Witam.
Byłem z laską przez grubo ponad półtora roku, wszystko było ok, kłóciliśmy się jak to w związkach bywa. I kiedyś wbijam do domu, i matka wręczyła mi list od niej. w dupie miałem treść, przeczytałem tylko końcówkę z której wynikało że nie chce ze mną być i żebym do niej nie pisał i nie dzwonił.
pojechałem do niej i dowiedziałem się że od jakiegoś czasu nie jest ze mną szczęśliwa i że kocha już mnie tylko jak przyjaciela.
przesiedziałem w domu kilka dni, zastanawiając się gdzie popełniłem pieprzony błąd.
chciałem dodać że nie chciała jakiegokolwiek kontaktu ze mną, nawet przyjaźni.
ostatnio gadałem z nią i zmieniła zdanie, postanowiliśmy że zostaniemy przyjaciółmi. powiedziała mi że jeśli znowu coś do mnie poczuje to nie będzie się przed tym broniła tylko mi to wyzna, i wieczorem mi napisała że to będą tylko spotkania jak przyjaciel z przyjaciółką, a nie chłopak z dziewczyną i że nie są to randki tylko żeby poprostu było z kim pogadać.
pamiętam jeszcze tylko że mówiła że wolała mnie takiego jaki byłem
kiedyś a nie jaki byłem przez ostatni czas, ale że się nie zmieniłem to
mnie olała.
powiedzcie mi ludzie czy jest jakiś sposób żeby ona znowu zechciała ze mną być?
To było być takim jakim byłeś wcześniej.
Wydaje mi się stary że powinieneś się wziąć za inną.
Chociaż nie znam Twojej laski a każda jest inna. może do Ciebie wróci... Ale genralnie i tak bym się wziął za inną chociażby po to żeby obudzić w niej zazdrość.
cześć, jestem początkujący
wzbudze w niej zazdrość nawet jak mi mówiła że jest szczęśliwa będąc sama?
problem właśnie w tym że mieszkam w Angli.
Mało fajnych Polek a Angielki do dupy.
aha i zapomniałem dodać że dzisiaj się z nią będę widział.
ty czekasz ona decyduje, zastanów się, jak coś poczujesz, stawiasz ją na piedestał i to twój błąd. Olej sprawę i szukaj innej, trudne bo przecież ona taka kochana, wymarzona i jedyna. Okey teraz tak myślisz spotkasz inną i zmienisz zdanie
Szkoda czasu i nerwów na powroty
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Moim zdaniem znajdź inną i w jej towarzystwie pokaż sie tej byłej to raczej po miechu zatęskni a ty będziesz mieł inną i wybór nalezy do ciebie
gra z Tobą w gówniane gierki, a Ty tą przyjaźń to lepiej olej, bo Cie tylko będzie to boleć, a i tak gówno z tego wyniknie. zerwij kontakt.
pomiędzy tym jak zerwała ze mną a jak zamierzyliśmy być "przyjaciółmi" było kilka dni. przez te kilka dni mówiła mi że nie chce ze mną być i że wogóle mam o niej zapomnieć i nie myśleć że kiedykolwiek się spotkamy, a tu proszę, dzisiaj o 18:30 w parku mam czekać.

jeśli nie chodzi jej o przyjaźń to o co? jeśli mogę wiedzieć
Pierdol ją, nie dosłownie ale w przenośni, nie bądź pieskiem, który czasami w nagrode (jak jej sie będzie chciało) ruchnie ją. Laska bawi się Tobą. Znajdź inną i carpe diem
Bądź konkretny sam do siebie. Chcesz psiaciółką być, która będzie wysłuchiwać jej opowieści o tym jak fajnego faceta zobaczyła czy mieć dziewczynę ? Odpowiedź jest oczywista to po co chcesz sobie wytłumaczyć, że takimi niby podchodami coś uzyskasz? Baa możesz jeszcze więcej stracić, bo okaże się, że dostaje od Ciebie w roli przyjaciela tyle co trzeba a u innych będzie szukać wrażeń. A Ty będziesz dom/mieszkanie remontował, może podwieziesz ją do sklepu itp itd:P
Bądź konkretny i powiedz jej ... przyjaciółmi być nie możemy bo przyjaciołom pod majtki to ja nie zaglądam. Następnie ruszaj w drogę ku lepszemu jutru;)
szczególnie że razem nie jesteście a ona ustala miejsce, datę godzinę, mam czekać, odwołaj spotkanie, powiedz że coś ci wypadło, nie tłumacz się tylko.
Wyjdź z kokonu i spójrz ile fajnych lasek tylko czeka aż facet z jajami do nich zagada. Poczytaj trochę a dowiesz się jak cofnąć twoją kastracje
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
może macie racje, ale raz czy dwa spróbować można. to ja ustaliłem gdzie się spotkamy i o której, i później zmieniłem czas bo powiedziałem że mi nie pasuje. zaraz wychodzę więc zobaczymy jak to będzie. nie mam zamiaru się jej żalić ani mówić o swoich problemach. będę z nią gadał tak jak bym ją w jakiś sposób ignorował.
czas pokaże..
a jak facet nie ma jaj to one mogą tak długo trochę ociepli, potem schłodzi a ciebie ominą fajne laski. Dopóki lepszego nie znajdzie taką huśtawkę będziesz miał.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Kurwa olej przyjaźń, to są iluzje, a co jeśli ona ci powie
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"