witam Panowie
udeżam ostatnio do laski, wszystko idzie jak spłatka,aż tu dziś na spotkaniu oznajmiła mi że ,,ostatnio życie ją przytłacza i jest bardzo smutna" dopiero teraz pomyślałem że mógł to być ST, ale wyglądało jakby była naprawdę smutna i dlatego odpowiedziałem że ,, chętnie podejmę się wyzwania by to zwalczyć"
Może macie jakieś pomysły jak ją pozytywnie zaskoczyć, licze na konkretne odpowiedzi bo jutro znowu się widzimy (jeździmy do szkoły z jednego przystanku)
Najpierw przeczytaj artykuły po lewej.. ; )
też myślałem o zwykłej szczerej rozmowie, ale pojawiła się kwestia czy próbować ją zrozumieć czy poprostu zarazić ją swoim pozytywnym myśleniem?
wolę z dobrą sztuką stracić, niż z głupią suką zyskać...
wcale nie zaczynaj rozmowy o tym, tryskaj pozytywna energia i tyle.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.