Witam panowie jak w temacie potrzebuje konsultacji. Zacznę od opisania tego co się wydarzyło.
Mianowicie byłem ostatnio na imprezie, wszyscy znajomi poza jedną bardzo ładną dziewczyną HB9, była znajomą kolegi. W trakcie imprezy siedziała w towarzystwie swoich znajomych była troszkę wypita. Podszedłem, złapałem ją za rękę i pociągnąłem ja do tańca. Pogadaliśmy trochę w trakcie nie zważając specjalnie na muzykę. Zapytałem się czy wyjdzie ze mną zapalić i z chęcią poszła.
Usiedliśmy zaczęliśmy trochę rozmawiać, wziąłem od razu numer, (jeszcze specjalnie sprawdzała czy dobrze wpisała). Po dalszej rozmowie nie pierdoląc się pocałowałem ją w policzek potem w usta itd. cały czas przytuleni byliśmy jednym słowem wszystko tak jak ma być. Wróciliśmy do środka ja zająłem się sobą ona sobą, te wyjścia powtórzyły się jeszcze parę razy i za każdym tak samo. Mówiła jeszcze , że i tak jej w poniedziałek nie będę pamiętać i założyłem się z nią, że będę.
Było to w piątek dziś jest wtorek i zobaczyłem ją w szkole (wczoraj nie umiałem jej znaleźć)i podszedłem do niej, opowiedziałem jej kilka szczegółów o niej i tamtym wieczorze, powiedziałem też, że wygrałem zakład i musi postawić mi piwo.
Ona była przy tym bardzo spięta, zrobiła się nawet trochę czerwona, powiedziała parę słów, że ją zaskoczyłem tym, że zapamiętałem parę szczegółów z tamtej nocy i pobiegła się przebrać. Trwała ta rozmowa dość krótko i co teraz dalej?
Mam do niej napisać, znów ją zaczepić w szkole i jestem też ciekaw co ona o tym myśli.
Podejdź jutro i spytaj: wczoraj mówiłaś, że kiedy idziemy na to piwo? W piątek o 18 tak?
Nie wiem jaki masz problem.
Dziewczyna jest zainteresowana,a spięta jest dlatego że nie wiem czy traktujesz ja jako jednorazową przygodę skoro dopiero co się poznaliście na imprezie a doszło do takich rzeczy.
Nie chce wyjść na łatwą.
Wyciągnij ja na te piwo i powinno pójść gładko bo widać że jest zainteresowana.
Tak, nie dopisałem, że cały czas mówiła ,, nie jestem łatwa, nie jestem łatwa" , a ja już mam trochę dość jednorazowych przygód, do tej pory traktowałem je jako trening ale teraz ta dziewczyna naprawdę mi się spodobała i liczę na coś więcej dlatego chce porozmawiać z wami żeby wszystko wyszło dobrze.
Owidiusz
"Fas est et ab hoste decorie"-"Godzi się uczyć i od wroga"
Około 0,60 mieliśmy alkomat do zabawy:) szła prosto, język jej się nie plątał za bardzo tak jak napisałem wypita troszkę jakby ją widział idącą przez miasto nawet bym się nie zorientował, że coś piła.
Owidiusz
"Fas est et ab hoste decorie"-"Godzi się uczyć i od wroga"
Ej bez kitu. Trochę lipa, że była po alko. Mogła się spiąć, bo nie panowała nad tym co robi i teraz jej głupio.
Poczekaj trochę. Zadzwoń lub podejdź do niej i się umów na piwo.
...