Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podryw w centrum handlowym.

Portret użytkownika Aquilex

Otóż tak jak pisałem we wcześniejszych wpisach - wybrałem się ze znajomym na podryw do centrum handlowego. Idąc za poradą Totka nastawiłem się na rozmowę i poznawanie kobiet, a nie na wyciąganie numeru telefonu.

Plan był brutalnie prosty. Daję kumplowi plecak, idę dalej, wypatruję cel, rozmawiam z nim, kasuję numer telefonu, siadam na ławce i to samo robi znajomy. I co się stało? No nie uwierzycie! Szedłem zadowolony, pewny siebie, stąpałem jak młody Bóg i wypatrywałem tej, która będzie miała szczęście mnie dzisiaj poznać. Jakie było moje zdziwienie, gdy wszystkie (bez wyjątku) atrakcyjne dziewczyny były albo zajęte przez jakiegoś wagona, albo w grupce. Dodam, że mieszkam w małej miejscowości i te centrum handlowe to nie złote tarasy.

Pomyślałem: "Kurde, nie może być tak, że wrócę na tarczy mimo że nawet nie podjąłem walki. Jestem zdeterminowany, chcę coś osiągnąć, nie powstrzyma mnie coś takiego". Wreszcie na horyzoncie dostrzegłem ładną dziewczynę, samotną, idącą w moim kierunku. Podobała mi się.

Podszedłem i zastosowałem bajer z City Game autorstwa Hoona, na wymyśloną koleżankę. Dziewczyna zgodziła się mi pomóc, ale powiedziała, że z kimś tu jeszcze jest. Nim zdążyłem odpowiedzieć, usłyszałem za plecami "hej". Odwracam się i stanąłem oko w oko z ojcem dziewczyny. Nadmienię, że był z dzieckiem w wózku. Po krótkiej wymianie zdań powiedział: "lepiej poszukaj sobie jakiejś znajomej do pomocy". Auć, zabolało.

Wróciłem do naszej ławeczki, opowiedziałem o tym kumplowi, pośmialiśmy się i powiedziałem, że ruszam dalej. Nie pozwolę, by byle dziad odebrał mi całą pewność siebie!

Wchodzę do empiku, przeglądając książkę zauważyłem parę regałów dalej śliczną ciemnowłosą dziewczynę oglądającą pisma dla kobiet. Powoli odłożyłem książkę i ruszyłem w jej stronę. Odwróciła wzrok od książki i rzuciła się na ramiona jakiemuś gorylowi, który właśnie do niej podszedł i za nic mając moją irytację, której nie widziała, ruszyła z nim za rączkę.

Zły, sfrustrowany, poszedłem przed to pseudocentrum zajarać. Oczywiście wypatrywałem po drodze kobiet, ale jak na złość znowu nic nie mogłem dostrzec. Głupio mi stwierdzić, ale po takim kombosie na który złożyły się: 1. brak samotnych kobiet   2. ojciec dziewczyny, która już praktycznie była moja, skoro zgodziła się szlajać ze mną po sklepach i 3. ta czarnulka w empiku.

Starałem się uspokoić i w pewnej mierze mi to się udało, ale mimo to powiem wprost - poddałem się. Wnioski wyciągnąłem z tej przygody takie:
Na przyszłość muszę iść w świat w jakimś celu innym niż podryw - uwodzić mogę przy okazji, dzięki temu uniknę zawodu oraz negatywnych emocji. Mimo tej wydawałoby się przegranej eskapady, jestem jednak z siebie zadowolony. Otóż udało mi się podejść do obcej, całkowicie mi nieznanej kobiety, nie być przy tym strasznie nerwowy i myśleć trzeźwo. Wiem, ze potrafię ją zainteresować swoją osobą, że reaguje pozytywnie na moje uśmiechy i czyste bajerowanie. Dzisiaj po prostu miałem pecha. Mimo to czuję się zadowolony dzisiejszym dniem.

Pozdrawiam!

Odpowiedzi

Mam takie same  nastawieni

Mam takie same  nastawieni idę do galerii na PODRYW a właśnie jak to Ujołeś podryw przy okazji. i tyle.

Portret użytkownika Darro

"gdy wszystkie (bez wyjątku)

"gdy wszystkie (bez wyjątku) atrakcyjne dziewczyny były albo zajęte przez jakiegoś wagona, albo w grupce."

Nie wiem co to za problem że dziewczyny stały w grupie.

W grupie jest jeszcze ciekawiej niż solo target.

Tak jak napisali wyżej

Tak jak napisali wyżej czasami z grupą dziewczyn jest łatwiej ...a czasami brutalnie zostaniesz poświęcony ku uciesze koleżanek:P Jednak ważniejsze jest to co sam zauważyłeś na początku. Podrywaj przy okazji, idziesz kupić coś do jedzenia...zagaduj jeśli masz taką okazję itd itp. Po pewnym czasie sam zobaczysz jak wejdzie Ci to w nawyk. Ważne abyś nie szedł tylko na podryw, to nie szkolenie Mysterego tylko samokształcenie krok po kroku.