Witam, ostatnio usłyszałem od dziewczyny przez telefon: nie wiem co do Ciebie czuje, to wszystko za szybko się zdażyło
Ja na to: ok ale lepiej by było gdybyś mi to powiedziała na spotkaniu
Ona: ok to spotkajmy się.
Spotykamy się w środę. Co począć, nie zależy mi na niej więc nie przejmuje się tym zbytnio. Inne też mają. Planuje normalne spotkanie, nie będe poruszał tego tematu aż sama to zrobi, chce tylko obrócić to tak żebym miał świadomość że to ja zerwałem. Czy powiedzieć jej prawdę? że pierwszy raz spotkałem się z nią z nudów i by pobudzić zazdrość mojego ówczesnego targetu? a później dodać że to i tak nie miało przyszłości?
Jak się zachować przy tym wszystkim?
Niech Ci powie co i jak w twarz.
możesz powiedzieć: ufffff.. cieszę się, że tak myślisz, bo ja mam podobne odczucia Dobrze, że podjęłaś taką decyzję, bo mnie byłoby ciężko Miło było Cię poznać... Paa
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest, to jest zajebiste! Dzięki za tekst, też muszę kiedyś wykorzystac ;P
Kur*a widze że jesień robi swoje. Czas rozstań.. Mnie zaraz czeka to samo, właśnie moja pisze czy nasz związek ma sens czy nie...jestem przekonany na 90% że zerwie
cześć, jestem początkujący
nieznajoma, jak ona tak gada to raczej oczywiste, że chce zerwać
jak już ma zerwać to tekst Guesta i odchodzisz
jak nic nie zacznie gadać to dobrze się bawcie na spotkaniu i tyle, chyba, że Ty chcesz zerwać
nic jej nie gadaj, że chciałeś pobudzić czyjąś zazdrość, czy spotykałeś się z nudów, po co Ci to? żeby ją zranić?
Ona po prostu sama nie wie czego chce , spotkaj się z nią normalnie tak jak zawsze i nie przywołuj tego tematu, jak sama zacznie gadać o tym i się uprze to powiedz że rozumiesz i ok i że musisz iść , takie jest moje zdanie .