Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Udany dzionek w szkole

Portret użytkownika gandis

Po rozpoczęciu roku szkolnego nie mogłem sie doczekać aż kogoś poznam no i sama ilość możliwych targetów napawała mnie sporym optymizmem. No i tak po zmianie moich planów co do przyszłości zmieniłem zawodówke na liceum. Dobrze przyjałem sie w nowym klimacie, poznałem już kilku przyzwoitych kumpli z którymi już sie zgrałem jutro na piwko. W samej klasie właściwie są może 2-3 przyzwoite dupeczki hb6+ w tym taka fajna czarnula, wysoka, fajny tyłeczek, piersi też niczego, oj kreca mnie one. Zauważyłem, że  ją zainteresowałem,  na lekcji stosowała IOI wobec mnie, patrzyła sie w moja strone, uśmiechała no i ja oczywiście to samo i nie unikałem kontaktu wzrokowego. Tak mineła potem nastepna lekcja i myśle sobie, niema bata trzeba zagadać Smile Na przerwie wyjechałem z tekstem, że skądś ja kojarze. Cały czas sie uśmiechała, rozmawialiśmy troche o szkole, troche o niej no i przyszłości. Na nastepnych przerwach jeszcze chwile pogadaliśmy. Z braniem nr sie nie spiesze, ale czuje, że do czegoś zmierzam. No i jak by nie patrzeć nikt w klasie nie miał jaj żeby do niej podejść, a ja? Aż sam sie zdziwiłem, zero stresu na luziku.

Mowa ciała, uśmiech, kontakt wzrokowy działa działa, na przerwach czuje
na sobie wzrok nie jednej panienki.



Ale tu nie chodzi tylko o samo podejście do kobiet. Zmieniam sie cały ja czuje to, a przecież o to tu chodzi no nie?

Gracjanowi to ja tu moge dziekować i dziekować, ale chyba wieksza satysfakcja dla ciebie bedzie to co robie dzieki tej strone, jak sie zmieniam. Oczywiście nie moge zapomnieć o doświadczonych użytkownikach tej strony. Co dzień z przyjemnościa czytam wszystkie blogi i ucze sie czegoś nowego.


Ogólnie może lekki nieład w tekście, ale nigdy nie byłem i nie jestem dobry w pisaniu Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika DejwidBoy

Koleżanka z klasy? Chujowo -

Koleżanka z klasy? Chujowo - patrz mój blog - ale jeśli ona jest Tobą zainteresowana no to próbuj. Nie życzę Ci jednak tego, co przytrafiło się mi. Powodzenia i pozdrawiam Smile

Nie! Nie! NIE!!! Tylko nie

Nie! Nie! NIE!!! Tylko nie kolezanka z klasy!

mialem takiego "farta", ze moj target byl wysoko ustawiona spolecznie manipulatorka, i zjebala mi konkretnie opinie w calej klasie, i nie udalo mi sie jej odbudowac. Odpusc sobie. Na pewno mnostwo slicznych lasek biega po korytarzu.

To, że byłeś nieudolny pod

To, że byłeś nieudolny pod względem dynamiki społecznej nie oznacza, że kolega nie ma poznać fajnej kobiety. Nie 'bycie z jednej klasy' jest złe, a brak umiejętności i wiedzy.

Portret użytkownika szusti

Ja się na szczęście w miarę

Ja się na szczęście w miarę szybko opamiętałem i już nie zarywam koleżanki z klasy, pierdziele

rady Gracjana już nie jednego

rady Gracjana już nie jednego uratowały od dania ciała Wink

Portret użytkownika gandis

Też tak o tym myślałem, ale

Też tak o tym myślałem, ale nie wygląda mi na taką osobe. Po za tym co mi szkodzi? Jak zobacze, że coś jest nie tak to oleje, tyle Smile

Nie 'bycie z jednej klasy'

Nie 'bycie z jednej klasy' jest złe, a brak umiejętności i wiedzy. Jest na pewno fajną kobietą, wartą Ciebie. Nie dołączę się do chóru i powiem - ciesz się życiem, idź i weź to, daj jej wiele wspaniałych chwil, nigdy nie krzywdź - a wtedy możesz odrzucić wszelkie 'demony', którymi straszą niektórzy z przedmówców.