Chciał bym nawinąć do starej znajomej, siostry kumpla która ostatnio widziałem siedząc u niego i coś mnie w niej urzekło ( wypiękniała od czasów liceum) ;p Sprawa wygląda tak: Chodziłem z laską do liceum przez 3 lata do jednej klasy, teraz od 2 lat nawet nie rozmawialiśmy, może to jedno -cześć, -cześć u kumpla. Szczególnie się nią nie interesowałem nie rozmawiałem z nią ani nic, lepszy kontakt utrzymuje z jej bratem więc nr telefonu nie było by problemu zmotać. Teraz moje pytanie do starych wyjadaczy, jak podejść taką dziewczynę, powiedzieć jej że chciało by się odświeżyć znajomość po czym ją gdzieś zaprosić (jak dla mnie to trochę need) czy może znacie jakiś inny sposób na tą syt? 
Spoko, on nie miał by nic przeciwko ;p
Zatem do dzieła, Zaproś ją na kawę powiedz że warto odświerzać znajomości.
Żadne need co jak co to Ty chcesz się z nią umówić
Więc musisz jakoś to rozpocząć.
nigdy nie dojdziecie do tego żeby sobie nie "kombinować" przez znajomych kontaktu tylko samemu się pofatygować ?
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Święte słowa MI