Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna w ciąży

28 posts / 0 new
Ostatni
JohnyRambo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2009-12-25
Punkty pomocy: -3
Dziewczyna w ciąży

Nie mam z kim o tym porozmawiać, ani nie znam sie kompletnie , jest to moja pierwsza sytuacja taka w zyciu i jestem kompletnie zmęczony myślą o tym..
Prawdopodobnie moja dziewczyna jest w ciazy. Nie wiaze z nia zadnych planow na przyszlosc.
Jestesmy mlodzi , uczymy sie , poprostu to nie powinno byc tak ;/

Chcialbym w najlepszym przypadku odejsc od niej z klasą , zerwać kontakt.
Jak w takim wypadku to zrobic ? Co robic ? Powinienem odejsc ? Jest to przeciez nie odpowiedzialne , jak powinien sie zachowac samiec Alpha ?

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Odejść? Z klasą? Da się w takiej sytuacji tak zrobić?
Odejść, i płacić alimenty? Lenistwo?
Dzieciak przez Twoją nieodpowiedzialność ma mieć zjebaną psyche?

Wziąć się w garść, zagryźć żeby, choćby bolało (w sensie znoszenia i bycia 'na siłę' z tą laską), i zapewnić małemu jakieś normalne warunki, i bytowe, i psychiczne do wychowania...

A rozwiązanie z zupełnie innej beczki, to adopcja, bo mimo dość swobodnego światopoglądu aborcja nie przechodzi mi przez gardło, ani klawisze...

edit: chodziło mi oczywiście o oddanie do adopcji, a nie przypadkiem branie pod swoje skrzydła kolejnego dziecka...

Oveer
Portret użytkownika Oveer
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 7

dobrze rozumiem? zrobiles lasce dzieciaka i chcesz zniknąć .. no chyba żeś ocipiał. Powiem Ci to z mojego punktu widzenia. Na poczatku studiow bylem z jedna laska z roku. Po pewnym czasie okazalo sie ze moze byc w ciazy... kurwa stary co to byla za dolina. Ale pomyslalem sobie ze jak chce byc prawdziwym facetem to i zachowac sie musze jak facet. Stwierdzilem ze skoro nawet jej nie kocham (ba ja wtedy z nia jak pies z kotem byłem) to chuj dziecko bedzie moje i spoczywa na mnie wielka odpowiedzialnosc. Postanowilem ze jesli faktycznie jest w ciazy to nie musze sie  z nia hajtac ani nawet z nia byc , ale moge zajmowac sie jakos dzieckiem , pomagac jej ,wychowywac je , patrzec jak dorasta... Na szczęscie to był fałszywy alarm ale duzo mi dal..

Wiec jesli chcesz sie zachowac jak facet z jajami a nie wydmuszkami to nie uciekaj od problemow , umiales zrobic dzieciaka to teraz pora wydoroslec i sie nauczyc go wychowac i nim zajmowac. Jesli nie kochasz tej laski to trodno , pogadaj z nia szczerze , ale co z ciebie za facet jak sie do wlasnego dziecka nie przyznasz?

to tak ode mnie. Ale to jest twoja decyzja..pewnie najwazniejsza w zyciu , dobrze ja przemysl

pozdrawiam

constantine
Portret użytkownika constantine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-02-15
Punkty pomocy: 1

krzemek1 ma rację

Aborcja to brak szacunku dla człowieka(jako istoty nienarodzonej w tym przypadku) oraz kobiety do samej siebie.

Lecz dość wywodów o moralności. Samiec alpha dba o swoją kobietę i potomstwo rzecz jasna- takie jest moje zdanie.

Pogadaj z kimś bliskim o tym, w cztery oczy. To nie temat na forum.

PS. Jeszcze jedno: prawdopodobnie jest? Jeśli tak, to dowiedz się dokładnie, czy to twoje najpierw.

Bez urazy JohnyRambo

Jestem sobą i nikim więcej

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

O kurwa. Masz 20 lat i już dziecko. Dzięki tobie nigdy nie pomyśle o seksie bez zabezpieczeń... Moim zdaniem, bycie dojrzałym facetem oznacza również odpowiedzialność. Przyjmij go jak swoje dziecko i wychowuj tak, aby w życiu nie miał problemów ani z dziewczynami, ani problemami. Bądź po prostu facetem z jajami. Powodzenia. Adopcja - to zniszczy dzieciaka. Bądź odpowiedzialny. Jak przeczytałem, że chcesz ją tak zostawić, to miałem ochotę cie dopaść i ci wyjebać przez monitor.

"panować nad sobą to najwyższa władza"

marcin88
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-09-05
Punkty pomocy: 1

chcesz sie zachowac jak facet? to zachowuj sie, a nie uciekasz od problemu, ktory nota bene, Ty przy jej pomocy stworzyles (ok, jestescie oboje odpowiedzialni)...aborcja (ew oddanie do adopcji - jak zostalo napisane), bycie na sile...wziecie dzieciaka z jednej strony ok, ale nie sadzicie ze tak samo (w sensie ze nie wystarczajace...nie wiem jak to ujac) jakby zotawic matce...jednak, w wiekszosci przypadkow potrzebni sa oboje rodzice.

~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

"Chcialbym w najlepszym przypadku odejsc od niej z klasą , zerwać kontakt." 

Taaa... Ty dalej skacz z kwiatka na kwiatek, a ona niech się męczy sama z dzieckiem. Narobiłeś brudu to bądź facetem i posprzątaj po sobie! Nie musisz z nią być, ale weź odpowiedzialność za dzieciaka.

...

JohnyRambo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2009-12-25
Punkty pomocy: -3

Ok, rozumiem .O takie wypowiedzi mi chodzilo. Trudno mi jest trzezwo myslec . Czas sie ogarnac - wiem ze musze byc odpowiedzialny , ale jak taka myszka szukalem dziury zeby sie schowac.
Zmienie to , i nie obrazam sie mlody jestem i jeszcze jestem szczeniakiem, wiem o tym ze sobie poradze - gnebi mnie tylko taka mysl ze nie tak chcialem sobie ulozyc zycie . Licze na falszywy alarm , a potem napewno chocby nie byl falszywy bedzie dobrze .
Prosze zamknac juz temat , skasowac  w/e

pozdrawiam podrywaczy Smile

Kisex
Portret użytkownika Kisex
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Pomorze Zachodnie

Dołączył: 2010-07-16
Punkty pomocy: 196

Ja bym po prostu z nią pogadał i powiedział wprost. Nie jesteście gotowi na dziecko. Albo chce je donosić i zostawcie je w szpitalu bez problemu, albo usuńcie ciążę, albo wychowajcie je. Ucieczka to najgorsze wyjście. Tyle, że to bardziej zależy od niej niż od Ciebie czy będzie chciała je donosić czy nie bo dziewczynom wtedy nagle się światopogląd zmienia i chca tego dzieciaka urodzić.

Sic Luceat Lux

JohnyRambo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2009-12-25
Punkty pomocy: -3

Jestem pewien ze bylaby dla niej podpora w postaci "Mamy dzidziusia i napewno teraz bedziemy do konca zycia razem", dla mnie jednak to wyglada duzo inaczej.

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Jam jest Twój rówieśnik- zdaje się, że mam pośród (raczej byłych) znajomych ze dwa takie przypadki.
W jednym laska dała dupy w jakimś klubie w obcym mieście, i została jej pamiątka z podróży, wychowuje dziecko sama z matką.
Inny przypadek- gościu miał kończyć technikum, przerwał, poszedł do pracy, matka z dzieckiem mieszka u swoich rodziców, on kładzie na utrzymanie, i pomaga, widzi się z małym jak tylko może.

Moim zdaniem, o ile dziewczyna jest choć w miarę normalna (tylko co to znaczy?..) aborcja (i całe szczęście) nie przyjdzie jej do głowy, urodzi je.

Podczas ciąży może zarzekać się, że Cię nie potrzebuje, że zostawi dziecko w szpitalu. Tobie spadnie kamień z serca, aż tu nagle bęc- ona przytuli je do swojego serca, i oczy wydłubie, jeśli ktoś będzie chciał zabrać jej dziecko. I powstaje niezręczna sytuacja- 'czy wciągać go w opiekę nad nim, czy nie?'..

Finał finałów- urodzić je urodzi, albo je zostawi (wątpię) albo zatrzyma (raczej tak)- a wtedy, choćby nie wiem co, i choćby unosiła się honorem, dumą, ambicją- Ty jej pomagasz- proste- sam sobie stworzyłeś człowieka, który jest/będzie Ci osobą prawie, albo najbliższą nawet na tym świecie...

marcin88
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-09-05
Punkty pomocy: 1

pogadajcie sczerze i otwarcie z laska co o tym mysli...rozwazcie wszystkie wyjscia...przemyslcie czy jestescie w stanie spedzic kawalek zycia i wychowac dzieciaka do jakiegos wieku...zapytaj co mysli o aborcji (tylko prosze bez zasad moralnych - dla mnie najrozsadniejsze wyjscie) -TYLKO NIE NARZUCAJ JEJ TEGO. I najpierw sprawdz czy to pewne, bo moz w istocie falszywy alarm...gdzies zostalo napisane (bez urazy) ale przekonaj sie czy Twoje, nie obrazam tu laski, ale warto miec pewnosc jak juz zdecydujecie ze bedziecie wychowywac.
Aha - niby razem, ale to laska ma podjac wybor czy urodzi czy nie

~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~

rat
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-12-01
Punkty pomocy: 0

Myśl o tym, że mógłbym dopuścić do uśmiercenia dzieciaka, który bądź co bądź jest połową mnie wydaje się chora... Aborcja w przypadku gdy dziecko ma się urodzić zdrowe to coś co mi nie przejdzie przez głowę.

Sam nie byłem w takiej sytuacji (więc zdecydowanie gówno wiem), ale mój kuzyn wpadł. Ma teraz fajną córeczkę.

Odpowiedzialność to jedyne słowo jakie trzeba tu wspomnieć.

I po co Ci wiedza jak zachować się będąc alpha?
Alpha wie co ma robić, to po pierwsze (więc co - pozujesz na alpha?).
Po drugie to wiedza, która ma w tym momencie niewielkie znaczenie.
Teraz ważne jest ile z tego "bycia alpha" jesteś w stanie okazać w rzeczywistej sytuacji.

Pozdrawiam.

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Nie będę pościł nie wiadomo ile, ani wchodził w dyskusję, ani odbijał argumentów w stylu- 'TO tylko płód', 'TO jeszcze nic nie czuje', 'TO jeszcze nawet nie oddycha, nie myśli, nie bije mu serce'.
Uwierz/cie mi na słowo, sporo ciekawych sytuacji już w życiu (niestety) miałem/byłem świadkiem, różne pomysły, wyjścia z różnych sytuacji wymyślałem/słyszałem, do moralności, i nieba, ba, chyba nawet czyśćca jest mi daleko, ALE-
to jest do kurwy jebanej nędzy morderstwo, tak to należy traktować, i pamiętać, że niewielki odsetek ludzi jest w stanie żyć ze świadomością, że dobrowolnie, bez przymusu, i świadomie zabili drugiego człowieka...

edit: tak mnie poirytowałeś tym tekstem o aborcji, że nawet niedokładnie przeczytałem Twój post.
Ty czytasz czasem, co Ty  piszesz?
Podaj mi, albo naszemu nieszczęśliwcowi przykład tekstu, w którym podsuniesz temat zabicia dziecka, ale w taki sposób, żeby tego nie narzucić...
Laska słysząc cokolwiek o aborcji jest od razu stawiana pod ścianą, i tu nie ma żadnego wyboru- 'nie chce mnie, nie chce dziecka, skoro o tym pomyślał, wspomniał o tym, zasugerował, będę musiała tak zrobić...'

Poważnie, czekam na przykład symulacji takiej rozmowy, i Twojej wzmianki na temat aborcji.

marcin88
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-09-05
Punkty pomocy: 1

każdy ma swoje zasady, dla mnie (jesli mialbym 20 lat) aborcja (oczywiscie to bylby wybor laski) byla by najrozsadniejsza...moralnosc powiadacie - szeroko pojeta moralnosc spoleczna...kazdy ma swoja wlasna ktora zamyka sie badz wychodzi poza ramy tamtej...teraz (w wieku 25) nawet przez mysl by mi nie przeszla aborcja...jednak wiek robi swoje

to tyle ode mnie jesli chodzi o sprawe aborcji, zreszta to nie forum na takie tematy (w sensie moralne/niemoralne)

~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

No stary co tu duzo gadać - wdupiłeś. Teraz musisz wziąć na siebie odpowiedzialność i wychować dzieciaka razem z tą kobietą ^^, ucieczka nie jest dobrym pomysłem, gryzie sumienie i to bardzo poza tym "polak mądry po szkodzie". Powodzenia Smile

Moon
Portret użytkownika Moon
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-26
Punkty pomocy: 14

ty rambo, ja tak z doświadczenia ci powiem - ty się najpierw upewnij na 100 % że będzie, a nie się martwisz na zapas. U mnie było tak... u laski okres ''zapomniał'' o jednym miesiącu, 1 test na 2 wyszedł pozytywnie (czyli że jest dzieciak), wizyta u ginekologa (najpierw metoda ''na palec'', że jest, a dopiero później było specjalistyczne badanie i wyszło, ż nie ma!!). Od tamtej pory póki główki nie zobacze to nie uwierze...

rat
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-12-01
Punkty pomocy: 0

Tam co do tej aborcji to jeszcze dodam, że w Polsce z tego co się orientuje jest zakazana w przypadku gdy dziecko nie zagraża życiu matki albo nie jest chore.

Można z kraju wyjechać... ale ja popieram w tym wypadku prawo Polskie. Jest całkiem racjonalne (w tym przypadku).

Gongo
Portret użytkownika Gongo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-07-11
Punkty pomocy: 27

Ta sytuacja nie jest prosta. Musisz zdecydować:
-albo wychowujesz dzieciaka z matką
-płacisz alimenty i nie obchodzi Cie jego los
-co do aborcji, moim zdaniem w tym wypadku jest to niewskazane

Porozmawiaj szczerze ze swoją dziewczyną i zdecydujcie co z tym zrobicie.

Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.

Moon
Portret użytkownika Moon
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-26
Punkty pomocy: 14

no dokładnie tak jak gen mówi- jeszcze im bardziej się laska stresuje to tym większy może być odchył z okresem.

szymski
Portret użytkownika szymski
Nieobecny
Wiek: ;)
Miejscowość: ;)

Dołączył: 2010-08-08
Punkty pomocy: 0

Ja również miałem już ze dwie sytuacje, że dziewczyna wymiotowała, spóźniał się jej okres, mdlała i generalnie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywaly na to ze jest w ciąży... a tu się okazało, że po prostu cos sie jej pomieszało w organiźmie. Upewnij się zanim dasz sobie cokolwiek wmówić!

Początkujący Wink

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

no jak panowie upewnij się,

a wy nie bawcie się w moralistów, nie uważam że masz od niej odejść w tej sytuacji ale na siłę tworzyć związek z  kimś z kim się nie chce być.

Trudno synek narobiłeś wychowaj lecz nie rób na siłę ślubu i otoczki kochającej rodziny.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Kisex
Portret użytkownika Kisex
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Pomorze Zachodnie

Dołączył: 2010-07-16
Punkty pomocy: 196

Ich dzieciak. Mogą zrobić z nim co chcą. Ja jestem za aborcją. Jeżeli dziewczyna boi się porodu, nie chce przeżywać tego bólu to jak ma możliwość usunąć wcześnie płód i chce to zrobić niech to robi. Jej dziecko, jej ciało - jej wybór.

Sic Luceat Lux

Maqs
Portret użytkownika Maqs
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: z****e na podkarpaciu

Dołączył: 2010-05-19
Punkty pomocy: 0

Jej dziecko, jej ciało - jej wybór.

Jej wybór jest tylko taki czy ma wychować dziecko czy je porzucic. Jak je zamorduje pod płaszczykime aborcji to później bedzie do końca zycia żyła z piętnem mordercy, siądzie jej psychika.

Urodzić musi - to fakt, opiekować już nie.


Co do ciebie - jak żeś alfa to nie spierdalaj jak cipka przed problemami tylko je rozwiązuj. Nie chcesz być z babką - trudno, szkoda życie sobie pierdzielić i być z kimś na siłę porozmawiaj z dziewczyną na ten temat, wyjasnij jak widziś sprawę. pomagaj jej w wychowaniu jak zdecyduje się wychować.

Pradopoodobnie zdecyduje się urodzić, a nastepnie wychować dziecko - tym masz ją w tym wspierać bo to twoj potomek.