witam
tak jak w tytule, co sadzicie o tym zeby dawac kobietom bluzy jak im zimno. nie bede opisywal dokladnie sytuacji w jakich to moze nastapic, jezeli robicie roznie to sami powiedzcie w jakich sytuacjach.
witam
tak jak w tytule, co sadzicie o tym zeby dawac kobietom bluzy jak im zimno. nie bede opisywal dokladnie sytuacji w jakich to moze nastapic, jezeli robicie roznie to sami powiedzcie w jakich sytuacjach.
no proooooszę!!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hehe Kamil rozbroiłeś mnie
Normalnie bym się za głowę złapał ale za dobry mam dziś humor:)
Moja znajoma ma 2 bluzy i 7 pasków które pożyczyła od byłych.
ok rozumiem he
ale osatnio ciagle slysze shit testy z tymi bluzami i tak sie zastanawiam wlasnie czy moze nie zawsze jest to st, i jak tak ludzi obserwuje to nie zauwazylem zeby jakis facet odmowil kobiecie dania bluzy 
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Jeśli sytuacja jest taka że jest faktycznie zimno, a ty niespodziewanie masz dodatkową bluzę w bagażniku, to owszem możesz jej dać. Ale jak tobie ma być zimno i masz się męczyć to nie dajesz... No chyba że jesteś morsem i zimno nie jest Ci straszne.

A jeśli by powiedziała definitywnie że jest jej zimno i sugerowała coś, ogrzał bym ją sobą
Haha bluza? Masz dwa wyjścia albo jej dajesz bluzę jak jej zimno!! Ale czekaj czekaj i tu jest dobre:D . Dasz jej bluzę ok.
. I TU te, Ale:P. Jak już dojdziecie do miejsca rozstania czy to jej dom czy czeka ona na PKP, wchodzi do koleżanki i takie tam inne sytuacje . To mówisz Eeee a bluza? . I jak ci już da tą bluzę to walisz coś takiego. Wiem, że ci było ciepło
, ale chociaż byś mi wynagrodziła to, że marzłem dla CB. I te wynagrodzenie może być w postaci to zależy od innych jak wolą czy dostać buziaka czy KC . Czy też następne spotkanie, w który ona gdzieś cię zabierze (i ogrzeje:) ) . A te drugie wyjście to tak jak Bolczyk pisał żebyś ją ogrzał sobą!!.
^<------
Ja zawsze daje. Kiedyś jak byłem z moją byłą to zrobiła sobie kilka zdjęć jak jest w samych majtkach i mojej bluzie, wiesz jak teraz fajnie się czuje gdy ją zakładam. Niby bluza ta sama, a nosi się zupełnie inaczej.
Żadne wykłady ani książki nie pozwolą na osiągnięcie czegoś więcej niż przeciętność.
Dokładnie. Zauważyłem, że gdy dziewczyna w początkowej fazie znajomości mówi, że jej zimno to zwykle ma na myśli by się facet do niej zbliżył, przytulił itd. No chyba, że serio trzęsie sie jak galerta to wtedy bez pretekstu myślę jej zimno jest:) Zawsze jak to wyżej wspomnieli można samemu ogrzać dziewczynę:D Wątpię by jakaś protestowała, chyba że to koleżanka ze studiów co szuka frajera jak te co proszą o "pomoc" z projektem czyli zrobienie go za nią:)
Sic Luceat Lux