Trzy tygodnie temu dzieki kumplowi poznałem panne.
Miała wszystko to czego potrzebowałem + dziecko.
Dla mnie dziecko nie jest problemem.
Spotykalismy sie, rozmawialismy.
Byłem przy niej soba i dobrze na tym wyszedłem.
Do momentu kiedy pojawił sie ojciec dziecka z mysla powrotu.
Ja odpusciłem sprawe i zyczyłem jej powodzenia - mowiac ze w tej chwili dobro dziecka jest najwazniejsze.
I ograniczylem kontakt z nia.
Ona zadzwoniła w weekend poznym wieczorem pijana do kumpla i pyta go - czy ja jestem w niej zakochany ?? Kumpel sie zasmiał i skwitował jakims tekstem.
Później poprosiła mnie do telefonu i zaczęła sie zalic ze jej smutno ze chciała by zebym był teraz razem z nia na weselu i takie tam.
Ja spokojnie powiedziałem jej ze bawie sie teraz i nie mam ochoty ani mozliwosci zeby do niej jechac.b Posłuchałem jej chwile i sie rozłaczyłem.
Rano na telefonie było 7 nieodebranych połączeń.
W niedziele widziałem sie z nia ale tak jakb y sie wczoraj nic nie stało nie pytąłem o nic. Widziałem ze ona chce cos powiedziec ale mysli ja blokuja. Do tego wszystkiego wplatała sie moja była dzwoniac i piszac natretnie co sprawiło ze "Mamuśka" stała sie zazdrosna i wypytywała kumpla o mnie. Z tego co wiem ona pognała szanownego tatuska w trzy diabły.
Z doświadczenia wiem ze panny dzwoniace po pijaku robia i mowia to czego by sie na trzezwo nie odwazyly.
I pytanie moje brzmi czy jest sens sie w takie cos angażowac czy to raczej zagrywka z jej strony zeby sie dowartosciowac?
Możliwe że cię podrywa zwyczajnie.
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
jak dla mnie stary dziecko gra dużą role,osobiście nie wiem czy byłbym w stanie się zgodzić być z taką kobietą i "wychowywać" nieswoje dziecko...Sam możesz to sam sobie zrób.
Akurat dziecko jest najmniej winne ze ojciec jest pizda i nie potrafi byc dla matki wystarczajaco dobry (tak wyniakło z jej słow o "ojcu")
Ta dziewczyna ma wymagania, moze nie jakies wygórowane ale wie czego potrzebuje. Sama jest ambitna , ładna , ma silny charakter i co wazne poukładane w głowie. I to mi w niej imponuje.
Dlatego pytałem co moze oznaczac jej zachowanie.
co oznacza jej zachowanie, proste upiła się, żal się włączył i się zaczęło.
Czy masz z nią coś kombinować. Sprawa nie jest prosta bo dziecko, a dziecko musi mieć ojca a biologicznym ojcem jest jej były facet. Jesteś w stanie zaakceptować że on będzie blisko was, przecież praw rodzicielskich nie ma zabranych. Normalnie można napisać spróbuj a się przekonasz ale w tym przypadku powiem ci tak uważaj i to mocno uważaj.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Wczoraj dowiedziałem sie nowej rzeczy.
Sprawa sie komplikuje - okazuje sie ze biologiczny ojciec dziecka ulotnił sie dawno temu. Co jak i dlaczego tego nie wiem.
Wychodzi że ten o ktorym ja pisze "ojciec" wcale nim nie jest.
Ten ktorego teraz poganła był pieskiem i jej to nie pasowało.
Ona sie tak zachowuje jakby chciała mi pokazac ze ona jest nagrodą, ale moje zachowanie jej na to nie pozwala.
Wiec zostaje mi tylko czekac na rozwoj wydarzen a samemu zajac sie innymi pannami.
i sam doszedłeś do dobrego wniosku
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Minał tydzien i sprawa powolutku rusza do przodu.
Jako że zajałem sie swoimi sprawami tydzien jakos przeleciał.
W miedzy czasie spotkałem sie z dwiema pannami o czym wiedział moj kumpel i jak znam zycie ta informacja dotarła do bohaterki tego wątku.
W sobote panna nie wytrzymala i wbiła na domowke na ktorej ja byłem.
Na starcie kilka ST i miekkich piłek ktore udało mi sie odbic. Pozniej oznaki zainteresowania a po tym wszystkim P&P z jej strony.
Tylko nie bardzo wiem co ona chce osiagnąć , jak jest sama ze mna to zachowuje sie tak jak nieporadne dziecko - biedna slaba , jakby troche skrepowana.
Szczerze to raczej czegos wiecej. Ale chce ją najpierw dobrze poznac.
Gdzies tam w głowie sie zapaliła lampka "stabilizacja".
Tyle, ze od dziewczyny z dzieckiem trudniej jest odejsc gdyby nie wyszło.
Wydaje mi sie, że jej też zależy zeby mmnie lepiej poznac z tad te testy.
Niezdecydowana kobieta -ciężki typ. Można się z nią długo ciągać albo pocałować i skierować to na właściwe tory. Musisz zadecydować za nią.
To jej niezdecydowanie wynika chyba tez troche z obawy ze nie zaakceptuje jej z dzieckiem i dlatego ta ostroznosc.
Ale to sa tylko moje domysly w jej zachowaniu.
Poki co robie swoje i czekam na dalsze wydarzenia
Wydarzeń ciag dalszy.
Wczoraj siedze sobie u kumpla i wpada mój target. Uchachana jak po dobrym "zielu".
Chwila gadki, a ja obserwuje
Mowi tak jakby tylko do mnie i ciagły eye contact.
Spoglada tez ukradkiem jak nie patrze.
Wypaliła z tekstem - oni na bal a my? gdzie idziemy jutro...
Zaskoczony mowie ze - nie mam jutro czasu, dopiero w sobote mozemy opic moje urodziny.
Gadka dalej i zaczyna mowic o moim kumplu ktorego jej przedstawiłem w sobote i patrzy na moja reakcje.
Pierwszy tekst pusciłem mimo uszu, drugi tez , trzeci raz nie mowiła juz nic.
Ten kumpel ktorym probowała wzbudzic zazdrosc jakos dziwnie zdenerwowany do mnie mowi ze ona do niego pisze na portalu dla znajomych. Skwitowałem go - masz branie i smiech.
Analizujac - panna pokazuje zainteresowanie , wzbudza zazdrosc i sypie ST.
Pociagne ten temat dalej , problem w tym ze widze ze to jest jednak jakas twardsza sztuka i napewno sie jeszcze ST naodbijam.
Zastanawiam sie tylko na czym jeszcze moge polec, Zazdrosć zwalczyłem , jestem stanowczy, na st sie raczej nie nabieram, neguje ja czasem, i jak tylko jest okazja to sosuje kino.
Czyli alleluja i do przodu.
Byłbym wdzieczny gdyby jeszcze ktos mi zwrocil uwage na rzeczy ktorych nie dostrzegam
A w jakim wieku jest jej dziecko?
Dawno tu nie wchodziłem.
Dziecko ma 2 latka - dziewczynka.
Od tego wpisu mineło troche czasu
Po ostatnich wydarzeniach śmiem twierdzic ze ona jest jakas zagubiona. Stwarza pozory szczesliwej ale widać, że ja skrzywdzono i to w niej siedzi. Dlatego dotarcie do niej zajmuje duzo czasu. Mimo tej całej maski towarzyskosci i otwartosci.
Widze ze powoli sie jakos nieśmiało zbliza, mysli o mnie, chce sie dowiedziec jak najwiecej ale przed byciem sam na sam ma jeszcze jakies opory.