witam,
ostatnio dogrywałem starszą o 2 lata dziewczynę (mam 20lat), spotykaliśmy się, co spotkanie pocałunki, byłem z nią w łóżku no i były ostre pieszczoty ale sexu nie było.
Dostawałem grandę smsów odnośnie uczuć jakie w niej wywołuję, że jest jej przy mnie jak w niebie itd.
Wczoraj chciała się spotkać wieczorem, miała przyjść pod mój dom, ale byłem w trasie więc odmówiłem. Później przesłała jeszcze smsa że mnie całuje itd. Odpisałem że ja też. No i po 30 min przychodzi mi zaskakujący sms. Otóż napisała że nic z naszej znajomości nie będzie, bo tak będzie lepiej.
Odpisałem: Ok rozumiem.
Dostałem jeszcze 3 smsy, że przeprasza itd, ale nie odpisałem.
No i ja się Was pytam co trzeba mieć w bani żeby tak się pojebało? Nie rozumiem jak można w ciągu 30 min, nie mając żadnych podstaw odwaliło jej coś w główce by nagle zakończyć znajomość, skoro chwilę wcześniej nalegała na spotkanie, wysyłała smsy z buziakami itd.
Zastanawia mnie fakt czy to nie jest jakiś ST, ale tak czy inaczej wkurwiła mnie. Ogólnie dziewczyna ma obawy, bo widziała mnie wcześniej z moimi koleżankami, trochę jej kitów też na początku znajomości powiedziałem i to zaczęło wychodzić, wiem że to jednak był błąd by kłamać ale nie rozumiem jej nagłego załamania.
Przeczytaj mój dawny wpis na blogu http://www.podrywaj.org/dziewica_testy_i_problemy
Żadne wykłady ani książki nie pozwolą na osiągnięcie czegoś więcej niż przeciętność.
No i wszystko wiadomo!!!

Pisała smsy, nie odpisywałem, przepraszała mnie że tak będzie niby lepiej. Tak sobie myślałem za co mnie przepraszasz, mam Cie w du*ie, nie odpisywałem dalej.
no i nagle dzwoni że jest pod moim domem (godzina 2:00), co prawda niechętnie wyszedłem ale wsiadłem pojechałem, i stukałem...
tak czy siak to był jej chyba jakiś kaprys, pytałem czemu pisze do mnie takie pierdoły, to odpisała że sama nie rozumie czemu mi to wysłała. Mówi że jej było smutno. Ale właśnie takie miałem wrażenie że liczyła na to że będę odpisywał i robił z siebie pieska zabiegając o to by wszystko naprawić. A tu nie! Stronka się przydała
Powiem wam, przeraża mnie to co dziewczyny mają w głowach.
No i zajebiście, że nie dałeś się sprowokować. Ja wczoraj w podobnej sytuacji niestety dałem się ponieść. Awantura była taka, że kamień na kamieniu nie został
...
uwilbiam takie laski. Takie są naj ciekwasze;)daj mi numer<lol>
"jeśli chciała byś być niegrzeczna"
ST jak nic, ale najważniejsze że bardzo dobrze z tego wyszedłeś. A kłamstwa na pewno nic dobrego nie zrobiły. Kłamstwa zawsze wychodzą na jaw, prędzej czy później ale zawsze.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...