Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podrywacz kontra Uwodziciel - studium rozpoznawcze

Portret użytkownika magczu

Słuchaj czytelniku. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się zastanawiać nad tym co oznacza bycie Prawdziwym Mężczyzną, co oznacza bycie Uwodzicielem? Czy w ogóle zastanawiałeś się nad różnicą miedzy podrywaczem a Prawdziwym Uwodzicielem? Tak czy inaczej, usiądź teraz wygodnie i daj się ponieść moim słowom…

Pewnego deszczowego dnia, usiadłem w wygodnym fotelu i zacząłem pisać artykuł. Musiałem to zrobić po obserwacji wypowiedzi mężczyzn na temat rzekomego uwodzenia i chwalenia się swoimi „sukcesami”.
Po drodze, odszukałem wiele dziwnych teorii na ten temat. Postanowiłem więc opisać w skrócie najważniejsze elementy. W ten sposób powstała swoista kompilacja myśli. Mam nadzieję, że pomoże ci to dojrzeć kilka spraw i zmienić swój świat na lepsze. Ale do rzeczy…
Widząc w owym świecie ten zmęczony już, zadyszany i zaślepiony pęd ku „posuwaniu wszystkiego co się rusza”, pęd gdzie siłą napędową pieniądza jest sex i wykorzystywanie uczuć innych, to idealny czas, by wyjaśnić kilka kluczowych kwestii i zastanowić się nad ważnymi dla ciebie sprawami.

Typowy podrywacz a Prawdziwy Uwodziciel


Pamiętaj o jednym. Typowy podrywacz nie przepuści żadnej kobiecie, będzie ją oszukiwał i zwodził. Prawdziwy Uwodziciel, Prawdziwy Mężczyzna troszczy się o wszystkie kobiety. Choć wie, że tylko niektóre z nich mu odpowiadają nie krzywdzi żadnej.

Tak. To tak naprawdę kwintesencja uwodzenia. Problem jest na tyle dręczący, że podchodząc i podrywając każde kobiety wokół staniesz się sztucznym tworem dążącym wyłącznie do seksu, tworem okłamującym kobiety. Zastanawiałeś się ile razy w życiu, poza pożądaniem, kobieta sprawiała, że na jej widok zacząłeś czuć cos dziwnego,coś niewytłumaczalnego, coś miłego? Można powiedzieć, że rozkoszowanie się wzajemną znajomością jest jak tworzenie dzieła sztuki przez artystę. Chodzi o to żebyś czytelniku zapamiętał, że uwodząc kobietę, która naprawdę Ci się podoba oraz gdy coś czujecie do siebie, wytwarza się między wami wieź chemiczno-emocjonalna i to, co się między Wami dzieje – staje się bez wysiłku, jest naturalne, bez żadnych kłamstw i nadymanej sztuczności.
Powstaje między wami swoista „magia”. Odczuwacie na podobnych falach emocjonalnych i nie zachodzicie w głowę nad technikami podrywania. Jesteście nawzajem pochłonięci sobą, swoją osobowością i odczuwaniem tej tajemniczej energii, która zaczyna iskrzyć między wami.
Zanim zaprotestujesz, przyznaj mi rację. Tak naprawdę, biorąc pod uwagę Twoje doświadczenie…odpowiedz mi ile razy czułeś taką magię? Jeden raz, kilka, jeszcze nie doznałeś tego uczucia?

Cała sztuka polega na tym, że prawdziwego mężczyznę odszuka taka kobieta i on zainteresuje się tylko taką, do której już na pierwszy rzut oka czuje, że może być kobietą, którą chce widzieć w swoim życiu. Wówczas rozpoczyna etap weryfikacji swojej intuicji i chemii która zadziałała podczas 1 spotkania.
Nie myl jednak wyglądu z tym uczuciem. Oczywistym faktem jest, że wiele kobiet nie wywoła w tobie po bliższym poznaniu tego stanu i reakcji. Wygląd to nic szczególnego.
Z kobiet, które cię podniecają nie każda kobieta ma odpowiedni dla Ciebie charakter, bądź osobowość. Nie każda jest magnesem dla twojej osobowości i genów. Nie oszukuj jej i siebie. Nie z każdą kobietą wyczujesz się emocjonalnie i empatycznie. Zgodność w pewnych dziedzinach, wspólne pasje, osobowość i charakter drugiej osoby są najważniejszym czynnikiem, dla której chcesz z nią być.
Tak, pożądanie jest dodatkiem. Tylko dodatkiem. Wczuj się w siebie, nie idź tylko za pożądaniem i powierzchownością. Poczuj te dopasowanie. Wówczas zrozumiesz, o czym mówię.

Pierwotnie nazwałem ten stan „DKE” – (W przygotowaniu mój artykuł w tym temacie).

Warto pamiętać, że, pomimo, iż tak naprawdę owa "magia" zgranie genetyczne, reakcje chemiczne, emocjonalne i hormonalne odszukasz w garstce kobiet, to jednak nie jest to tak mało. Przecież statystycznie biorąc masz do wyboru kilka milionów dziewczyn w samej tylko Polsce…a ile na świecie?
Pamiętaj, że w życiu dla prawdziwego mężczyzny nie liczy ilość. Gra toczy się o wyższą stawkę. O jakość. Waszą wspólną jakość.
Nie każdego dnia dzieję się magia, to Ty jednak musisz zdecydować, którą drogą pójść i czy to co zdobędziesz jest dla ciebie warte poświecenia czasu.




Typowy podrywacz koncentruje się na ilości. Prawdziwy Mężczyzna (Prawdziwy Uwodziciel) koncentruje się na jakości i zapewnieniu szczęścia sobie i swojej kobiecie…

Sztuka uwodzenia nie jest i nigdy nie będzie wpisana do sportów olimpijskich, bo nie jest nawet sportem. Nie nastawiajcie się więc na wyniki. Często obserwuje się mężczyzn zaczynających ćwiczenia podrywu na koleżankach, chwaląc się publicznie, jeśli coś im zadziała. Wyglądają przed podrywaniem dziewczyn, jakby mieli wyjechać z kontyngentem wojennym na misje stabilizacyjną.

To jest błędne. Uwodzenie czy później związek z kobietą nie jest wojną. Nie jest i nie będzie walką! Jeśli tak podchodzisz to zawsze przegrasz, ponieważ instalujesz sobie w głowie błędne iluzje. Jeżeli tak robisz, zadaj sobie pytanie: „Po co chcę do niej do cholery podejść?”. Bo chcę się pochwalić nią przed innymi, bo chcę sobie poćwiczyć lub ją przerżnąć lub pokonać ją?

Zastanów się czy nie mylisz pojęć na temat uwodzenia. Czy naprawdę o to ci chodzi? To twoje życie, robisz co uważasz, ale nie wolno krzywdzić żadnej kobiety czy bawić się uczuciami kogokolwiek.
Zastanów się do której kategorii należysz. Może zdasz sobie sprawę z twojego postępowania…Może leczysz swoje kompleksy w ten sposób, a być może to odwet, bo ktoś cię kiedyś zranił?




Typowy podrywacz wykorzystuje swoje zdolności by dbać o siebie. Prawdziwy Uwodziciel jest większym egoistą, bo wykorzystuje swój dar by uszczęśliwiać kobiety, bo tylko w ten sposób dba o siebie i swoje dobre samopoczucie.

Oczywistym faktem jest, że nasze umiejętności są kształtowane przez trening. Nie wolno nam jednak popadać w skrajności, bo z jednej strony biorąc pod uwagę inne dziedziny życia pochłaniając się w czymś w 100% zatracamy własne człowieczeństwo. Możesz przegapić najważniejsze kwestie w życiu i nie zaznać szczęścia. To jest tak jak z przygotowywaniem się do konkursu tańca. Możesz napierdalać same rutyny i układy taneczne, ale gdy zaczniesz tańczyć z partnerką zabraknie wam pasji, wzajemnego wyczucia się, tego naturalnego uśmiechu i przegracie.
Zastanawiałeś się, kiedy kobieta i ty czujecie się lepiej, gdy tańczysz wyuczone układy na pamięć i traktujesz partnerkę przedmiotowo, czy wówczas, gdy darzycie siebie zaufaniem i miedzy wami rozgrywa się burza uczuć?
W pierwszym przypadku jesteś sztuczny i wyglądasz jak wygłodzona hiena. W drugim jesteś sobą, jesteś rozluźniony i szczęśliwy. Jesteś takim, jakim już jesteś. Zmiany w postaci nowej kobiety nie spowodują ze staniesz się lepszym.

Jeżeli uwodzisz, to znaczy, że chcesz uszczęśliwiać innych, a nie, że wypada, bo „poszliście na dupy” lub potrzebujesz kogoś zaliczyć.
W pierwszym przypadku pozbywasz się nastawienia na osiąganie wyników i podejścia sportowego. To nie są zawody sportowe. Uwodzenie sprawia Tobie przyjemność i przyjemność kobiecie w takim samym stopniu. Jeśli tak nie jest zastanów się nad swoim postępowaniem.

Podrywanie traktowane jako spełnienie się i swoich zachcianek, bo daje poczucie satysfakcji, sugeruje, że możesz mieć problemy w innych dziedzinach, tych mentalnych. Zastanów się nad sobą.
Jeśli grasz w podrywanie i stawiasz swoje życie na szali, by ugrać jak najwięcej zwykle przegrywasz cały majątek. Przegrywasz to wszystko, to co miałeś. Przegrywasz całe swoje życie.
O wiele lepiej dla ciebie abyś zamiast tego zaczął się doskonalić. Rozwijaj się intelektualnie, uczuciowo i fizycznie. Zadbaj o swoje pasje, niech Twoje życie będzie interesujące i ciekawe. Do tego naprawdę nie potrzeba pieniędzy. Zobaczysz, że kobiety zaczną ci towarzyszyć a ty będziesz zdziwiony, że to one za tobą szaleją. To pojawi się jako skutek tego, bo będziesz miał wyjątkowa osobowość.

Wówczas nie będziesz musiał patrzeć w legendarnie „skuteczne” i opisywane niczym tajna broń komandosów metody jak, patrzenie w jedno oko kobiety i wierzył bezpodstawnie, że sztuczki i patterny czy rutyny podniecą twoją kobietę i zatrzymają ją przy tobie. Zamiast w siebie inwestujesz w sztuczki rodem z science fiction?
Kobiety szukają idealnego dopasowanego faceta, jeśli pojawi się lepszy, rzucą was i wasze sztuczki. Na szczerości zawsze dobrze wyjdziecie.

Te wkurwiające wszechobecne gierki i „złote” metody podrywu typu dzwoń po tygodniu, nie odpisuj teraz, napisz takiego smsa, nie okazuj że ją lubisz bo wyjdziesz na needy są w tym przypadku nieskuteczne i sztuczne. Może i zadziałają kilka razy, gorzej będzie z utrzymaniem związku.
Spróbujcie być uwodzicielem, Prawdziwym Uwodzicielem, Prawdziwym Mężczyzną. Kobiety potrzebują rozmowy. To nie sztuka poderwać kobietę na kłamstwo, które szybko się wyda i ona zaczyna was rozgryzać i zjadać od środka. Mając słaby charakter nie utrzymacie mustanga. Podobnie jest z kobietami.

Podobnie jest też z modą na nls, który jest cudowny w związku, ale nie na ulicy! W ten sposób bardzo szybko zakotwiczycie odruch obronny u kobiet i niebawem znienawidzą romantyzm i wzbudzanie ich emocji, jeśli kilka razy się na was zawiodą. Sztuką jest pozostawiać po sobie tylko najlepsze doznania. Kobiety szukają i potrzebują kogoś prawdziwego.
Tak samo ty nie cenisz tylko jej makijażu. Powinieneś patrzeć na to co ma w sobie i jakimi wartościami kieruje się w życiu.
Zapamiętaj to, jeżeli każdego dnia rano będziesz budził się z uśmiechem na twarzy, z niewinnym zaciekawieniem i szelmowskim podekscytowaniem, to wiedz, że automatycznie będzie się działo coś ciekawego w Twoim życiu. Wtedy przekonasz się, że to uczucie jest warte włożonej pracy.




Typowy podrywacz gra w sztuczne gierki, głęboko skrywa swoją tajemnicę, chociaż to widoczne. Prawdziwy Mężczyzna mówi, że kocha kobiety i każdy mu ufa. Typowy podrywacz gra sztucznością. Prawdziwy Mężczyzna jest szczery ze sobą i z kobietą pomimo gry.

Uwodziciel – prawdziwy mężczyzna jest interesującą osobą i nie ma problemu dzielenia się swoimi pasjami oraz z własna tożsamością. Każdy wie, że kocha kobiety. Każdy mężczyzna interesuje się kobietami, tylko uwodziciel wie jak sprawić żeby czuły się przy nim nieziemsko…to jedyna różnica miedzy podrywaczem a uwodzicielem w tej kwestii. Zdarzają się ludzie zazdrośni o innych facetów - uwodzicieli. Zostawmy to wyborze kobietom. Kobiety szybko wyczuwają naturalność i wiedzą, czego chcą. Zazdrością o drugiego faceta pokażecie tylko że jesteście słabi.

Tak. Typowy podrywacz często kłamie, łasi się, udaje przesadnie miłego, nie potrafi być szczery. Nie mylmy tu jednak gry zwanej indirect. Nawet w indirect game kobieta zdaje sobie sprawę, że jest podrywana. Indirect nie jest kłamstwem!
Kłamstwem jest podejście do dziewczyny z pytaniem, który perfum wybrać, a po 10 sekundach pytać o jej numer. To jest łaszenie się, a nie metody uwodzenia.
Indirect to z założenia mniej bezpośrednie podejście działania ale nie może iść automatem... Po przedstawieniu się „- Czesc. Jestem "stefan", wiesz gdzie kupię kwiaty dla babci?” nie możecie od razy wypalać „-Podaj mi swój numer tel”...
Indirect ma pokazać dziewczynie, że jest otoczona przez waszą grę swoistą magią. Ma niebezpośrednie oddziaływanie i w grę tutaj wchodzi mowa ciała, zabawa głosem, jego intonacja, zabawa wzrokiem itp…oraz sprawianie uczucia niepewności, które rozpala kobiety.
Jeżeli nie przestaniemy powielać książkowych sztucznych schematów i powtarzać tekstów typu „Kto więcej kłamie – kobiety czy mężczyźni?” To wkrótce stworzymy armię robotów i nierozgarniętych mężczyzn. Potem nie dziwmy się, że kobiety z jakiegoś niezrozumiałego dla nas powodu zaczną uciekać od was. Nie możemy wyuczyć się uwodzenia na pamięć. Żaden tekst nawet nlsowski nie uwiedzie żadnej kobiety, jeśli za nim nie stoi prawdziwy mężczyzna. Taka jest prawda. Nie możemy uwodzić kobiety sposobem, bo jest to manipulacja, ale możemy uwieść ją naszym sercem, naszym „JA”.

Jeżeli chcecie skutecznych narzędzi? Nauczcie się używać tych, które już macie i traktujcie kobiety normalnie. Nie demonizujcie kobiet, że to manipulatorki. Nie wypatrujcie na każdym kroku intryg, shit testów, ich gierek, prób zamieniania mężczyzn w pieski, wykorzystywania was itd. Z drugiej strony nie wywyższajcie kobiet do rangi istoty nie z tego świata. To ludzie tacy jak my z krwi i kości. Jeżeli tak będziesz myślał, automatycznie to się przełoży na kobiety. W ten sposób nigdy nie stworzysz szczerego i szczęśliwego związku z kobietami.

Pomyśl o tym: "Ja gram prawdą w uwodzeniu i kobiety grają ze mną prawdą w uwodzeniu, biorę to co mówią za prawdę i one o tym wiedza. To powoduje ze zaczynają być szczere." Spirala zaufania nakręca ten mechanizm…
Pamiętaj jednak, że jest tu ogromne niebezpieczeństwo dla początkujących. Jeśli widzisz, że kobieta zaczyna cię oszukiwać mówisz o tym jej wprost i jasno i wyraźnie. To powoduje ze zaczyna traktować cię poważnie... Poza tym manipulacje kobiet to tylko wasza wina.




Typowy podrywacz nie wie co to wierność. Prawdziwy Mężczyzna nigdy nie zapomina.
Typowy podrywacz wychodzi na miasto z chęcią znalezienia kobiety. Prawdziwy Mężczyzna po prostu wychodzi i poznaje kobiety w tyglu codzienności, przypadkowo spotykając je na swej drodze.

Ponieważ prawdziwy mężczyzna wie jak łatwo jest zranić innych, jest ostrożny i zawsze na niego można liczyć. Kobiety czują się szczęśliwe i bezpieczne a jednocześnie podekscytowane. Typowy podrywacz podbija swoje samopoczucie i domniemaną wartość poprzez bajeczki i przechwałki dookoła siebie na zasadzie „Przeleciałem SHB stosując metodę xyz” „Poszedłem na sex z kobieta poznaną w klubie po 5 minutach” „Wyrwałem hb9 i zrobiła mi dobrze” Wielkie LOL! Z jednej strony śliczne kobiety od lat dziecinnych maja wokół siebie dupowłazów, a z drugiej chamów i cwaniaczków trwale obniżających wartość tych kobiet, „ale walnąłem jej negów” a potem się dziwicie, że one maja twardy sukowaty charakter...

Z drugiej strony spotykając się mężczyznami nie mogącymi sobie radzić z kobietami i stytykając się po raz kolejny z tymi samymi „problemami” słysząc tak samo dziwne pytania „-Co robić bo ona chce mnie zaprosić na kawę, czy ona narzuca mi ramę?” „-Ona uśmiechnęła się do mnie, co robić?”, „Jak się do niej odezwać, bo podoba mi się” nasuwa mi się myśl. Jak wygląda społeczność mężczyzn w dzisiejszym świecie? Z jednej strony istnieje stado napalonych chłopaczków, a z drugiej strony mnóstwo „menszczyzn” nie mogących poznać ani jednej kobiety? Tylko tyle?
Myślę, że istnieją prawdziwi Mężczyźni w wielu z was. I tu już nie chodzi nawet o to, żeby być „Prawdziwym Uwodzicielem”.

Jeśli czujesz, że jesteś w tej grupie, zrób coś ze sobą. Zrób to dla siebie samego i dla kobiet, które każdy porządny facet szanuje. Najzwyczajniej w świecie bądź najlepszą wersją samego siebie. Nie kopią jak twierdzi złota sentencja.

Bądź sobą.

Reszta przyjdzie sama. Jedne co musisz zrobić to pracuj nad swoją osobowością, gdy będziesz ciekawą, intrygującą osobą nie będziesz potrzebował sztucznych tekstów, sam będziesz improwizował wtedy gdy potrzeba, gdy poznasz mechanizmy działania ludzkiego umysłu i ciała będziesz w porę reagował na oznaki zmęczenia tobą lub oznaki zainteresowania tobą przez kobiety, wtedy będziesz miał kobiety na które naprawdę zasługujesz. Wtedy też zapobiegniesz zdradzie i będziecie sobie wierni.

Pamiętaj jednak, że dar wpływania na drugą osobę może przysłonić ci prawdziwy sens nawiązywania interakcji. A nie o to chodzi w związkach z kobietami. Powiedzmy sobie szczerze jak długo bawić Cię będzie chodzenie do łóżka z osobami, o których nie wiesz zupełnie nic, poza tym, że „mają fajne ciało"? W takiej sytuacji kobieta, na dobrą sprawę, staje się jedynie substytutem fizycznej miłości, dająca ujście męskim potrzebom. Niczym więcej. Jaka jest w gruncie rzeczy różnica między nowinkami z sex shopu, a pomocnym ciałem takiej kobiety? Poza tym to raczej ty stajesz się zabawką w rękach takiej kobiety. Dziś ty, jutro 10 innych, a przed tobą wielu innych.

W seksie najważniejsza jest „magia”, interakcja, poznawanie się i spełnienie. Oczywiście można się poznawać poprzez seks. Tylko, w którym momencie kończy się nastawienie na wzajemne poznawanie siebie będąc razem, a zaczyna „robienie sobie dobrze” przy pomocy drugiej osoby?...Nie może być mowy o uwiedzeniu kobiety po 5 minutach w klubie, bo to zwykła obustronna przysługa cielesna. Zastanów się, byłeś tak skuteczny, że sprawiłeś by dziewica po 5 minutowej rozmowie z tobą postanowiła pójść do łóżka? A może jakas dziewczyna to robiła jako habitat, odskocznia codzienne go życia i to jej hobby, więc dziś akurat trafiło na ciebie?

Powiem ci, czego nikt nigdy nie mówi.
Podrywanie dup zupełnie różni się od Uwodzenia kobiet. W pierwszym przypadku chcesz ja przelecieć i masz nie szanujesz całej reszty. Jesteś zwykłym jebaką egoistą. W drugim bawisz się magią ciał, charakterów, zgraniem, (nawet kłótnią), chemią i pożądaniem.
W drugim przypadku tworzysz "magie". Wiedz też, że nie ma skutecznej i jednej metody, by kogoś w sobie rozkochać i jednocześnie być szczęśliwym. Każda osoba jest inna, inna kultura i geny. Nie można uwodzić wszystkich kobiet tak samo.
Uwodzenie to stan który wzbudzasz w kobiecie stopniowo, Stan w którym kobieta nie może przestać o tobie myśleć. To wspinanie się na najtrudniejszy i zarazem najpiękniejszy szczyt górski, gdzie na samym szczycie czeka niezapomniana magia doznań. To swoista magia, otoczka, która prowadzi do poznania drugiej osoby i dania jej niezapomnianych emocji...

Pamiętaj o najważniejszej sprawie. Czy jesteś kobieta czy mężczyzną, nie igrajcie z uczuciami innej osoby. Nie bądź pustostanem bądź prawdziwą kobietą, nie bądź jebaką frajerem bądź prawdziwym mężczyzną.
Ale wróćmy jednak z najwyższych szczytów na ziemię, bo do tego trzeba dojrzeć. Zdaję sobie sprawę, że niewiele osób zrozumie ten artykuł czytając go po raz pierwszy, więc póki co, odłóżcie go na potem. Dojrzewajcie.

Być może zrozumiecie sens życia i staniecie się uwodzicielem, prawdziwym mężczyzną, nie zwykłym podrywaczem bo…


„Podrywacz bierze łatwe "doopy" i wyrywa laski dla samego seksu nie dbając o poświecenie im większej uwagi i należytej troski. Uwodziciel interesuje się natomiast najtrudniejszym i najwartościowszym szczytem gór. To jest dla niego wymarzone. I gdziekolwiek się pojawi pozostawia w kobiecie smak przyjemności i pozytywnych doznań. Wówczas żadna kobieta mu się nie oprze. Każdy może być podrywaczem, natomiast Uwodzicielem, Prawdziwym Mężczyzną zostają tylko wybrani.

I tego wam oraz waszym kobietom życzę.

......
wszelkie prawa autorskie naleza do mnie

Odpowiedzi

Portret użytkownika Bad-boy

o rzesz ale to długie ale

o rzesz ale to długie ale przeczytam ;]

Mega !

Mega !

Portret użytkownika Priapos

Prawda jest niestety taka, że

Prawda jest niestety taka, że w społeczeństwie dzisiejszym, takim które znam, niedużo jest osób które podchodzą do życia w sposób chociaż w 50% dojrzały jak Twój artykuł. Mam 20 lat i tylko za głowę się łapię kiedy słucham od podwórkowych ziomali "(...) kurwa 2 lata miałem dupe którą jebałem kiedy chciałem, pulnąłem ją i chuj, to była najlepsza rzecz jaką mogłem kurwa zrobić. Kurwa nie widzę siebie już w jebanym związku, jak można mieć jedną dupe całe życie, kurwa mać, jak pulnałem swoją byłą to po 5 dniach jebałem inną i było zajebiście kurwa (...)" i się tylko uśmiecham. Przez chwilę spróbowałem pobawić się w cwaniaka, i nic dobrego mi to nie przyniosło. Dojrzałość nie przychodzi na pewno z wiekiem. Przychodzi z doświadczeniem i przeżyciami. Jeżeli gość pierdoli mi takie rzeczy mając również 20 lat, pozostaje mi tylko zapytać się go "Jak żyłeś do tej pory? Gdzie byłeś? Czy wszystko co widziałeś to były tylko bloki, piłka na boisku i procenty w żyłach?" ale nie robię tego, nie ma sensu. Podoba mi się, że poruszyłeś naprawdę istotną, wręcz priorytetową sprawę "Co tak naprawdę daję nam ta strona?". Podrywaj.org daje nam szansę stania się prawdziwymi mężczyznami, INTERNET pouczył nas jaka jest nasza prawdziwa rola na tym świecie, to jest kurewska patologia naszego społeczeństwo, jakiś kiepski żart. Nie mam zamiaru marnować takiej szansy jaka przede mną się pojawiła, od ostatniego czasu mój światopogląd przewraca się z dnia na dzień o kolejne stopnie i to w dobrą stronę. I przychodzą chwile zwątpienia i nieraz jest naprawdę ciężko i niekiedy przestaję wierzyć w dobrą sprawę, ale potem odradzam się niczym feniks i jestem na nowo silniejszy, i silniejszy i silniejszy i tak z dnia na dzień. Kurwa, tak czasami myślę ilu jest ludzi na świecie którzy są nieświadomi swojej siły, a ilu jest ludzi którzy narzekają na swoje życie i nic z nim nie robią. Życzę sobie samemu i nam wszystkim siły i jeszcze raz siły do zmian na lepsze i niezmiernie cieszy mnie fakt, że jutro będę wiedział jeszcze więcej i jeszcze więcej i tak dalej. Dzisiaj wiem dużo a jutro będę się z siebie śmiał bo wiedziałem tak mało.

Dzięki magczu za zajebisty wpis

Genialny wpis, otworzyles mi

Genialny wpis, otworzyles mi oczy na pewne sprawy.. i znow zmienia sie moje spojrzenie na kobiety Smile

Brawo stary, swietny wpis,

Brawo stary, swietny wpis, tego własnie było trzeba. ten wpis tylko przypomina mi swoim przesłaniem to co zawarł w swoim ebooku Davidx, bądz męzczyzna, olać nls, najwazniejsze sa twoje zasady. I szczerość. tego brakuje wielu ludziom. Ludzie nie potrafią być szczerzy wobec siebie samych, i wobec siebie najwzajem.

Tekst oczywiscie dobry, ale

Tekst oczywiscie dobry, ale do jednego kociolka z podrywaczami jak ich nazwales, wrzucasz rowniez nas tj. nowych. Swierzakow, ktorzy nie maja za soba wielu doswiadczen, albo maja mylne, wpaczone im przez srodowisko, w ktorym sie wychowywali. Ja np. przez cale zycie myslalem, ze kobiety nie robia kupy, ze sa aniolami lub boginiami. Nigdy nie mialem problemow, zeby rozmawiac z kobietami. Tylko ze... mialem zawsze same przyjaciolki. Nigdy nie potrafilem powiedziec ani zasygnalizowac kobiecie jakie sa moje prawdziwe intencje. Ze mi sie podoba, ze mi na niej zalezy. No dobra mialem tam ze 3 dziewczyny, ale to dlatego, ze mi sie nie podobaly i nie traktowalem ich jako kobiet. Laughing out loud To strona jest rowniez dla osob, ktore sie ucza podrywu. A na forum jest rowniez zakladka Pytania Poczatkujacych. I przez ten niecaly jeszcze miesiac wiele sie nauczylem, wiele sie ucze. Obecnie czytam Alchemie Uwodzenia. Skrytykowales nls jako stosunek do nowo poznanych kobiet. Oprocz tej ksiazki w miedzyczasie czytam (wybrane i wartosciowe) blogi na tej i innych stronach. I na poczatku chcialem uzywac nls jako metody podrywu, ale teraz coraz bardziej sie sklaniam, by wyciagnac z tej ksiazki to co jest moim najwiekszym problemem. Nie potrafie z nowo poznanymi kobietami w sposob swobodny rozmawiac na tematy seksualne. I na koniec dam jeszcze jeden link, ktory dal mi wiele do myslenia. Ja nie chce sie zmieniac. http://podrywanie.blox.pl/2008/06/Czy-grzeczni-faceci-potrafia-podrywac-...

Wiesz, sposób tamtego faceta

Wiesz, sposób tamtego faceta nie rózni sie zbytnio od tego czego uczymy sie tutaj, może oprócz nie negowania i nie odpowiadania na st, ale jak uczy davidx, jesli nie chcesz odpowiadac na st, to tego nie rób, jesli chcesz ja zjebac za to, to to zrób. ALe myśle ze każdy sposób dzieki któremu odnosisz sukces jest w porzadku, ale traktuje innych ludzi, czyli NIKOGO NIE KRZYWDZI !!!

Portret użytkownika Leśniczy

Taaaa... zmienmy nazwe strony

Taaaa... zmienmy nazwe strony z podrywaj.org na uwodz.org, bo kojarzymy sie i promujemy zwykle gowniane podrywanie...

Portret użytkownika saverius

Wpis jest okej, ale wkurwia

Wpis jest okej, ale wkurwia mnie to rozróżnianie "podrywanie" i "uwodzenie", mój kumpel też tak wyjeżdża i jest to gówno.

I na przekór wszystkiemu wolę używać terminu "podrywać". "Uwodzić" jest zbyt wyniosłe, takie wannabe cool. Takie o matko pro... eh

"Typowy podrywacz gra w sztuczne gierki, głęboko skrywa swoją tajemnicę, chociaż to widoczne. Prawdziwy Mężczyzna mówi, że kocha kobiety i każdy mu ufa. Typowy podrywacz gra sztucznością. Prawdziwy Mężczyzna jest szczery ze sobą i z kobietą pomimo gry."

Gra to zawsze gra. Jeśli jest gra są gracze i cele gry. Gra czy sztuczna czy nie, rządzi się swoimi zasadami, które można naginać.

Portret użytkownika magczu

Apropos gry. Cale nasze zycie

Apropos gry.
Cale nasze zycie jest grą. Musimy rozroznic jednak gre zwaną uwodzeniem od gry zwanej byciem egoistą. (Dotyczy to tak samo kobiet jak i mezczyzn.) Do tego trzeba jednak dojrzeć i nie kazdy z nas to zrozumie.

Portret użytkownika saverius

Ja rozumiem, co magczu chciał

Ja rozumiem, co magczu chciał przekazać itp, ale nie lubię jak ktoś wyjeżdża z tekstem: "Ja podrywanie zostawiłem w podstawówce, ja uwodzę kobiety". heh

Portret użytkownika saverius

"Apropos gry. Cale nasze

"Apropos gry.
Cale nasze zycie jest grą. Musimy rozroznic jednak gre zwaną uwodzeniem od gry zwanej byciem egoistą. (Dotyczy to tak samo kobiet jak i mezczyzn.) Do tego trzeba jednak dojrzeć i nie kazdy z nas to zrozumie."

Nie jest to prawdą. Nie każdy traktuje całe swoje życie jako grę. Co do bycia egoistą... To jest zbyt szeroki temat i od dawna istnieje pytanie czy altruizm w ogóle istnieje, tak samo jak czym jest prawda.

Portret użytkownika Goniec

Tekst troszkę zrył mi banię i

Tekst troszkę zrył mi banię i to go automatycznie z mojej perspektywy stawia wysoko. Jednakowoż muszę stwierdzić, że przedstawiona przez autora filozofia wcale nie jest dla mnie czymś nowym, co najwyżej rzadkim w omim środowisku (ale trudno się dziwić - rówieśnicy 17 lat i siano w głowie). Artykuł dobry Smile

Portret użytkownika magczu

Pisał to ktoś, kto wie co to

Pisał to ktoś, kto wie co to znaczy w teorii i praktyce.
Pozdrawiam.

Portret użytkownika magczu

Tak. dokladnie. Stad znalazlo

Tak. dokladnie. Stad znalazlo sie tam slowo dojrzewajcie [w podtekscie] znaczące - doskonalcie się / rozwijacie się/ pracujcie nad sobą.

Portret użytkownika saverius

" To przecież statystycznie

" To przecież statystycznie biorąc masz do wyboru kilka milionów dziewczyn w samej tylko Polsce…"

Każda statystyka jest do dupy.

"Średnio na mieszkańca warszawy przypada 5.5 m2. Nie biorą pod uwagę, że mój sąsiad ma dom 320m2 i mieszkanie 60m2 i mieszka w domu tylko z żoną. Tu przypada 190m2 na osobę".

"Statystycznie na Warszawiaka przypada tyle a tyle samochodów. Statystyki nie biorą jednak pod uwagę, że mój jeden samochód kosztuje więcej niż 5 samochodów Kowalskiego".

To apropo statystyk.

Portret użytkownika młodyA

Od tygodnia czekałem na ten

Od tygodnia czekałem na ten wpis.

Kosztowało Cię to dużo pracy, napisanie tego artykułu.

Moim zdaniem istnieją zasady oraz wzory zachowań, które pomagają nam w relacjach damsko-męskich.

Tekst bardzo dobry. Jestem pełen uznania dla Ciebie.

Portret użytkownika Husarz

To mi przypomina trochę

To mi przypomina trochę kazanie księdza w kościele. Uskrzydlasz idee które nic nie wnoszą. Przyklepujesz masłem kanapkę która już jest smaczna. Piszesz o talentach do podrywu, o byciu naturalnym i o sprawianiu sobie podrywaniem przyjemności. Moim zdaniem podrywanie można porównać właśnie do "treningu" podobnego do każdej innej dziedziny życia: gotowanie, pływanie, granie na gitarze. Na początku wychodzi Ci to fatalnie, potem sztucznie, zaczyna Ci to sprawiać radość aż w końcu pochłania Cię to, bawisz się tym i daje przyjemność. Rozgraniczając "podrywaczy" i "uwodzicieli" karcisz w pewien sposób facetów którzy dopiero zaczynają swoją drogę w podrywaniu i stawaniu się szczęśliwszym. Szanuję i cenię Twój styl życia ale mam wrażanie ,że w tym artykule "wykrzyczałeś" swoje zdanie narzucając je innym. Jakbyś chciał powiedzieć: "Oj źle robicie, nie będziecie szczęśliwi robiąc tak, róbcie tak jak ja uważam za słuszne wtedy będziecie "zbawieni" ^^ Nie zrozum mnie źle ,ja tak to widzę.
Peace Wink

Portret użytkownika Husarz

sorki za 2 posty

sorki za 2 posty Tongue

Portret użytkownika Priapos

"Rozgraniczając "podrywaczy"

"Rozgraniczając "podrywaczy" i "uwodzicieli" karcisz w pewien sposób facetów którzy dopiero zaczynają swoją drogę w podrywaniu i stawaniu się szczęśliwszym."

Jest młodzieniec który nakręcił się na to, że będzie chodził na mecze piłki nożnej i kibicował swojej ulubionej drużynie. No i wie, że w środowisku jego znajomych jest paru gości którzy chodzą właśnie na mecze. Wkręcił się w towarzystwo i w najbliższy weekend poszedł razem z nimi na mecz. Okazało się, że kumple są 'pseudo-kibicami' i zamiast trzymać kciuki za drużynę napierdalają się z kim popadnie na i po meczu. No i taki chłopak może się wkręcić w taki klimat, albo i nie. Tutaj jest moment w którym albo staje się 'Pseudo-kibicem' albo 'Prawdziwym kibicem' który tak jak miał w zamierzeniu - wychodzi na trybuny z flagą w dłoni, śpiewa hymn drużyny, gorąco dopinguje i dobrze się bawi, bez bezcelowych i nic nie dających obscenicznych aktów agresji. Myślę, że nie jest on w tym momencie w ogóle skarcony. Nawet jeżeli zostanie 'Pseudo-kibicem' to nadal nie jest niczym ukarany, jest to zwyczajnie powszechny fakt, wybrał taką drogę, drogę prowadzącą donikąd. Tak samo jest z podrywaniem, w tym, że albo 'sztucznie podrywasz' - stosujesz sztuczki, gierki, zagrywki, manipulacje, jesteś nienaturalny, wszystko co robisz, robisz bo tak trzeba bo ktoś tak gdzieś napisał, a nie bo Ty tak myślisz, albo 'naturalnie podrywasz' - robisz tak jak myślisz, rozumiesz to co robisz w związku z czym wszystko układa Ci się jak w puzzlach. Myślę, że taki sens można wyszukać w tym artykule.

Portret użytkownika Dil

"Tak. To tak naprawdę

"Tak. To tak naprawdę kwintesencja uwodzenia. Problem jest na tyle dręczący, że podchodząc i podrywając każde kobiety wokół staniesz się sztucznym tworem dążącym tylko do seksu, tworem okłamującym kobiety"

Co złego jest w podrywaniu dużej ilości kobiet?Ja np uwielbiam jak dziewczynie humor poprawie czy to pani sklepikarce czy zajebistej hb milion.

Potem jeszcze dopisze co mi się spodobało a co nie bo muszę uciekać:>

Portret użytkownika magczu

W blogu jest mowa o

W blogu jest mowa o pozostawianiu po sobie w kazdych kobietach pozytywnych wrazen. Przeczytaj dokladniej.

Cogito. Bad boy to nie ktos kto ma agresje i nikogo nie szanuje. Czesto nastepuje tu pomylenie pojec.

bad boy:

- mowi co mysli (jest szczery)
- ma wymagania wobec kobiety
- ma swoje zasady
- dominuje w relacjach z kobietą
- jest zaskakujący i ciekawy
- wnosi do zycia przygody
- mozna liczyc na jego opieke i ochrone
- jest meski

cytat (kto orientuje sie w tym swiecie wie czyj to cytat:

"Chodzi o to, że BadBoye mają w sobie tę nutkę ekscytacji, z którą wiąże się ich styl życia. Oni nie są nudni, nie zanudzą kobiety na śmierć."

bez obrazy gosciu , naprawde

bez obrazy gosciu , naprawde ogromny szacun za to co napisales, ale to odebralem jako kazanie ksiedza.Mozna sie dobrze bawic i podrywac rznac kobiety i nie trzeba je porzucac... , jesli mi sie spodoba jedna kobieta to po co sie ruchac z innymi? Ta strona nas uczy jak podrywac, bawic sie a nie jak wykorzystywac kobiety do sexu?Kazde ma inne podejscie a swoja wiedze wykorzystujemy z tej strony(wielki szacun dla Gracjana)Myslisz ze z tego kobiety nie maja przyjemnosci?Ja co dzien widze jak chodza rozpronienione, bo druga do 3eciej kolezanki mowi ohh jakie ja dzisiaj mialam "rwanie"(podrywanie).Moim zdaniem jestes troche ograniczony iluzjami, albo po prostu masz swoje podejscie, kazdy ma inne.Mozna dobrze sie bawic i nie krzywdzic kobiet a negi uzywa sie, gdy sie za bardzo uwazaj za "ohh ahh".Uwazam ze negi sa bardzo dobre na bardzo pewne kobiety, ktore uwazaja sie za krolowe i ich to tak bardzo nie rani jakbym powiedzial ze ma krzywe nogi(po chamsku).Negi kojarza mi sie z atakakiem zeby sie obronic przed napastnikiem.Jak mozna nic nie robic jak kobieta chce nam sprzedac iluzje. Uwazam ze trzeba jasno kobiecie przedstawiac swoje zdanie i sie bronic przed iluzjami.

Powiem ci ze dzieki tobie tez

Powiem ci ze dzieki tobie tez sie czegos nauczylem przez co ciebie szanuje ale nie zgodze sie z toba do konca a jesli chodzi o twoje podejscie i kat patrzenia na prawdziwego a podszywanego podrywacza to wynika ze jestem pól na pól chociaz nie jestem zdesperowany i podrywam z czystej przyjemnosci, bo po udanej akcji mam zajebisty nastroj.Uwazam ze trzeba miec jakis punkt zaczepienia, bo faktycznie moze cie wziasc za desperata np zaczac jakis dobrym otwieraczem rozmowe jak jedziemy tranwajem dluga przejazdzka to czemu nie zagadac do kobitki nie podrywac?Zauwarzylem tez ze jesli zaczne jej mowic wprost co do nej czuje to ona mnie raczej zbywa a jesli ja obejde dobrze zagadam to lepiej mi to wychodzi jakbym jej to wszystko powidzial wprost tzn. ty to uznales jako klamanie i oszukiwanie kobiet.Dajmy przyklad ide sobie ulica i mowie jakiejs kobitce ze mi sie podoba i co?Zdejmie mi majtki i powie wjezdzaj?Do tego ona przejmuje inicjatywe w rozmowie i ma wieksza pewnosc i nas zbywa.Najlepiej obejsc to rozmowa jakims otwieraczem i zblizyc sie do tej osoby niz pokazywac odrazu uczucia.Jesli chodzi o ta jedyna, ktora napisales to ja wierze ze jak bede tak podrywal to wkoncu ja znajde.Co prawda mam same porazki w podrywaniu chociaz to znaczy nie doszedlem do koncowego celu nie przelecialem i nie jestem w zadnym zwiazku, ale jak tak podrywam to wierze ze wkoncu ta zajebista kobitke znajde i bede na tyle doswiadczonym podrywaczem ze ja przy sobie utrzymam charakterem i byciem alfa(marzenia)Smile Wiem ze dluga jeszcze droga przedemna jestem na poziomie zaawansowany/poczatkujacy.
Nie wiem dlaczego, ale tylko brzydki kobitki mnie podrywaja a jak podchodze do innych moich targetow to nie udaje mi sie(nie wprost, ale nie zaluje za dobra zabawe i za to ze mam satysfakcje ze nie jestem frajerem.

Portret użytkownika magczu

Przeczytaj wpis jeszcze raz.

Przeczytaj wpis jeszcze raz. Powoli.

Nie ma dyskryminacji indirectu. Jest krytyka jego zlego zrozumienia. Nie ma slowa o "negacji" negow, a jego wypaczania. Efektem negów wedlug samego 'tworcy' jest usmiech kobiety i lekkie zdziwienie/zaskoczenie/. Ale nie obrazanie bo zadziera nosa.

Zamiast obnizac wartosc kobiety o wiele skuteczniej jest podwyzszyc swoja wartosc. Efekt masz taki sam.


Nie wiem dlaczego, ale tylko brzydkie kobitki mnie podrywaja a jak podchodze do innych moich targetow to nie udaje mi sie(nie wprost, ale nie zaluje za dobra zabawe i za to ze mam satysfakcje ze nie jestem frajerem.

Nie walcz z iluzjami. Zaakceptuj je w sobie, a potem je skutecznie usuniesz.

Portret użytkownika Dil

"W blogu jest mowa o

"W blogu jest mowa o pozostawianiu po sobie w kazdych kobietach pozytywnych wrazen. Przeczytaj dokladniej."

Ehh może faktycznie mogło mi to umknąć (zbyt długi tekst jak dla mnie i trzeba więcej niż raz przeczytać;/)

Portret użytkownika Gongo

Magczu ma bardzo dojrzałe

Magczu ma bardzo dojrzałe podejście do kobiet, które w dzisiejszym świecie jest rzadkością. Uczcie się od niego.

Dla prawdziwych mężczyzn stosunki z kobietami nie są tylko sexem.

Jeden człowiek konsumuje, drugi się delektuje.

Tyle ode mnie, pozdrawiam

Portret użytkownika NieDokazuj

Dziś znów przeczytałam ten

Dziś znów przeczytałam ten artykuł i spodobał mi się jeszcze bardziej. Choć słowo spodobał jakoś mi tu nie pasuje.

Zgadzam się z Gongo.

Oby więcej mężczyzn miało takie podejście jak Ty.
Choć i tak duża większość korzysta z zasady rodem z książki "Gra" Neila Straussa "znaleźć, spotkać, podejść, domknąć".

Portret użytkownika skaut

wg mnie pierw trzeba byc

wg mnie pierw trzeba byc podrywaczem by pozniej moc zostac prawdziwym uwodzicielem.

Portret użytkownika lukas198820

"wg mnie pierw trzeba byc

"wg mnie pierw trzeba byc podrywaczem by pozniej moc zostac prawdziwym uwodzicielem"----tu sie stary nie zgodzę.Sztuką jest poznac swoje błędy,zmienić sie, eliminować je i od razu stać sie uwodzicielem...
Teraz podrywaczem jest prawie każdy małolat,myśliże jest zajebisty PUA. Nauczy sie paru tekstów i twierdzi że jest zajebisty.Real okazjue sie inny zupełnie...

Co do bloga wart przeczytania....Smile