Witam! Przedstawię swoją sytuacje po krótce by nie zanudzać.
Sytuacja wygląda tak:
Moja Panna pisała sobie esy z "kolegą" którego poznałem wcześniej na weselu na którym był on ze swoją dziewczyną. Na tym weselu tak dziwnie na mnie patrzył i roznież spoglądał na moja panne ( czasem odczuwa się jak ktoś dziwnie patrzy na Ciebie). Po weselu ok kolega rozumiem ale nagle zaczęli więcej pisać byliśmy na grzybach to konwersowała z kimś przez sms - zadałem pytanie kontrahenci się dobijają? - i odpowiedziała z kim pisze własnie z tym kolesiem.
Byłem u niej w pracy bo pracuje na barze w takim zajezdzie jakich pełno przy drogach krajowych posiedzieć pogadać ( dzieli nas okolo 45 km) i o 23 sms od tego kolesia - oczywiście powiedziała, że to od niego. I tu mnie dziwi "zwykły" kolega i smski po 23 ? ok rozumie
I kulminacja tematu:
Zwykle puścimy sobie strzałe co jakiś czas w dzień ( np jak wstaje - nie stosuje codziennych smsow na dzien dobry) w dzien bylo ok przyszedł wieczór i się nie odzywa więc nic pusciłem strzałke odpuscila odrazu myśle nie odzywala się sama tylko jak ja - jakby zajęta była wytrzymałem do ok 22 z groszami i się odezwałem ( sms "Co robi?") odpisała : Z kolegą na spotkaniu jestem
I pytanie co ja robie? O tym spotkaniu nic nie mówiła mi. To ja wkurzony O tej porze spotkania z kolega? O ona, ze co to za aluzja? Jak ty sie wloczysz z kolegami to ja nic nie mowie. Odpisalem cos a ona Ale mi ufasz!! Jesli bede miala Cie walnac w rogi to to zrobie tak samo jak ty mnie. Znow odp , ze mozna czasem mowic co sie robi a ona Moze grafik z miesiecznym wyprzedzeniem? Gdybym miala cie gdzies z pewnoscia bym ci powiedziala..." Jestem wkur.. Ja odp Czym moja szczeroscia ? A ona na koniec skwitowała to tak: Twoim zaufaniem! Bede robic co chce, z kim chce i kiedy chce! Nie musze sie nikomu tlumaczyc! Masz czego chciales. Ide spac!
I od tej pory cisza nie odzywa sie... ja z rana zapomniale sie zrobilem blad puscilem strzale nie odpuscila do tej pory i tak mysle co tu poczynic w takiej sytuacji odezwac sie czy czekac czy ona sie odezwie? I zastanawia mnie czy to faktycznie kolega czy cos tam sie klei juz.. Pozdrawiam podpowiadaczy z bagazem doswiadczenia 
chyba juz nie jest toba zainteresowana. tak na moje oko.
Ja bym to zakończył;)

Skoro pisze że będzie robić co chce, z kim chce i kiedy chce to tak jakby ogłosiła jestem wolna. No i to, że nie powiedziała ci o spotkaniu, to kolejny powód. Cisza z jej strony... trzeci powód, przecież to ona poszła z kolegą na spotknie.
To chyba wystarczy...
"Chcesz rozdawać karty...? Wejdź do gry..."
"Break the walls..."
ale nagle zaczęli więcej pisać byliśmy na grzybach
jak na grzybach to konice.....
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
knokkelmann1 rozwij to co napisałeś jeśli moge prosić
Damiano
Nie kontroluj jej tak. Zazdrość to pierwszy stopień do piekła <-- czy jakoś tak
Oczywiście sam pewnie bym się zdenerwował, ale moim zdaniem wina tkwi nie tam a tu( u Ciebie) bez urazy oczywiście. Poprostu musisz zrobić wszystko by nic więcej poza Toba nie widziała 
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...
Zrób lustereczko.
Lustereczko, lustereczko powiedz przecie...
co zrobić z fajną laską po piwku i secie?
Czas poznać nowe koleżanki i z nimi zacząć się spotykać.
I niech ona o tym wie.
rafciuuu no ok czyli jej mowic, ze spotykam sie z koleznka czy kolezankami tak ?ale mowic jak sama zapyta co tam porabiam czy informowac ze wychodze? I pyt nr 2 Co teraz zrobic skoro jest mileczenie miedzy nami ? odezwac sie pierwszy napisac esa puscic strzale ?
Damiano
Możesz dać jej jedynie znać żeby odezwała się jak jej przejdzie.
Spotykaj się z koleżankami ale jej o tym nie mów. Niech sama do tego dojdzie... Zrób dokładnie tak jak ona. Jak się spyta co robisz to z koleżanką na spotkaniu bądź.
Spoko dostosuje się do rad. Nie mniej zastanawiam się czy teraz jak jest taka sytuacja i po napisaniu " "Bede robic co chce , z kim chce i kiedy. Nikomu nie musze sie tlumaczyc. Masz czego chciales" - nie posunie sie dalej z tym kolesiem lub jakims innym obiektem czy zlosc ktora przejawia w sobie nie pozoli jej na to bo zapewne sama w sobie jest wkurzona..
Damiano
Jeśli się posunie z nim dalej to podziękuj kolesiowi za uratowanie dupy. Jak na moje oko to Ty niedługo będziesz w odstawce, chyba że on gej, albo Roman Polański...
Pewnie, ani jeden ani drugi... No rafciuu napisałem jej tak jak mowiles by sie odezwala + ze zaufanie to ja do niej mam! I odezwala sie z tym, ze ton wypowiedzi donosny cyt. " No i dobrze, ze je masz! Najpierw mysl, potem działaj. A z pewnoscia bedziesz miał dużo czasu"
Nie odzywalem sie po tym jak napisala i za 3 godziny tak cos 21 na busoli i pisze mi na inny nr tel bo mam dwa: "Baw sie dobrze."
I tak teraz sie zastanawiam jak tu odbic pilke w druga strone jakas propozycja ?
Damiano
"Baw się dobrze" -pomyślała chyba, że na jakąś imprezę poszedłeś. Ja na Twoim miejscu bym milczał bądź po jakimś czasie odpisał "dzięki Kochanie, będę, a Ty odezwij się jak Ci przejdzie".
Czekaj na jej ruch.
Bo największym błędem są kłótnie przez sms i tym podobne środki wymiany informacji kurwa jego mać!
Trzeba było wtedy milczeć i na najbliższym spotkaniu porozmawiać na ten temat. Uniknąłbyś tej chujowej jak harry potter sytuacji.
Czasem nie da sie opanowac emocji jak juz cos sie lyknie
No powiem tak bylem na imprezie z przypadku zrobilem z kumplem naszemu wspolnemu kumplowi brame na weselu i to ze dostalismy flache i zagryche to jeszcze zaproszenie by jechac do lokalu a ze my w gajerach i prezent juz dostal na kawalerskim to pojechalismy i Fakt bawilem sie dobrze
Na drugi dzien pojechalem na poprawiny a po nich ze bylo nie daleko zajechalem do swojej i na wejsciu pytanie "Po co przyjechales" A ja odp Do kogo raczej a przyjechalem do szfagra tam gdyz mialem sprawe do niego zalatwilem ja i chcialem powiedziec jej czesc a ona zagadala mnie pytaniem " Co skrucha wziela " Oczywiscie, ze nie odp Ona Odp... Ahaaaaaaa Chwile gadam jeszcze z jej siostra a ona ni z gruchy czy pietruchy czy chce herbaty chcialem juz jechac a siostra chodz napijesz sie ciasta zjesz zgodzilem sie. Moja poprosila czy zalatwie perfumy bo mam dojscia odp daj mi rozpiske i uciekam bo jestem umowiony. Pa
Niby lepiej ale pierwsza sie nie odezwie a ja sms pierwszy nie pisze jedynie co to puszcze sygnala ale jak ja nie puszcze pierwszy to ona wcale. I nie wiem czy by tu pierwszy sie odezwac
Damiano