Mam pewien problem. Jakiś miesiąc temu mój kolega poznał mnie ze świetną dziewczyną. Ładna, sympatyczna, odwazna i nie boi sie pwiedzieć co myśli, jak sie zdenerwuje to nawet potrafi cie zbluzgać. Od tamtego czaasu spotykalismy sie paczką ale na ostatnim spotkaniu cały czas tylko ze MNĄ rozmawiała. Kiedy się ze wszystkimi żegnaliśmy poprosiła mnie żebym ją odprowadził. Ucieszyła się kiedy się zgodziłem. Kiedy ją odprowadzałem gadaliśmy o różnych sprawach, a przy pożegnaniu pocałowałem ją. Myślałem że teraz to już będzie świetnie. I tu sie pojawia mój problem, gdyż ona od tamtego czasu jest jakaś dziwna. Przy nastepnym spotkaniu już we 2 próbowałem ją pocałowac ale sie nie dała a i z kontaktem fizycznym było tak średnio. Też po jakiejs godzinie wspólnego chodzenia chciała iść razem ze mna do koleżanki. A kiedy do niej pisze na gg albo pisze SMS to mnie zlewa. Dowiedzialem się od tejże kolezanki że ona z nia gadała i nie wyobraża sobie jak by to było gdybyśmy byli razem. Zaczęła tak myslec po tym jak ja pocałowałem. I teraz mam do panów pytanie jak ją jednak przekonać do siebie. Próbować dzwonić do niej i sie umówic czy daj jej chwile oddechu. Zaznaczam że ona ma 16 lat tak samo jak ja i mi na niej zależy. Prosze podpowedzcie bo ja juz nie wiem co robić.
1. Nie sluchaj kolezanki
2. Nie pisz na gg/sms
3. Typowe p&p z jej strony
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
w 100% podpisuje sie pod tym co napisal Sagułaro, ona zobaczyla ze Ci zalezy i chce zebys sie wiecej postaral (zebys byl pieskiem) ja bym odczekal pare dni, zadzwonil i sie umowil tylko sam a nie z kolegami.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
p&p
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Wal to. Zacznij ją olewać, to sama przyleci, a jak już przyleci - to całuj ile wlezie. Zależy Ci ... źle. To jej ma zależeć na Tobie. Poza tym jesteście jeszcze młodzi. Nie jedną laskę będziesz jeszcze mieć.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...