Otóż jak wiadomo rozpoczął się nowy rok szkolny. W klasie mam 27 dziewczyn i 6 chłopaków. Chodzę do LO. Jak zdobyć zainteresowanie dziewczyn? Robić darcie z nauczycieli?
jeśli chcesz sobie nasrać do końca szkoły to mów nauczycielom co myślisz, ale to nie jest zbyt mądre rozwiązanie, wystarczy, że jednemu nauczycielowi coś powiesz to cała reszta "cudownego" grona pedagogicznego Cię będzie dręczyć (własne doświadczenia). a jak zdobyć zainteresowanie to po lewej masz.
Ostatnio na lekcji religii do gróbej nauczycielki mówie." Muszę pani coś bardzo ważnego powiedzieć. pięknie pani dzisiaj wygląda. Albo na lekcji historii nauczycielka mnie wygania żebym szybko podszedł do mapki a ja spokojnym krokiem wstaje i powoli idę i troczę żartuje. Czy takie typu teksty, zachowania są dopuszczalne?
Żebyś w tej nowej szkole szybciej nie wyszedł na kozaczka któremu ktoś przypierdoli za takie zachowanie i na tym się skończy że będą Cię mieli za frajera.
W ogóle nie wiem czemu ale straszną dziecinadą jak na LO mi tu zajechało, kurwa... ;/
Ostatnio na lekcji religii do gróbej nauczycielki mówie." Muszę pani coś
bardzo ważnego powiedzieć. pięknie pani dzisiaj wygląda. Albo na lekcji
historii nauczycielka mnie wygania żebym szybko podszedł do mapki a ja
spokojnym krokiem wstaje i powoli idę i troczę żartuje. Czy takie typu teksty, zachowania są dopuszczalne?
Oj widzę, że nie odrobiłeś najważniejszej lekcji w życiu => sztuki przetrwania. To nie zachodnie zwyczaje aby móc sobie tak folgować z nauczycielami. Do nauczycieli dobrze mieć stosunek neutralny. W życiu przede wszystkim dbasz o siebie i swoje dobro! A to co robisz to gra pod ludzi (grono dziewuch), która daleka ma od szacunku jaki powinni mieć. Tak po prawdzie to wtórować Ci będą a każdy w duchu myśleć będzie tak "co za frajer".
Naskoczyliśmy czy nie ... przecież to co napisał wystarczyło przeczytać z dwa razy aby zrozumieć, że jest głupotą i grą na własną szkodę. W środowisku typowo szkolnym, gdzie tak naprawdę zawsze wiele zależy od grona nauczycielskiego co najwyżej można się dobrze ustawić a nie pajacować. Lepiej aby otrzymał trzeźwą i SZCZERĄ radę niż pobłażliwe i dwulicowe pobłażanie swojemu zachowaniu. Jak wywalą go albo zaczną tłamsić to ciekawe czy na lepsze mu wyjdzie. A chcąc nie chcąc każdy będzie to odczytywał jako chęć zaistnienia = błazen. Z takiej ramy trudno uciec jak z ramy kujona itp itd. Później co w klasie by się nie działo zawsze błazen pierwszy będzie kojarzony. Opłaca się mu to?
W szkole to sie kurwa mac masz uczyć, a czas na podryw bedzie po skonczonych lekcjach. Jak bedziesz tak kozaczył to nie dość ze wyjdziesz na frajera to jeszcze udupią Cię i skonczysz marnie rok szkolny a co za tym idzie bedziesz miec słaby start na studia i słabą prace, a wbrew pozorą to też czasami pomaga w podrywie... Dodatkowo klasa to nie miejsce do tego, na przerwach mozesz podrywac panny z innych klas... przy okazji poznasz wiecej osób. Jestem jednak zdania ze najlepiej podrywa sie poza szkołą.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
jeśli chcesz sobie nasrać do końca szkoły to mów nauczycielom co myślisz, ale to nie jest zbyt mądre rozwiązanie, wystarczy, że jednemu nauczycielowi coś powiesz to cała reszta "cudownego" grona pedagogicznego Cię będzie dręczyć (własne doświadczenia).
a jak zdobyć zainteresowanie to po lewej masz.
Stań na środku klasy i pokaż palcem na tą dziewczyne która Ci sie podoba i krzyknij... Ej, zakochałem sie w Tobie od pierwszego wejrzenia!!!!!
Ostatnio na lekcji religii do gróbej nauczycielki mówie." Muszę pani coś bardzo ważnego powiedzieć. pięknie pani dzisiaj wygląda. Albo na lekcji historii nauczycielka mnie wygania żebym szybko podszedł do mapki a ja spokojnym krokiem wstaje i powoli idę i troczę żartuje.
Czy takie typu teksty, zachowania są dopuszczalne?
Lekcje odrabiaj , a będziesz miał branie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
To w zerówce już historii uczą? Oo
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
hahaha hostorii podrywu ;D
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Żebyś w tej nowej szkole szybciej nie wyszedł na kozaczka któremu ktoś przypierdoli za takie zachowanie i na tym się skończy że będą Cię mieli za frajera.
W ogóle nie wiem czemu ale straszną dziecinadą jak na LO mi tu zajechało, kurwa... ;/
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Ostatnio na lekcji religii do gróbej nauczycielki mówie." Muszę pani coś
bardzo ważnego powiedzieć. pięknie pani dzisiaj wygląda. Albo na lekcji
historii nauczycielka mnie wygania żebym szybko podszedł do mapki a ja
spokojnym krokiem wstaje i powoli idę i troczę żartuje.
Czy takie typu teksty, zachowania są dopuszczalne?
Najpierw liżesz dupę, później kozaczysz
Oj widzę, że nie odrobiłeś najważniejszej lekcji w życiu => sztuki przetrwania. To nie zachodnie zwyczaje aby móc sobie tak folgować z nauczycielami. Do nauczycieli dobrze mieć stosunek neutralny. W życiu przede wszystkim dbasz o siebie i swoje dobro! A to co robisz to gra pod ludzi (grono dziewuch), która daleka ma od szacunku jaki powinni mieć. Tak po prawdzie to wtórować Ci będą a każdy w duchu myśleć będzie tak "co za frajer".
Pięknie to koledzy ujęli - dziecinadą i frajerstwem wieje że chuj(szok to za małe określenie)...
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Wygrałeś już konkurs na pajaca klasowego? ;/
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
ale na niego naskoczyliście. Chłopak jak myśle świeżo po gimnazjum przecież
I co z tego? Bycie błaznem klasowym nie pomaga w podrywie w szkole ;f
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Naskoczyliśmy czy nie ... przecież to co napisał wystarczyło przeczytać z dwa razy aby zrozumieć, że jest głupotą i grą na własną szkodę. W środowisku typowo szkolnym, gdzie tak naprawdę zawsze wiele zależy od grona nauczycielskiego co najwyżej można się dobrze ustawić a nie pajacować.
Lepiej aby otrzymał trzeźwą i SZCZERĄ radę niż pobłażliwe i dwulicowe pobłażanie swojemu zachowaniu.
Jak wywalą go albo zaczną tłamsić to ciekawe czy na lepsze mu wyjdzie. A chcąc nie chcąc każdy będzie to odczytywał jako chęć zaistnienia = błazen. Z takiej ramy trudno uciec jak z ramy kujona itp itd. Później co w klasie by się nie działo zawsze błazen pierwszy będzie kojarzony. Opłaca się mu to?
W szkole to sie kurwa mac masz uczyć, a czas na podryw bedzie po skonczonych lekcjach. Jak bedziesz tak kozaczył to nie dość ze wyjdziesz na frajera to jeszcze udupią Cię i skonczysz marnie rok szkolny a co za tym idzie bedziesz miec słaby start na studia i słabą prace, a wbrew pozorą to też czasami pomaga w podrywie... Dodatkowo klasa to nie miejsce do tego, na przerwach mozesz podrywac panny z innych klas... przy okazji poznasz wiecej osób. Jestem jednak zdania ze najlepiej podrywa sie poza szkołą.