Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O seksie i innych pierdołach

16 posts / 0 new
Ostatni
beginner
Nieobecny

Dołączył: 2010-09-06
Punkty pomocy: 1
O seksie i innych pierdołach

Witam,

Na wstępie od razu powiem, że się pewnie rozpiszę bo mam tak niestety w zwyczaju Smile druga sprawa, nie wiem czy to odpowiedni dział, w razie czego proszę o wrzucenie gdzie indziej Smile

A więc tak, przez 19 lat swojego życia byłem zakompleksionym frajerem, przyznaję się do tego bez bicia, większość imion moich dziewczyn kończyła się na .jpg, a całowałem się może ze dwa razy w życiu. Jednak jakiś rok temu coś się ruszyło, postanowiłem się przełamać, małymi kroczkami pnę się do przodu - spotkania z dziewczynami nie są już dla mnie obce, wiadomo do największych z tego forum, brakuje mi jeszcze wielu lat świetlnych, ale i tak widzę ooogromną poprawę w swoim zachowaniu, samopoczuciu, i obyciu towarzyskim, i to także dzięki wam Smile

Przejdę do meritum sprawy - mimo poprawy swojego postrzegania świata i zachowania, wciąż jestem jeszcze przed przeistoczeniem się z chłopca w mężczyznę. Tak, mam 20 lat, już niedługo 21 i jestem prawiczkiem. Wiem, że w dzisiejszych czasach to śmieszne/żałosne, jak kto chce, niech to nazwie, ale czasu już nie zmienię. Stało się.

I teraz tak, wiadomo, że jak się spotyka z dziewczyną, kiedyś do seksu musi dojść. I powiem wam, że mam teraz przed tym obawy. No bo powiedzmy znajdę się już w takiej sytuacji, jesteśmy we dwoje, oboje wiemy, co powinno się teraz stać. I co teraz ? Mam jej powiedzieć "słuchaj, to mój pierwszy raz, jak skończę po 30 sekundach, albo w inny sposób spieprzę, to się nie przestrasz". Z tego co wiem, w 99% pierwszy stosunek jest daleki od ideału. Z drugiej strony, jak się nie przyznam, szybko się dowie co i jak, bo zapewne stres mnie zeżre i nie wszystko będzie się układać po mojej myśli. Bo nie oszukujmy się, ile dziewczyn w wieku 17-20 lat jest jeszcze dziewicą ? Żeby taka znaleźć, musiałbym chyba spotykać się z 13-latką, chociaż i to nie dałoby mi gwarancji.

Sam już w innym temacie dostałem odp. "kto analizuje ten się onanizuje" ale muszę o to spytać. Jak wy to widzicie ? Jak wy zachowalibyście się w takiej sytuacji ? Wiem ,że może to głupi temat i głupie pytanie, ale wolę zapytać się was, niż potem zastawiać się co powinienem zrobić. Bo jednak koniobijcą do końca życia nie chcę zostać Wink

Sam teraz spotykam się z dziewczyną, w sumie 3 raz, dla wielu z was byłby to już ostatni dzwonek, żeby pójść z nią do łóżka, mnie ratuje chyba jedynie to, że oboje mieszkamy jeszcze z rodzicami, więc wjazd na chatę na razie odpada Wink

Tak jak mówiłem, rozpisałem się, chociaż i tak po przeczytaniu raz jeszcze tego co napisałem, sporo linijek wymazałem. Jeżeli administracja uzna, że ten temat jest bez sensu to ok Smile Po prostu wzięło mnie dzisiaj na chwile zastanowienia się nad sobą i chciałem to przelać na "wirtualny papier".

Z góry dziękuję i pozdrawiam osoby które dotarły do końca Smile

Włodek 3
Portret użytkownika Włodek 3
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Dziki zachód :)

Dołączył: 2009-11-02
Punkty pomocy: 3

beginner nie przejmuj sie żałosnymi odpowiedziami. Wcale głupich pytań nie zadałeś, prawie kazde pytania tego typu sie przydadzą dla początkujących:) Ale na to niech odpowiedzą Ci bardziej doświadczeni Smile

DSTR
Portret użytkownika DSTR
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Ustroń

Dołączył: 2010-02-24
Punkty pomocy: 11

Ja po raz pierwszy pokryłem w Twoim i moim obecnym wieku( 20 lat). Dziewczyna była 2 lat młodsza od nas, a spała już z trzem facetami.

Miałem podobne obawy do momentu naszej rozmowy na temat seksu. Powiedziałem jej,że jestem prawiczkiem, na co ona odparła :
- no to wiem, jak będzie wyglądał nasz pierwszy raz
spytałem:
-jak?
odpowiedziała:
- pewnie skończy się po 30 sekundach.
Pomyślałem sobie wtedy,że muszę pokazać jej polskiego ogiera ,po czym odpowiedziałem z uśmiechem na twarzy:
-zobaczymy

Jak już doszło do wzajemnego poznania się, odpadła mi po 40 minutach, mówiąc,że nie ma już sił, więc nie było tak źle Wink.Na drugi dzień wypytywała się, czy to faktycznie był mój pierwszy raz, bo nie chciała uwierzyć w moje słowa.
Dodać muszę,że jechałem wtedy w ogumieniu, a ono nie pozwala mi szybko dojść. Pzdr

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

normalnie bez analizy, a jak boisz się że że za dużo kućkiem nie zdziałasz, najpierw palcami potem językiem a potem dopiero główny pkt. programu. W między czasie możesz przerywać i znów palce, mineta, pieszczoty innych części ciała. Tak można długo się bawić Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

beginner
Nieobecny

Dołączył: 2010-09-06
Punkty pomocy: 1

Dzięki. Dzięki chłopaki za odpowiedź Smile DSTR poniekąd odpowiedział mi na moje główne pytanie, ale wole jeszcze się upewnić - mówić dziewczynie, że to mój pierwszy raz ? I nie chodzi mi tu tylko o tą, z którą się teraz spotykam, bo raz, że jest trochę nieśmiała, a dwa, jutro na pewno nic z tego nie będzie, bo i tak bym niczego nie ogarnął (w sensie miejsca), więc jak już to dopiero przy czwartym spotkaniu. Pytam po prostu ogólnie Smile Sam miałem raz okazje w klubie zaliczyć przynajmniej loda, ale w głowie siedziało mi to gówno, ta iluzja, przekazywana z pokolenia na pokolenie, że pierwszy raz powinien być wyjątkowy, z kobietą która się kocha itp. I skończyło się tylko na lizaniu ...

Sagułaro
Portret użytkownika Sagułaro
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: x

Dołączył: 2010-06-10
Punkty pomocy: 37

Ja sobie wyobrazam to tak, powiedzmy ze nie ogarniesz po 30 sekundach juz. To z bananem na ryju, NA LUZIE, mowisz cos typu 'widzisz, jak na mnie dzialasz?'. No i pozniej pokazujesz, od czego masz jezyk i palce przez te pare minut, i do roboty.
Ale nie sugeruj sie, bo bez owijania- ja sie nie znam. Mowie tylko, jak ja bym zrobil.

Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.

skippy
Portret użytkownika skippy
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 22
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-05-10
Punkty pomocy: 0

szare durexy i jedziesz, powinno w jakimś stopniu pomóc.

skippy
Portret użytkownika skippy
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 22
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-05-10
Punkty pomocy: 0

szare durexy i jedziesz, powinno w jakimś stopniu pomóc.

beginner
Nieobecny

Dołączył: 2010-09-06
Punkty pomocy: 1

Jeszcze raz dzięki chłopaki Smile Jak już dojdzie do tego, to zrobię tak jak mówicie Smile Wiem, że to wszystko siedzi w mojej głowie. Zawsze się odczuwa strach przed nieznanym. Ale przyznam, że po tym co tu napisaliście, jakoś mi tak lżej na duszy Smile Naprawdę, bardzo się cieszę, ze znalazłem tę stronę. Gdyby nie to, pewnie jeszcze bym żył w świecie pełnym iluzji Smile

Pozdrawiam