Długo mnie tu nie było. W ciągu tego czasu rozstaliśmy się z moją K. Powiem wam w największym skrócie jak to było. Gdy się poznaliśmy nie znałem jeszcze tej strony a o technikach podrywania nie wiedziałem zupełnie nic. Nie wiem co sprawiło że ona w ogóle chciała ze mną być i to przez ponad miesiąc. Byłem frajerem z syndromem miłego faceta. Chociaż może nie do końca, moje 6 poprzednich związków z których każdy trwał max 2 tygodnie nauczyło mnie żeby nie frajerzyć tak w 100% ale co tu dużo mówić i tak frajerzyłem dużo.
Może była ze mną dlatego że się jej podobałem, może dlatego że chciała zobaczyć jak to jest z kimś być, nigdy wcześniej z nikim nie była, może pociągało ją to że jestem artystą (po lp teraz od października studiuje malarstwo na asp.) Może było coś innego....nie wiem nieważne. Wiem tylko że gdy dowiedziałem się o tej stronie i przez pewien czas postępowałem wg. podanych rad było lepiej. Ale przychodzi czas kiedy zaczynasz wątpić w sens czegoś czego nie jesteś pewny na 100% i postanowiłem znowu frajerować. Nigdy więcej tego już nie zrobię. Możliwe że moja zamiana w miłego i posłusznego pieska dla którego każde jej zdanie było nagrodą, spieprzyło wszystko. Możliwe że nie. Osoba ta ma masę kompleksów i bardzo niską samoocenę, myślałem że jak podniosę jej samoocenę swoim kosztem to będzie lepiej ale wcale nie było. Powody dla których zerwaliśmy były następujące: ona musi się skupić na maturze i szkole i nie chce mieć chłopaka na odległość, no cóż wyjeżdżam na studia do innego miasta...mimo wszystko powiedziała mi że za 3 lata kiedy skończy maturę chce żebyśmy zaczęli od nowa. Żebym na nią poczekał te 3 lata. Początkowo się cieszyłem potem doszedłem do wniosku że to iluzja którą mi dała na pocieszenie. Gadałem z nią o tym wiele razy w końcu powiedziałem wprost że: myślę ze to iluzja którą mi dałaś na pocieszenie. Ona nalegała i mówiła żebym czekał, że teraz mamy beznadziejną sytuację a za 3 lata pojedzie studiować tam gdzie ja i wszystko się ułoży. A teraz żebyśmy dostali przyjaciółmi. W ciągu ostatnich dwóch tygodni od tego gdy zerwaliśmy, było mi źle, myślałem że to ta ostatnia z którą wezmę ślub narobimy gromadkę dzieci i będziemy szczęśliwi. Byłem w niej zakochany. Wstyd się przyznac ale nawet płakałem do poduszki. Teraz mi przeszło. Mam to gdzieś czy to iluzja czy prawda. Nie myślę o tym. Chociaż ciekawi mnie czy to ma sens i czy to nie był jakiś jej st. Wydaje mi się że mówiła szczerze. Ale weźmy pod uwagę to że nigdy nie całowaliśmy się tak na poważnie o seksie nie wspominam nawet. Troche frajerzyłem, moją mocną stroną jest to że kochała się we mnie od 10 lat tyle że wcześniej ja nie zwracałem na nią uwagi. I często dominowałem w naszym związku.... mam mętlik w głowie. Chciałbym na nią czekać tylko czy warto...
Odpowiedzi
pogięło Cię? czekać 3 lata?
śr., 2010-09-22 17:34 — Guestpogięło Cię? czekać 3 lata? Może na Gobi wyjedź, albo se słup zbuduj, jak świety Szymon Słupnik...
Stary, co ty bredzisz. Wypłacz się w poduchę, gdzieś tam w kącie wytrzep p...., i zajmij sie innymi. Jeżeli ona poczeka to za 3 lata rozważysz jej propozycję. Ale Twój czas jest bezcenny, zeby marnować go na niepewną przyszłość
Chłopie ile Ty masz lat?
śr., 2010-09-22 17:37 — KamuflageChłopie ile Ty masz lat? Przeczytaj to co napisałeś... Będziesz 3 lata czekał na jakaś młodą, która mówi Ci co masz robić? Nie całowaliście sie...???
Daj sobie spokój z nią, ona jeszcze jest nie dojrzała z tego co piszesz. I Ty (nie obrażając Cię) chyba też nie.
Lepiej zajmij się jakąś, która jest warta Ciebie. A na studiach chyba z tym nie będzie problemu
a jak chce mieć przyjaciela to powiedz jej żeby poszła do zoologicznego
Miłość jest hujowa. Właściwie
śr., 2010-09-22 17:42 — pawelr110Miłość jest hujowa. Właściwie to ona ma 19 lat ale przez pewne problemy natury psychicznej dopiero zaczyna liceum..
I dobrze Ci powiedziała, że
śr., 2010-09-22 17:46 — KamuflageI dobrze Ci powiedziała, że miłość na odległość nie ma szans, wiec może lepiej dla Ciebie, że tak wyszło. Sam zresztą się przekonasz. Bedzię inna lepsza, gwarantuje Ci to
3m sie
Mozesz mi wytlumaczyc
śr., 2010-09-22 17:48 — SagułaroMozesz mi wytlumaczyc >>>JAK<<< udalo Ci sie byc z laska miesiac i sie NIE CALOWAC?!
bo ona ma problemy natury
śr., 2010-09-22 17:59 — Guestbo ona ma problemy natury psychicznej, nie doczytałeś ?
Będziesz czekał 3 lata na
śr., 2010-09-22 17:51 — DamienXBędziesz czekał 3 lata na nią,nie osłabiaj mnie...zajmij się życiem,olej ją,po takim tekście można wywnioskować ,że jej dojrzałość emocjonalna i umysłowa nie jest adekwatna do wieku,wokół tyle kobiet,mam nadzieję,że nie będziesz na nią czekal bo to by było głupstwo.
mi tez sie chce smiac z tego
śr., 2010-09-22 18:06 — Grzesiomi tez sie chce smiac z tego opowiadania
Jakbym widział siebie sprzed
śr., 2010-09-22 18:26 — ItalianoJakbym widział siebie sprzed miesięcy
pani mówi czekać no to trzeba czekać (ojojoj)...
Szkoda czasu i słów na komentarz koledzy już wyżej trafili w sedno .
Zadanie dla Ciebie Nie wiem
śr., 2010-09-22 18:56 — RaphaelZadanie dla Ciebie
Nie wiem skąd jesteś więc dokładnych instrukcji Ci dać nie mogę, ale...
Jedź do Centrum Wawy, Wrocławia, Krakowa, Gdańska itp., idź do ścisłego centrum miasta, gdzie jest dużo sklepów, w których spotkasz kobiety i spędź tam około 12 godzin chociaż na obserwowaniu kobiet, które się tam kręcą... Licz wszystkie ładniejsze od Twojej ex i na koniec dnia powiedz sobie sam ile jest lepszych kobiet od niej. Później odpowiedz sobie na pytanie, CZY WARTO BYŁOBY SPĘDZIĆ CAŁE ŻYCIE Z TĄ WŁAŚNIE KOBIETĄ SKORO WOKÓŁ JEST TYLE PIĘKNIEJSZYCH, DUŻO BARDZIEJ KOBIECYCH I CIEKAWSZYCH?
Raphael powiem Ci że ona
śr., 2010-09-22 19:08 — pawelr110Raphael powiem Ci że ona wcale nie jest jakaś mega super piękna i w ogóle ma dziwny charakter, ale zalezy mi na niej a nie na jakiś silikonowych lasiach z klubów itp.
Jeżeli nadal myślisz, że
śr., 2010-09-22 19:29 — KisexJeżeli nadal myślisz, że czekanie 3 lata ma sens to widocznie za wcześnie dla Ciebie by tutaj być. To przygotowanie do matury to śmieszna bajeczka. 3 lata się będzie do niej uczyć haha:)? No chyba, że się wybiera na Oxford lub Campbridge i chce być nr 1 na listach
Olej ją człowieku. Też kiedyś tak myślałem, że warto czekać i jak to się skończyło? Byłem sam jak palec dopóki dupy nie ruszyłem by coś z tym zrobić.
Dobra macie racje. Nie ma co
śr., 2010-09-22 20:00 — pawelr110Dobra macie racje. Nie ma co frajerzyć dalej

Na studiach zaczne wyrywać dupy i wreszcie wprowadzać w czyn to czego się tu dowiedziałem-przynajmniej doświadczenie jakieś zdobędę,a po tych 3 latach się zobaczy
Też do pewnego czasu byłem
czw., 2010-09-23 06:14 — arkadius86Też do pewnego czasu byłem taki jak Ty. Sam napisałeś, że Ci na niej zależy. A to nic innego jak iluzja, którą wyprodukował Twój umysł nie mający nic wspólnego z obiektywną rzeczywistością. Laski wciskają nam kity, że może za rok, dwa... Dajmy sobie z tym spokój. Gwarantuję Ci, że jeśli w ciągu tych trzech lat spotka faceta, który w jakiś sposób zawróci jej w głowie to nie będzie miała cienia skrupułów, żeby pójść za nim jak w dym. Rób to samo, tzn. korzystaj z życia, umawiaj się, pokaż że jesteś wartościowym facetem, niech ona o tym wie i jeśli jej zależy, niech pokaże, że na Ciebie zasługuje. Przecież do cholery my też jesteśmy nagrodą dla kobiety
powodzenia