Witam!
Nie chodzi mi o odchodzenie dziewczyn w sensie "zrywanie" 
Chodzi mi że jak zagaduje na ulicy umiem przeciągnąć rozmowę tak długo aż ona np nie odejdzie (bo musi gdzieś iść) - albo jak idziemy równolegle ulicą to skręca w drugą stronę.
Jak w takiej sytuacji działać? Pobiec za nią? Czy to nie będzie zbyt needowate?
najpierw pobiegnij po kwiata a pozniej za nia
a tak na powaznie to wez numer.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
ale lepiej jak to Ty bedziesz musial isc.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Ok.
Można od razu po 2-3 zdaniach poprosić o numer?
przeczytaj konstytucje RP i tam bedzie czy mozna czy nie
a czy Ci da to tego nie wie nikt.
ale 2-3 zdania to by tak wygladalo:
1.czesc podobasz mi sie i chce Cie poznac.
ona: hej milo mi,
2. nazywam sie Kazik a Ty ?
ona: monika.
3. daj mi swoj numer.
nie da sie w 3 zdaniach zbudowac raportu.
a co dopiero jakbys z indirectem wylecial.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
A ja juz myslalem, ze chodzi o umieranie dziewczyny O.o
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
jak szybko nie zainteresujesz laski to chuja z tego będziesz mieć, początek dobry a potem leci
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jak można szybko zainteresować zagadaną dziewczynę na mieście?
Można jeszcze szybciej... Ja kiedyś spytałem panne ( znaliśmy się z widzenia, ale nigdy wcześniej nie rozmawialiśmy ) o godzine, szła sobie przez miasto, jak wyjęła telefon, zabrałem jej i wpisałem swój nr. Powiedziałem, ze jak będzie chciała się bliżej poznać to niech puści sygnał wtedy będę znał jej nr. Powiedziałem jeszcze, że ma ładny uśmiech i sobie poszedłem. Wieczoram juz go miałem, nr znaczy się...