Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pogodziłem się z Dziewczyną a dalej jest do dupy

9 posts / 0 new
Ostatni
AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3
Pogodziłem się z Dziewczyną a dalej jest do dupy

Witam. Tak w skrócie napiszę że chodzi mi o to iż. Jestem z dziewczyną od 15 miesięcy i ok 1.5miesiąca temu pokłóciliśmy się tak że nie odzywaliśmy się do siebie przez ok 4 tygodnie, tylko sporadycznie i kończyło się to kłótniami.. Od tygodnia "niby" się pogodziliśmy, pojechałem do niej 150km żeby jeszcze spróbować się pogodzić, a to niby to dlatego że pomimo że wyjaśniliśmy sobie wszystko-a zaznaczę że ja w tej kłótni zawiniłem bardziej, to ona mało ze mną rozmawia-strasznie służbowo, nie ma już czułych słówek ani miłego dnia z rana, czy dobrej nocy wieczorem.Czasem porozmawiamy przez tel w dzień, a jak wieczorem się odezwę to pisze lub mówi mi że już dzisiaj rozmawialiśmy.... Co ja mogę najrozsądniejszego zrobić w tym temacie?? Mam wrażenie jak by jej nie zależało, ale jak wiecie  kobiety czasem robią coś w brew własnej woli..
Z góry dzięki za pomoc.

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Jak to co...

Spotkać się i 

"Skoro tak ma wyglądać związek dwóch osób, to ja z przyjemnością podziękuję...Będę Cię miło wspominać.A i przyjaciółmi nie zostaniemy. Narazie"

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Wybuchłem dzisiaj i napisałem jej że widzę jej niechęć, to stwierdziła że ma niechęć do wszystkiego. i że daliśmy sobie szansę, ale to jak przez ten tydzień wyglądał nasz związek nie wróży nic przyszłościowego, nic na siłę. I że w takich barwach nie ma to sensu. 3maj się. COS TAKIEGO NAPISAŁEM. i nic mi nie napisała

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

A jak nie odp. przez ok 2 godz. to napisałem jej jeszcze żeby nie była tchórzem i zdobyła sie na pisniecie ostsatniego zdania, bo nie ma sensu tracić czasu. Nie przesadziłem? Zależy mi na lasce!!

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Ale po co ty się tak męczysz? 

Nie potrzebnie jej napisałeś tego esa, przykro mi - ale to są tylko ogólniki i nic konkretnego z tego nie da się wywnioskować.Więc nie dziwię się , że nie odpisała. Po za tym piszesz o czymś czego już powoli nie ma.

Wybacz , ale tak się nie robi jak ona..Skoro jej tak źle to zerwij.A jak nie, to i tak zerwij pierwszy - będzie mniej bolało.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Taką stanowczość wyczytałem na którymś forum. Ale jakie ogólniki napisałem konkretnie że widzę jej podejście i że i tak nie bylibyśmy szczęśliwi, gdyby dalej miała się zmuszać np. do rozmawiania ze mną. i Ze daliśmy sobie szansę ale oboje wiemy że w takich barwach to nie ma sensu. Cześć
To nie dosadne.?

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Czyli powiedz jak mam się zachowywać żeby wszystko wróciło do normy? Chociaż zebym miał pewność i najlepiej żeby mi to powiedziała że koniec. Bo raz jest oschła, a w drugi dzień sama pisze i zagaja rozmowę.  Jaki mam być? nie zwracać uwagi na to że chce rzadziej rozmawiać, spotykać się??

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

ty nie myśl o tym że związek będzie wyglądał tak jak kiedyś ty myśl aby z twarzą to zakończyć, nie chcesz tego zakończyć okey ale to przynajmniej zamknij ryja i słuchaj.
Zero sms, zero telefonów, gadu-gadu, nk itp., teraz czas na cisze z twojej strony, starasz się, płaczesz i chcesz ratować związek na siłę, jednostronna walka tylko jest.

Odpocznij trochę od niej, przejdź się z kolegami na piwko, mecz pooglądaj, na rower się wybierz póki pogoda jest Wink


Tak naprawdę jedyne co może uratować ten związek, o ile może to cisza z twojej strony i czekanie na jej ruch, niech ona też da coś od siebie.

A no i arty słabo ogarnięte.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

constantine
Portret użytkownika constantine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-02-15
Punkty pomocy: 1

My faceci powinniśmy mieć takie coś jak honor- zerwij pierwszy, bo przejdziesz do pieskowania. To ten pesymistyczny wariant.

Drugi to naturalność: tzn., że rób tak, jak niby nigdy nic się nie wydarzyło. Zażartuj nawet, iż kłótnie są potrzebne bo wiesz, że macie własne zdania i ich nie zmieniacie oraz jesteście jednocześnie uparci (zależy też, o co się pokłóciliście).

EDIT:// popieram kokoskopa, uznaj to za trzeci wariant Smile

Pozdrawiam


Jestem sobą i nikim więcej