Moje krótkie życie frajera chcę rozpocząć od mojego poprzedniego związku ,który właśnie 3 dni temu jak sądzę się zakończył.
Nie chce rozpamiętywać swojej już "byłej" bo zdaję sobie sprawę ,że do niczego to nie prowadzi. W czasie gdy z nią byłem popełniłem trochę błędów którymi chcę się podzielić i ostrzec innych przed nimi :
- na początku wszystko było cacy , zaczyna się źle gdy przestaję się pytać czy ją kochasz, to znak że trzeba coś zrobić. Najlepiej wcześniej jej tego nie mówić albo pokazać że nie jest twoim jedynym punktem odniesienia do świata.
- kolejnym błędem jest dawanie jej poczucia że zawsze może cię mieć o każdej porze dnia i nocy.
- kiepskim pomysłem jest też mówienie jej o twoich planach wobec niej.
- trzeba mieć pomysł na związek i się tego trzymać. Jak się tego nie ma wówczas jak pisał Gracjan ona przejmuje sterty a dalej to już ...
- ostatnie z moich spostrzeżeń ,które oczywiście spieprzyłem to mówienie jej ,że jest idealnie i że ona jest idealna i nic ci więcej do szczęścia nie trzeba.
To tyle tytułem wstępu jako nowy użytkownik.
Życzę więcej szczęścia niż ja go miałem.
Odpowiedzi
wiesz, chyba każdy robił
wt., 2009-04-07 08:03 — Senseiwiesz, chyba każdy robił kiedyś podobne błędy...
Kilka miesięcy temu przeczytałem "Grę" Straussa i można powiedzieć, że od tego zaczęła się duża przemiana w moim życiu.Gdy przejrzałem na oczy i przekonałem się, że "tradycyjne podrywanie" nie działa tak jakbym tego chciał, zacząłem chłonąć wiedzę o prawdziwym uwodzeniu.Dziś widzę ogromną różnicę. Tobie też życzę powodzenia, a gwarantuję że wystarczą dobre chęci, a twoje życie naprawdę się zmieni.
Dzięki mam nadzieje że i mi
wt., 2009-04-07 08:20 — MieluDzięki mam nadzieje że i mi to pomoże. Ważne jest żeby jak sądzę przełamać siebie i wrzucić na luz ,to chyba jedyna słuszna droga.
Hmm trochę mnie
wt., 2009-04-07 20:15 — izydorHmm trochę mnie zaskoczyłeś.
Pytam nie z przekory tylko żeby wiedzieć... Co jest złego nie tyle w przesadzaniu i słodzeniu o którym mówi Dboy ale w mówieniu dziewczynie, że się ją kocha i że wiele dla Ciebie znaczy ?
Uważałem, że w związku jest ważne, żeby móc na siebie liczyć a tu proszę... kurde, jak to człowiek mało wie.
Pozdrawiam i czekam na odp.
Ja myślę że dosyć szybko
wt., 2009-04-07 20:54 — MieluJa myślę że dosyć szybko odreagowuje mój jeszcze bardzo świeży związek z kobietą ,która była dla mnie ideałem. Ten portal uwolnił mnie od złudzeń. Często mnie pytała czy ją kocham ale w pewnym momencie przestała mnie pytać o to i przestała mi to mówić. Moim skromnym zdaniem jest to oznaka, że powoli przestajesz się dla niej liczyć i zaczyna dostrzegać twoje wady a z czasem je wyolbrzymia. Jak wyczytałem z tekstów zamieszczonych na tej stronie prawdopodobnie zaczynasz się frajerować a tylko kwestią czasu jest kiedy nastąpi twój upadek. Ja tak to widzę nie wiem czy to prawda ale mi się to wydaje logiczne. To jest prostu chemia i nasz mózg nic więcej. Bo czy ktoś wie czym innym jest miłość.
P.S sam się sobie dziwię że tak szybko to zrozumiałem, teraz mam ją w nosie, choć pewnie w duszy wierzę że wróci.
Dboy źle mnie zrozumiałeś -
śr., 2009-04-08 13:08 — izydorDboy źle mnie zrozumiałeś - mówiłem o sobie, że mało wiem bo ja akurat popieram a raczej do póki mi nie wyperswadowałeś o co chodzi - popierałem takie zachowania.