Gadam sobie z laską i ona mi mowi ze jest na 3 roku studiów, ale po chwili dodaje: "ale nie wyglądam nie"? czy to jakis ST? Odpowiedziałem że no faktycznie nie wygląda, bo wygląda jakby była na 4 i sie fochneła. Nie wiem czy dobrze zrobiłem.
Gadam sobie z laską i ona mi mowi ze jest na 3 roku studiów, ale po chwili dodaje: "ale nie wyglądam nie"? czy to jakis ST? Odpowiedziałem że no faktycznie nie wygląda, bo wygląda jakby była na 4 i sie fochneła. Nie wiem czy dobrze zrobiłem.
1 rada. nie mysl tyle o takich szczegolach.
2. jak juz cos zrobisz to badz pewny tego ze zrobiles dobrze bo kogo obchodzi co ona pomysli.
3. olej tego focha.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
4. ty rób co chcesz ale ja bym jebnął chłodnika ;] a co w końcu zima idzie trzeba się przyzwyczajać :PP
Ja bym jej powiedział że wygląda na 3 podstawówki

Nie rozdrabniaj się tak, bo jak już pisali wyżej: jest to pierdoła!
kiedyś jakaś laska już nie pamiętam jaka walneła mi podobnym tekstem, czyli że nie wygląda na tyle co ma (23 przykładowo) tylko np na 20, to ja jej odpowiedziałem, że z zachowania to nawet na 17. Też się fochneła ale na dłuższą metę taki zimny prysznic chyba na nią dobrze podziałał.