Witam, dziś spotkałem się z sytuacją, która kompletnie zbiła mnie z tropu. Otóż rozpakowałem dziś dziewczynę, i wszystko było cacy, dopóki spróbowałem zbliżyć usta do jej łechtaczki. Nagle usłyszałem NIE. Kompletnie nie wiem co o tym myśleć... czuję się jakby ktoś mi podpi....lił połowę naboi z rewolwera. Czy spotkał się ktoś z was z taką sytuacją? Jak sobie poradzić z tym problemem?
Dziwna sprawa. A może czuła się nieświeżo? A loda robi?
Nie, nie robi, w ogóle nie trawi oralu. Akurat o loda mi nie chodzi, bo osobiście to jakoś nie szczególnie mnie to pobudza. Problem w tym, że ja nie mogę popracować językiem -.-
Hmm... to dziwne, bo zazwyczaj jest tak, ze dziewczyna prędzej zgodzi się na minetkę niż na penetrację. Zazwyczaj minetka to pierwszy krok do seksu właściwego.
...
czuła dyskomfort, może nie pachniało jej za dobrze z tych warg
a może jej się tylko tak wydawało.
zrób tak przed zbliżeniem, wspólna kąpiel lub prysznic i wtedy zrozumiesz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Albo jej piczka brzydko pachniała, albo może była zapowietrzona.. ; p
Mogła też dawno nie odwiedzić fryzjera. Próbuj dalej.
No w sumie nie ma nic gorszego niż mieszanie językiem między wąsami.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
No właśnie nie napisał więc można i to brać pod uwagę.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...