Witam,
Na wstępie napiszę, że mam 17 lat. Ostatnio w szkole zobaczyłem cud-dziewczynę, w dziwny sposób (potrzebowałem książki pożyczyć i usłyszała to, i zaproponowała mi pożyczenie) czyli, że tak powiem.. już wie, ze istnieje. Na koniec pięknie podziękowałem z uśmiechem na twarzy. Wydaję mi się nieśmiała i tu nasuwa się pytanie jak zagadać.. Na jaki temat? W jaki sposób? W jakim momencie? Również jestem nieśmiały, ale myślę, że dla tej dziewczyny potrafię się odważyć.
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.. nawet te negatywne 
Ja myśle że powoli. Zaproś ją na kawę, piwko. Peeełeeeen luuuuz...
Dla mnie to nie takie łatwe.. pierw muszę do niej na jakiś temat zagadać, poznać i zobaczyć jaka jest naprawdę. Po tym zdobyć numer i umówić się z nią gdzieś, odprowadzić ją na dworzec itd. źle mowię?
o matko czytales lewa strone ?
nie wazne co lecz jak.
ja bym zagadal przy oddawaniu ksiazki i zbudowal raport, jezeli jest za pozno to mozesz powiedziec ze w ramach podziekowania za ksiazke zapraszasz ją na soczek.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Nie było takiej możliwości przy oddawaniu książki.. ale Twój pomysł wydaję mi sie dobry