Po krotce
Lezymy z laska w lozku, gra wstepna, szmery bajery, pocalunki piszeczoty bla bla robi sie przyjemnie. I nagle laska potrafi wyjechac z textem "no starczy" i konczy zabawe odwracajac sie i chcac zasnac(udajac?). Spotkalo mnie to z jej strony pare razy, probowalem dalej dzialac, mimo tego kubla zimnej wody. Nic. Odwracalem sie ze ok, jak tak to ide spac. Nic. WTF? Nie sadze (aczkolwiek nie wykluczam) ze zrabalem cos, i moglo sie jej nie podobac. Ale w takim momencie pytanie zazwyczaj wywiera szczera odpowiedz i nigdy nie mowila ze cos nie tak. I znajac ja na tyle, raczej w zartach powiedzialaby mi cos nie tak. To bylo jeszcze przed "naszym pierszym razem" (nie wykluczam ze sie bala, ale szczerze watpie) ale nie wiem co robic jak sie powtorzy. Nachalnosc jest niewskazana przy niej. Szczera rozmowa do niczego nie prowadzi bo stwierdza ze jej sie odechcialo i nic z niej nie wycisne. Ale po jej textach dalszych typu ze lubi mi wlaczac taki nastroj iwylaczyc sobie dogryzajac mi w ten sposob, zastanawaim sie czy to nie jakis pojebany ST, z ktorym nie moge sobie poradzic. Zrobilem ze 2 razy jak ona. Bez rezultatu. WTF?
Przy takim zachowaniu, powiedz z uśmiechem ok i zejdz z łóżka, ubierz sie,włącz kompa itp. I nic nie inicjuj.
musisz być twardy. A ona szybko ulegnie. Bo chce żebyś ty prosił o seks heh
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
tez tak sadze ze to to, ale probowalem 2 razy (tak, jak pisalem, odwrocilem sie, "spoko" i w kime, czekajac az zareaguje) - Nic...moze po prostu wiecej razy i jej przejdzie, ale mnie juz kurwica strzela.
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
Wyjdz z pokoju, idz do kuchni o zrob cos do jedzenia
niech wie, ze tak nie wypad. Albo kolejnym razem ty powiedz, ze wystarczy i idz spac.
GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"
robilem tak i jej "w nagrode" i nie dziala. Ale to z kuchnia calkiem ciekawe hehe to juz calkowicie zlamie atmosfere. Jak sie powtorzy sprobuje rady Capriciosa
Wiec to po prostu zmuszenie mnie do proszenia? bo ja chwilami niewiadomo czego sie doszukiwalem.
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
Jak Ci odwala takie coś z premedytacją to łam całkowicie atmosferę. Właśnie w taki sposób jaki opisał Salub i Capriciosa. Na Twoim miejscu jeszcze dodatkowo bym z nią pogadał bo jej zachowanie nie jest w porządku wobec Ciebie.
Domyślam się, że to ta laska z Twojego poprzedniego tematu. Muszę przyznać, że nie do końca normalna z niej kobieta...
tak, ta sama...ale ta "nienormalnosc" wynagradza ta pozytywna nienormalnoscia...ogolnie oboje powinnismy miec zolte papiery...
na pewno zlamie atmosfere jak tak jescze raz walnie, z tym ze chce cos zabawnego odwalic(jakies pomysly)...pomysle jeszcze
dzieki za rady
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
W tym związku Bruno jest za dużo niedomówień i manipulacji dlatego napisałem o rozmowie, w której właśnie powinien ją ostrzec, że takiego zachowania nie będzie tolerował.
zrób sobie celibat z 4 dni
tak żebyś miał ciśnienie na maxa(nie wal konia), podczas gry wstepnej jak będzie Ci trzepała to postaraj się jak najszybciej dojść, jak dojdziesz powiedz dziękuje i idź spać
teoretycznie powinna się wkurwić na maxa:D
hahahahaha...mocne xD problem w tym ze widujemy sie 1 na 2tyg(przy dobrych wiatrach) i raczej nie ma gdzie czegos pokminic. No jak teraz sie bedziemy widziec i cos takiego odwali to no coz, bede musial to porzadnie przemyslec.
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~