Witam
Dopiero co poznałem dziewczynę - 28l. zaprasza mnie do siebie i cały czas dopytuje się, gdzie ją zabiorę, proponuje abym ją zaprosił na kawę, potem spacer. Sugeruje mi abym zmienił operatora kom bo mamy w innych sieciach. Oczywiście ta opcja z tel odpada i nie ma mowy o żadnych zmianach.
Sama do mnie dzwoni, wręcz nalega na spotkanie.
Co ona szuka sponsora czy co?
O co w tym chodzi?
Czyli mam jej nie zapraszać na żadną kawę?
Tylko sam spacer? Jak to rozegrać żeby było dobrze?
Nie lubię być do czegoś zmuszany. Co innego gdybym to ja jej zaproponował, a to wygląda jakby ona ode mnie tego żądała. I od razu zaznacz że ma nadzieję że na pierwszej randce się nie skończy. Wtedy jej powiedziałem że z tym to się okaże i zobaczymy jak to będzie.
"Słuchaj o 18 idziemy na spacer, do parku, będziemy liczyć liście , jak dasz rade ,to niespodzianka."
Rozjebał mnie ten tekst! Aż go jutro wykorzystam.
...
ze swojego doświadczenia wiem że takie kobiety mogą być trochę męczące. Możesz spotykać się z nią, ale Ty dyktuj warunki. Unikaj szumnych deklaracji o związku itp. musisz ją obadać. Ja miałem tak niedawno że byłem z dziewczyną 4 tygodnie tzn spotykałem się lizanko sex etc a ona wzięła do mnie darmowe minuty, wydzwaniała nonstop, czy bylem w pracy czy na kiblu czy gdziekolwiek i pierdolila glupoy. zaczela rowniez przypierdalac sie do mnie I CHCIAŁA MNIE ZMIENIAĆ (po 2 kurwa miesiącach, to co by było dalej?). musisz poprostu wybadac sytacje, bo moze ona jest fajna ale poprostu lekko zdesperowana z racji wieku. jest NEEDY i to okazuje. Obadaj czy nie jest psychiczna. pozdro
semper fidelis
Spotkanie było nijakie, więcej się do mnie nie odezwała. Pisałem, dzwoniłem i nic.
Mam ją w dupie. koniec z płaszczeniem się.
Oczywiście jak zwykle moja wina że tak się to skończyło. Przecież ona jest normalna, a po prostu ja nijaki.Może nie nijaki, ale jestem sobą - jestem spokojny, trochę nieśmiały i nie otwieram się przed obcymi ludźmi:)
Gdzie Ty ją poznałeś? Przez internet?
Bo jeśli znaliście się wcześniej f2f to jest zwykłe p&p, więc ochłoń i nie odzywaj się przez jakiś czas do niej. Potem zadzwoń i napraw co spieprzyłeś.
...
to szybko się wypali i już nie bedzie dzwonic....mialem cos takiego
Kawałek mięsa a jaką ma moc!