Witam
mam pytanie do Starych Wyjadaczy i nie tylko 
Z iloma panienkami kręcicie ale tak na poważnie że spotkania kino coś bliżej.. trochę więcej intymności.. ile udaje się Wam ogarnąć, poustawiać..?
Witam
mam pytanie do Starych Wyjadaczy i nie tylko 
Z iloma panienkami kręcicie ale tak na poważnie że spotkania kino coś bliżej.. trochę więcej intymności.. ile udaje się Wam ogarnąć, poustawiać..?
Dwa miesiace temu kręciłem z dwoma ale któregoś dnia jedna widziala mnie z druga , i dziewczyny się zgadały a ja zostałem na lodzie haha akcja dobra , ale troszke glupia , bo laski z tego samego miasteczka .
Inteligencja i wiedza nie gwarantują sukcesu
Na powaznie jedna, zbieranie nrów - zawsze
Obecnie w intensywnym kontakcie jestem z trzema. I nie polecam...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Obecnie 3, dokładnie jak kolega E3. Ale takie działania na kilka frontów są dość skomplikowane
Ja muszę z dwiema kręcić bo gdy spotykam się z tylko jedną to czegoś mi brakuje. A poza tym gdy kręcisz z kilkoma partnerkami to nie wyjdziesz na need i Ty będziesz dyktował warunki bo nie boisz się że jedna stracisz bo masz kolejną.
Ja nie mam kobiety
mam tylko dobre przyjaciółki xD które zrobią praktycznie wszystko dla mnie i w ten czas nie mam żadnych problemów
Ja zawsze kręcę z 1 na raz.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
ja krece z paroma to zalezy od tego jakie poznam (ostatnio przewaznie są 3, ale jakbym poznal 6 super kobiet to bym sie spotykal z 6), wypatrze sobie najlepsza i jak to ma juz postac zwiazku to jej nie zdradzam, jak wiem ze zbliża sie koniec to umawiam sie z innymi.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Kamil33221 nie rozumiesz ;] tak to ja 10 dziennie ale autorowi tego postu chodziło o to że chodzisz z kilkoma na raz tzn jesteś w związku a nie że wybierasz przebierasz itp