Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Akcja w szkole

Portret użytkownika wisman

Witam,

Słowa na blogu nie pisnąłem przez całe wakacje, więc pora przypomnieć się światu i społeczności podrywaj.org.

Dwa mijające właśnie miesiące to błogi czas imprez, melanżowania i podrywu. Nie będę rozpisywał moich przygód jak Brave_Jim, dużo się działo, ja wciąż nad sobą pracuje - idąc jednak krok po kroku już zaczynam widzieć szczyt. Przebija się z wolna daleko w oddali przez gęste chmury siarki i ognia. Droga do niego wije się gęstą serpentyną okalając wzgórze i raz po raz urywa się gdzieś w czarnych zakamarkach jaskiń. Jednak widząc ten magiczny wierzchołek wiem już dokąd dążę, wiem gdzie chcę dotrzeć, i choć on tak daleki, możliwy jest do osiągnięcia i zrobię wszystko by tam dojść.







Ale ja nie o tym…




 Zaczął się rok szkolny. Dzień 1 września kojarzy mi się z przejściem z podrywu na imprezach, domówkach, festynach do uwodzenia w szkole. A mając w pamięci nadchodzącą wielkimi krokami studniówkę, do roboty wziąłem się już od początku.
Rozpoczęcie roku, znacie to – nudne przemowy buńczucznych dyrektorów, jakiś występ artystyczny ‘młodych-utalentowanych’ i spotkanie z kumplami z którymi nie miałeś okazji widzieć się w wakacje. Stoimy właśnie w takiej grupce zajęci rozmową, gdy wtem zauważam piękną pierwszoklasistkę (wystarczy raz spojrzeć a już wiesz, że dopiero zaczyna), HB8 na bank. Obok niej stało, pięciu rozmawiających kolesi kompletnie nią niezainteresowani (pewnie z jej nowej klasy). Policzyłem szybko do trzyyystu sekund, po czym podszedłem:


- Ja- Pierwsza klasa?
 -Ona- Tak, właśnie zaczynam
 -Ja- Widać (uśmiech), jaki profil?
-Ona - Techniczny, jestem jedyną dziewczyną w klasie


Tu spaliłem, bo powiedziałem, że będzie miała niezłe powodzenie (no kurwa, proszę cię…) Pogadałem z nią kilka minut (może kilkanaście), po czym pożegnałem się i odszedłem do kumpli. Ogólnie rozmowa nie bardzo się kleiła, ona była jakaś nieśmiała (pewnie jeszcze zagubiona – nie dziwie się) i nie zadawała mi wielu pytań. Ale podejście na plus – byłem wyluzowany, widziałem co i jak mówić, trochę za długo zwlekałem (do poprawy).
Numeru nie brałem, pewnie i tak by nie dała, wątpię bym zdążył ją jakoś szczególnie zainteresować . Jednak jak ktoś kiedyś wspomniał podrywać w szkole można długofalowo, bez pośpiechu, laski są tam codziennie tak, że jeszcze wszystko przede mną.



Na koniec panowie: wiedza która zawarta jest na tej stronie, to nie byle artykuły. To nie byle teksty, po których masz się poczuć lepiej, nie oto tu chodzi. To treści które mogą zmienić całe twoje życie (uwierz, moje odmieniły!) musisz tylko w to uwierzyć i zastosować się do rad. Praktyka, praktyka, jeszcze raz praktyka.


Dzięki za poświęcony czas.

Pozdrawiam!

Odpowiedzi

Portret użytkownika wisman

dobrze powiedziane ;] to już

dobrze powiedziane ;]

to już mój drugi rok szkolny który zaczynam ze świadomością, że istnieje podrywaj.org, ale czuję, że ten będzie inny.

Jestem całkiem inaczej nastawiony do ludzi, chciałbym poznać wszystkich,
szczególnie żeńską część. Co ważniejsze wiem, że one również chcą
poznać kogoś takiego jak ja. Świetne uczucie Laughing out loud

Portret użytkownika wisman

Właśnie gdzieś czytałem o

Właśnie gdzieś czytałem o szkole i sytuacji tam panującej - podryw bez pośpiechu, małymi krokami do celu (chyba u Krzemka).
Ale dzięki za rady, wypróbuję.

Portret użytkownika DejwidBoy

I

I kolejny motywująco działający na mnie wpis Wink Też jestem w takiej sytuacji, że studniówka w tym roku, więc trzeba się sprężyć i ostro działać w uwodzeniu Wink Ogólnie cały rok zamierzam dobrze wykorzystać, to musi być mój rok, chcę aby moje życie uległo zmianie, bo inaczej mogę o sobie mówić per Cipa Laughing out loud Dzięki za wpis, pozdrawiam i życzę powodzenia Laughing out loud

No fajny wpis Ja też jestem

No fajny wpis Laughing out loud Ja też jestem z klasy maturalnej, podrywaj.org poznalem pod koniec zeszłych wakacji ale sobie odpusciłem i już żałuje... dopiero raczkuje ale obiecuje tak jak mój przedmówca jeżeli "TEN ROK NIE BĘDZIE MÓJ" to też będę mówić osobie no ale tak dla odmiany per "pipa". Pozdrawiam.

Portret użytkownika DejwidBoy

Hehe ;D

Hehe ;D

Niezłym sposobem na

Niezłym sposobem na zaciekawienie pierwszoklasistki jest gadanie jej o szkole. Ja tak zrobiłem i wyszło zajebiście. Tylko nie nie potrzebne pieprzenie, ale opowiedziec cos o nauczycielach, jakichs zasadach w szkole. I jeszcze do tego mozna wkrecic jakies fajne historyjki oczywiście ze soba w roznych smiesznych albo ciekawych sytuacjach, w takiej formie zeby nie wyszlo na przechwalki.
A, i dzieki za rade Hoon co do podrywu w szkole Tongue