ale mi chodzi o taka bardziej konstruktywna odpowiedz... bo gdzie jest ta granica, kiedy musisz sie przebic przez BitchShield, przebic przez stada frajerow, a tym momentem kiedy poprostu wiesz ze jestes dla niej nieatrakcyjny.
edit: tak dla przykładu. Poznałem jedna laska, no myślę, że 1 wrażenie niezle zrobiłem. Potem 1 rozmowa, 2 rozmowa i chuj zero atrakcyjności. W koncu sie pozegnalem i heja. I troche mam teraz zagwozdke, no kurde pare bledow po drodze zrobilem, ale nie az tak ogromne... Tu pytanie pasuje: czy 3 rozmowy z kobieta nie wystarczy jej zeby przetestwowac faceta?
Odpuszczam gdy laska okazuje sie nie warta mojego zainteresowania ( np. dziewczyny palace sa u mnie skreslone) lub tez gdy widze, ze nie jest w ogole mna zainteresowana - nie bede z siebie robil pajaca. A przede wszystkim jak mnie bezczelnie olewa (nie mowie tu o P&P) - wtedy sie wkurwiam i koniec...
Odpuszczam jeśli laski robią ST za długo. Nie mam czasu na ich zabawy, a tymbardziej ochoty. Rozumiem, że je robią, ale ileż można.
Ostatnia akcja - jak już był raport, było wszystko, ślimaki też i 2 dni potem laseczka mowi, ze ona kogos tam ma - mowi wprost. To się grzecznie pożegnałem, zaznaczając żeby sobie wyjaśniła sama dla siebie po co takie akcje robi i się ewakuowałem z adnotacją "Nie sądze. To nie zalezy ode mnie." po jej pytaniu, czy się jeszcze umówimy na kawę.
Co do wątku, to usłyszałem również od niej kiedyś, że jak to jest że rower jest ważniejszy od niej, bo ja "pytam" tylko raz o spotkanie, raz dzwonie a jak brak odpowiedzi jakiejkolwiek to mam inne sprawy. I kiedys sie zapytala co robilem - bylem na rowerze, przeciez czasu nie bede marnował.
I znowu ST. Eh..
Opuszczam, jeśli jest w ogóle nie zainteresowana.
Po co mam marnować mój cenny czas- jest wiele innych ciekawych rzeczy.
Dobry temat Moon. To jest sprawa do wyczucia w każdej z sytuacji.. Na pewno otrzymując hurtowo IODy, czerwone światła i twarde piłki możesz wywnioskować, że coś jest nie tak.. Ale czy to oznacza, że trzeba złożyć totalnie broń..? Moim zdaniem nie..
Niestety jak JA się zaprę to ... czekam długo, ostatecznie jak wszystko się przeciąga w nieskończoność to już nie chodzi o satysfakcję ale o dumę, a jak chodzi o dumę to ... sami wiecie panowie perfidnie podstępnie i wszystkie chwyty dozwolone
ale jest w tym chociaż jeden pozytyw- świadome przemyślane działanie, a nie podryw na oślep
Kiedy podchodzicie do kobiety i zaczepiacie dajecie jej swoja uwagę, swoje zainteresowanie. Z racji tego że jej nie znacie należy uznac że na wasze zainteresowanie w momencie podejścia zwyczajnie nie zasłuzyła. Jesli więc panna w krotkim czasie od poznania nadal nie daje nic od siebie lub daje za mało, należy odpuścic. Tu juz nie chodzi nawet o skutecznośc w podrywie bądź jej brak ale o zwykły szacunek do waszej osoby. Na co wam w otoczeniu osoba która nie szanuje ani waszego czasu ani uwago jaką jej poświęcacie. Zawsze można znaleźc inną która to bardziej doceni
Moon. - Ale chodzi Ci o sam początek? Czy później jak zaczyna się sypać?
Jeśli o początek. To chyba żaden problem, bo jesteś w stanie wyczuć kiedy panna ma Cię w d...
Natomiast jeśli chodzi o rozwinięcie sytuacji to ja odpuszczam jeśli panna 3 razy odmówi spotkania. Oczywiście spotkania proponuję z kilkudniowymi odstępami.
Nie mam jakiejś ustalonej z góry granicy. W dużym stopniu zależy to od dziewczyny. Są dziewczyny, które mówią, że na pierwszym spotkaniu na całowanie dla nich za wcześnie a po godzinie całują Cię normalnie, a są i takie, które podchodzą na początku ze sporą rezerwą(moje ulubione), a potem nagle się odmieniają i otwierają. Jednak gdy dziewczyna nadal podchodzi do mnie z rezerwą po 3-4 spotkanich to co ja będę się starał i robił z siebie kretyna. Nie chce to nie. Są inne i na pewno ciekawsze:)
dzieki panowie. Przez was troche się już rozjaśniło
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ja odpuszczam gdy laska zaczyna mnie wkurwiać
nie o to w tym całym podrywaniu chodzi żeby sie stresować prawda? 
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
...jak bije i krzyczy "lubisz to" !!!! :D
ale mi chodzi o taka bardziej konstruktywna odpowiedz... bo gdzie jest ta granica, kiedy musisz sie przebic przez BitchShield, przebic przez stada frajerow, a tym momentem kiedy poprostu wiesz ze jestes dla niej nieatrakcyjny.
edit: tak dla przykładu. Poznałem jedna laska, no myślę, że 1 wrażenie niezle zrobiłem. Potem 1 rozmowa, 2 rozmowa i chuj zero atrakcyjności. W koncu sie pozegnalem i heja. I troche mam teraz zagwozdke, no kurde pare bledow po drodze zrobilem, ale nie az tak ogromne... Tu pytanie pasuje: czy 3 rozmowy z kobieta nie wystarczy jej zeby przetestwowac faceta?
Odpuszczam gdy laska okazuje sie nie warta mojego zainteresowania ( np. dziewczyny palace sa u mnie skreslone) lub tez gdy widze, ze nie jest w ogole mna zainteresowana - nie bede z siebie robil pajaca. A przede wszystkim jak mnie bezczelnie olewa (nie mowie tu o P&P) - wtedy sie wkurwiam i koniec...
Odpuszczam jeśli laski robią ST za długo. Nie mam czasu na ich zabawy, a tymbardziej ochoty. Rozumiem, że je robią, ale ileż można.
Dobry temat Moon. To jest sprawa do wyczucia w każdej z sytuacji.. Na pewno otrzymując hurtowo IODy, czerwone światła i twarde piłki możesz wywnioskować, że coś jest nie tak.. Ale czy to oznacza, że trzeba złożyć totalnie broń..? Moim zdaniem nie..
Niestety jak JA się zaprę to ... czekam długo, ostatecznie jak wszystko się przeciąga w nieskończoność to już nie chodzi o satysfakcję ale o dumę, a jak chodzi o dumę to ... sami wiecie panowie
perfidnie podstępnie i wszystkie chwyty dozwolone

ale jest w tym chociaż jeden pozytyw- świadome przemyślane działanie, a nie podryw na oślep
Kiedy podchodzicie do kobiety i zaczepiacie dajecie jej swoja uwagę, swoje zainteresowanie. Z racji tego że jej nie znacie należy uznac że na wasze zainteresowanie w momencie podejścia zwyczajnie nie zasłuzyła. Jesli więc panna w krotkim czasie od poznania nadal nie daje nic od siebie lub daje za mało, należy odpuścic. Tu juz nie chodzi nawet o skutecznośc w podrywie bądź jej brak ale o zwykły szacunek do waszej osoby. Na co wam w otoczeniu osoba która nie szanuje ani waszego czasu ani uwago jaką jej poświęcacie.
Zawsze można znaleźc inną która to bardziej doceni
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Frozen ładnie to powiedział. Brak szacunku do mnie/mojego czasu = OUT.
Nigdy.
Moon. - Ale chodzi Ci o sam początek? Czy później jak zaczyna się sypać?
Jeśli o początek. To chyba żaden problem, bo jesteś w stanie wyczuć kiedy panna ma Cię w d...
Natomiast jeśli chodzi o rozwinięcie sytuacji to ja odpuszczam jeśli panna 3 razy odmówi spotkania. Oczywiście spotkania proponuję z kilkudniowymi odstępami.
...
no tak w miare na początku
Odpuszczam dopiero przy stanowczyn NIE z jej strony. Nie składam broni łatwo.
Nie mam jakiejś ustalonej z góry granicy. W dużym stopniu zależy to od dziewczyny. Są dziewczyny, które mówią, że na pierwszym spotkaniu na całowanie dla nich za wcześnie a po godzinie całują Cię normalnie, a są i takie, które podchodzą na początku ze sporą rezerwą(moje ulubione), a potem nagle się odmieniają i otwierają. Jednak gdy dziewczyna nadal podchodzi do mnie z rezerwą po 3-4 spotkanich to co ja będę się starał i robił z siebie kretyna. Nie chce to nie. Są inne i na pewno ciekawsze:)
Sic Luceat Lux
Ot utrafił Gen w samo sedno...!
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
dzieki panowie. Przez was troche się już rozjaśniło