Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zjebałem max. Tylko iśc i się powiesić :P

Wybrałem się dzisiaj do galerii handlowej. Po przeczytaniu artów Gracjana oczywiście. I lipa. Nie odważyłem się podejść do żadnej dziewczyny, nie mówiąc już o tych ładnych. Nie wiem co mam z tym zrobić, po prostu nie umiem się odezwać. Sad   

Obserwowałem kobiety i się aby wkurwiłem że jestem taki bezradny. 


Odpowiedzi

nic nie przychodzi odrazu i

nic nie przychodzi odrazu i od tak sobie ,troszke cierpliwosci .moze poprobuj na poczatek zagadywac np.kasjerki w markecie itp.zeby przlamac ta bariere odezwania sie do kobiety jesli az taka masz blokade

Portret użytkownika djdjago

ja np próbowałem zagadywac do

ja np próbowałem zagadywac do sprzedawczyni w sklepach np jubilerskich że niby chcę coś kupic i żeby mi doradziła... na pewno nie odmówi Ci rozmowy, potem o godzinę przypadkowych dziewczyn, potem o drogę i tak dalej... Smile dobrze jak miałby Cię ktoś motywowac na żywo tak jak ja kumpla, np pokazywałem mu klientkę i żeby do niej podbił i zrobił co mu powiem a jak się bał to go zjechałem że jest cipka i żeby lepiej został gejem i mi się na oczy nie pokazywał Wink zaczął podbijac... najpierw nieśmiało a potem szło mu coraz lepiej:D

A jak reagowały te laski

A jak reagowały te laski które zagadywał kumpel? Bo niektóre na widok to takie max zimne suki 

Portret użytkownika kamo

Cierpliwości, trochę minie

Cierpliwości, trochę minie czasu zanim się przełamiesz, ale gwarantuję ci że ta chwila przyjdzie.

Stary - wyłapuj każdy

Stary - wyłapuj każdy uśmiech, każdy pozytywny gest ze strony ludzi - to da Tobie energię na przeskakiwanie barier.


Np. dziś miałem lekkiego doła (tydzień temu rozpadł się mój związek, spoko, poznałem już 2 panny i z 1 przygoda na jedną noc.). Naszło mnie na wspomnienia o ex.
Standardowa sytuacja - apteka, urocza pani za ladą - kupuję witaminę A + E, bo to dobry shit jest. Wychodząc posłałem jej uśmiech i życzyłem miłego dnia, rozpromieniła się cała odwdzięczając się miłym słowem. Od razu poprawił mi się humor, a rama poszerzyła o parę metrów więcej.

  Polecam wykorzystywanie zwykłych czynności do zwiększania pewności siebie i poprawy samopoczucia.
Uśmiechnij się, nawet wymuszony uśmiech wyzwala endorfiny. A endorfiny wyzwalają dobry humor.

Czasem mam stresujące sytuacje - biorę 2 oddechy i uśmiecham się. Po 15 min śmieję się jak głupi z dowcipów które sobie opowiadam w myślach Wink To jest cholerna reakcja łańcuchowa!

pozdrawiam

Portret użytkownika Coil

Gabriell ma rację. Z

Gabriell ma rację. Z doświadczenia wiem, że centra handlowe z uwagi na duży tłok mogą powodować u początkującego (do których sam się zaliczam, zatem mówię na własnym przykładzie) blokady psychiczne. Idź na ulicę w takiej godzinie kiedy będzie nieco mniejszy ruch i zaczynaj od głupich pytań o czas (możesz to wzbogacić tak jak ja, po jej odpowiedzi uśmiechałem się i mówiłem, że fajnie że jest jeszcze tak wcześnie), drogę etc.

Portret użytkownika Kisex

Szkoda, że tak mało

Szkoda, że tak mało napisałeś. Mogłeś opisac co czujesz itd. W każdym razie rozumiem Cię, też tak miałem, głos mi sie łamał. Ja akurat jestem za galeriami bo automatycznie pojawiają się otwieracze. Dziewczyna stoi przy jakiejś półce z ksiązkami to pytasz czy doradzi Ci w tejże kwesti itd. Dobrym miejscem są też przystanki o ile nie przyjedzie szybko jej, albo Twój autobus...Dwie dziewczyny ostatnio tak poznałem. W każdym razie nie poddawaj się i jazda znów na miasto!

Od pewnego czasu kiedy

Od pewnego czasu kiedy zacząłem inaczej żyć i zacząłem podchodzić i rozmawiać z totalnie mi obcymi kobietami nigdy nie spotkałem się z nie miła odpowiedzią lub z jakimś chamstwem ze strony laski raz tylko 2 mnie olały ale jak pomyślę jak do nich zagadałem to i tak że nie powiedziały coś w stylu spadaj tylko grzecznie mnie olały.

Uwierz że jak nie podejdziesz do laski z tekstem hej mała ruchasz się czy trzeba z tobą chodzić tylko normalnie jak na dorosłego człowiek przystało (w profilu masz 21 lat więc już dojrzały psychicznie zakładam) z uśmiechem to nie będziesz mieć żadnej nieprzyjemności. Więc nie bój się jak ty to nazwałeś zimnych suk nawet one są fajnymi dupami tylko trzeba umiejętnie z nimi rozmawiać.

P.S. Nie narzucaj się to najważniejsze wtedy na pewno nie spotka cię nie miła niespodzianka ze strony laski ale wiesz zawsze jest taki przypadek jeden na milion że laska może zachować się niezbyt fajnie ale ja się jeszcze z tym nie spotkałem odkąd przeżyłem duchową metaforę

A jeśli powiem lasce wprost

A jeśli powiem lasce wprost że mi się podoba to z jaką reakcją mogę spotkac zazwyczaj? 

To zależy od tego jak to

To zależy od tego jak to zrobisz ;)  Według mnie jak chcesz coś takiego powiedzieć lasce to musisz się uśmiechnąć i nie udawać jakiegoś maczo co dla jaj jej coś takiego mówi tylko normalnie i myślę że efekt będzie dla ciebie miłym zaskoczeniem ale nie licz że od razu się uwiesi na szyi i cie wyliże myślę że większość lasek po prostu ci podziękuje.

A jeśli dostanę ST typu:

A jeśli dostanę ST typu: "podobam sie wielu facetom" to co wtedy? 

Musisz wymyślić sobie

Musisz wymyślić sobie zawczasu "odbijacz". Z Twojego "wyczerpującego" wpisu wnioskuję co innego, co jest problemem wielu: traktujesz podryw jako mus. Idziesz do centrum z nastawieniem, że musisz kogoś poznać. W głowie kłębią Ci się myśli "co to będzie, co to będzie", sztuczny uśmiech, w gębie jak w trampku. W myślach powtarzasz jak mantrę: "Cześć, właśnie tędy przechodziłem...i cię zobaczyłem i..." To nie jest dobre rozwiązanie. Wniosek z artykułów i lekcji powinien być (moim zdaniem) taki: podryw to praca głównie nad sobą. Nad swoją osobowością, nad zmianą siebie, nad szukaniem lepszej wersji siebie. Nie na uczeniu się otwieraczy, rutyn i innych paści, które wyklepiesz przed laską jak wierszyk na apelu w szkole. Ja idę do centrum handlowego coś kupić. Ewentualnie jeżeli ktoś mi się spodoba, czymś zwróci moją uwagę, wtedy podchodzę. Bez myśli, że to podryw, co ona sobie o mnie pomyśli itp. po prostu gadam i jak się klei, biorę numer. Czy da, czy nie da- kij mnie to obchodzi, ważne, że fajnie się gadało i kupiłem to co chciałem. I tyle. Podryw ma być dodatkiem do twojego życia a nie całym nim. Powodzenia, wyluzuj, więcej dystansu.

Jak się miało ponad rok

Jak się miało ponad rok celibat to nie tak łatwo sobie powiedzieć wyluzuj. Gdzieś ta sperma musi uchodzić Tongue hehe