Mam pytanie,
Moja pasją jest taniec, tańcze ragga jam i hiphop, ale nie chce mówic o tym, a mojej instruktorce. Dziewczyna jest ładna, ma zajebisty charakter, połączenie 5 letniego dziecka które ma pełen zaciesz jak dostanie lizaka z dojrzała kobieta.
Wczoraj byłem na treningu i mieliśmy ćwiczenia rozciągające. nie będe pisać wszystkiego, ale było kino (wzajemny masaż), patrzenia w oczy, ioi.
Ale do rzeczy, po treningu idziemy razem, prosi mnie bym jej pomogł z laptopem, ok wziałem ale w zamian dałem jej swój plecak. Gadka sie nie klei, tzn ja nawijam a ona wzrok w dół, odpowiada półsłówkami. Przychodzimy na przystanek, Ona mi mówi ze mnie przeprasza ze na co dzien taka nie jest, ze ma teraz zły czas w zyciu ze jej sypie zycie osobiste, (ma faceta) i ma problem na studiach. Prosi bym z nia rozmawiał. Ja dalej kino, raczka na ramieniu, buduje raport, neguje, zaczyna byc coraz lepiej laska sie otwiera. W koncu mówi ze za bardzo sie rozwalilismy na tej ławce, wzieła graty i usiadła tuz obok mnie. Pyta sie mnie po raz kolejny, dosłownie pytała sie mnie o to chyba z 10 razy, czy trening był dobry, ja jej mowie ze powiem to jeden raz, zeby zapamietała. Obejmuje ja i mówie ze było ok. Zdejmuje reke a ona mówi ze zrozumiała. Pomine jazde autobusem. Idziemy dalej, ona sie zaczyna sie zachowywacj jak dziecko, pytam sie co sie stało, wczesniej prawie mi płakała w ramie, a teraz skacze z radosci, mówi ze to dzieki mnie, ze ja porwałem w swój swiat, ze tak na nia wpłynałem. Po chwili sie pozegnalismy, jeszcze jej powiedziałem zeby sie nie przywiazywała ze bede jej nosił graty, ona oczy jak spotki, wpatrzona mowi ze jeszcze sie nie przywiazała. Jeszcze tylko buziak na pozegnanie.
I teraz moje pytanie, w październiku wyjezdzam na studia, i bede przyjeżdzał raz na tydzień. Laska wygląda, albo wygladała na zainteresowaną, ale z drugiej strony mogła tylko chcieć sie podzielić swoimi problemami,. Tu musze tylko zaznaczyc ze nie mowiła dokładnie co sie dzieje, a ja nie wnikałem. Jak to wyglada z boku.?? chciałbym tylko poznać opinie starszych.
P.S. Przepraszam za powstałe wady wzroku i ewentualne wkurwienie. 
Ciężko odgadnąć, ale skoro dzięki Tobie poprawił się jej humor to masz plusa.
Jeśli tak jak piszesz ma problemy z facetem to możliwe, że podświadomie już szuka następnego, a Ty wydajesz się być dobrym kandydatem.
Spróbuj umówić się z nią gdzieś poza treningami. Jakieś piwo, soczek i wtedy podziałaj.
...
Wiesz było dokladnie tak jak opisalem. Teraz sie zastanawiam czy ja sobie nie wyobraziłem tych ioi, znaczy czy mój umysł pod wplywem endorfin nie zaczał widziec zainteresowania tam gdzie go nei było, Ale dlatego spisałem mniej wiecej cała rozmowe, by inni mogli mi pomóc, abym mogł poznac opinie innych.
P.S tez lubie perłe, najlepsze piwo z tych masowych
Tylko uważaj na szufladke "przyjaciel"
"Chcesz rozdawać karty...? Wejdź do gry..."
"Break the walls..."
Wiem, dlatego nei chciałem wnikac w szczegóły, tylko ja przytuliłem i powiedziałem ze bedzie dobrze i od razu zmieniałem termat na weselszy, zadne wyzalanie sie w ramie.
ale nie pocałowałeś jej a laska dawała widoczne znaki, "pocałuj mnie ty ciulu"
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
MCJ91 - nie zastanawiaj się nad tym. Pamiętaj, że lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że nie zrobiło się nic.
Poza tym gdzieś tna tej stronie wyczytałem, że kobieta rozmawiając z facetem zawsze fantazjuje na jego temat. Więc śmiało możemy stwierdzić, że przynajmniej raz w czasie waszej rozmowy przeszła jej przez głowę myśl: "jakby to było z Tobą".
...
Ehh, fakt z tym pocałunkiem, a włąsciwie z jego brakiem to zjebałem. Ale myśle że samo kino wystarczy do przyszłego spotkania, tylko teraz się boje czy nie wpadne w ramę przyjaciela. Umówie się z nia w przyszłym tygodniu, i wtedy pójde na całość, o to sie nie ma co martwić. Muszę się jeszcze tyle nauczyć, ale wierze że będzie dobrze