No więc krótko i zwięźle:
Poznałem w górach na urlopie z kumplami w ostatni dzień swietną dziewczynę. Raport, kino, swietna rozmowa przez dobre 3 - 4 godziny. Zaufala mi, wiele rzeczy się o niej dowiedziałem - bardzo sie otworzyła.
Chwile przed wyjazdem podałem jej mój telefon i poprosiłem o wpis na pamiątkę. Numer oczywiscie dostalem i dzisiaj po 2 dniach od powrotu postanowilem zadzwonic. Zadzwoniłem 1 raz - nie odebrała. Zadzwoniłem 2 raz po 10 minutach - nie odebrała. Zadzwonilem 3 raz po 30 minutach - odebrała po kilku sygnałach... Mówiąc, że wczesniej nie mogła odebrać.
Przywitałem się, zapytałem jak się wracało, porozmawiałem o pierdołach przez minutke dwie, i powiedzialem, ze dzwonie generalnie po to, by dokonczyc naszą wtorkową długą rozmowe, bo mam wrazenie ze nie skonczylismy...
Na co ona powiedziała, że chyba przez telefon będzie ciężko.
No i ja, że wlasnie (nie znam jej dokladnego adresu, jedynie miasto) z racji tego ze nie wiem gdzie mieszka, proponuje cos po srodku (tu podalem miasto miedzy nami) na rynku, jutro o 18. Co ty na to?
A ona, ze musi konczyc bo wlasnie brat wrocil i 'zgadamy sie jeszcze na gg, albo cos'. Odpowiedzialem jej ze w takim razie zadzwonie potem po prostu i sie pozegnalem...
Co teraz? Jak powinienem to rozegrać? Czy sie wystraszyla?

Odczekałem troche dłużej zanim zadzwoniłem 3 raz. Wydawało mi się, że pomyslałaby, że ją olałem po prostu no i również, że to nie wypada by kobieta dzwoniła do mnie. Ta rozmowa przez telefon byla o 14.40 dzisiaj, czyli odczekam jeszcze i zadzwonie troche później, nie?
Początkujący
Ale powiedziałem przy ostatniej rozmowie, że zadzwonie dzisiaj. Po za tym musi mieć czas na przygotowanie i dojazd. Wiec?
Początkujący
Napisała esa sama z siebie:
'Chyba nie dam rady dzisiaj pogadac ;/ wpadli do mnie niezapowiedziani goscie i musze sie nimi zajac xD Korzystasz czasem z gg? Jesli tak to moj numer to: xxxx'
I co Wy na to?
Początkujący
Po ostatniej wiadomosci ktorą napisalem powyżej, zostałem cicho i....


Napisała sama o spotkanie dzis rano!
Ona podała czas mniej wiecej jaki jej pasuje i zapytala o mniejsce.
Ja jako alfa wyznaczylem dokladne miejsce, czas i zapytalem czy odpowiada. Dostalem odpowiedź twierdzącą. Pozegnalem się i powiedzialem 'do widzenia'
Dzięki koledzy! Teraz tylko nie skitrać reszty
Początkujący
Nie pytaj czy pasuje tylko po prostu stwierdzasz, że spotykacie się tu i tu i tyle.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Napisze po poradę w tym temacie... Raczej nie ma po co zakładać nowego.
No więc, spotkalismy się. Troche jednak skitrałem z przyzwyczajenia moje nastawienie na bycie samcem alfa... Robila wyjątkowo dużo shittestów, ale wielu nie odbiłem. Ostatni nawet, dostalem esa ze wczeniej jest w domu. Chcialem zrobic lekkiego pusha, wiec napisalem 'farciara wredna...'. Na co Ona 'Farciara to moze i tak, ale z wredną to przegiąłes... :/ ' Generalnie przeprosiłem... i wiem ze zrobilem zle.
Jak powinienem był zareagować? I czy w ogole dalej warto zebym sie nią 'przejmowal'? Czy moge juz zapomniec?
Początkujący
nie neguj przez sms bo to się mija z celem, no i przeproszenie faktycznie na minus i to dosyć duży.
Nic nie rób cisza i za parę dni znów zadzwoń i się umów proste.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki