Cześć ludziska!
Mam trochę nietypowy problem.
Nie wiem czy mam coś nie tak z pamięcią, czy coś, ale nie za bardzo potrafię zapamiętywać rzeczy które przytrafiły mi się w życiu.
Chociaż często robię jakieś zwariowane rzeczy to mój dzień powszedni potrafię opisać tylko w jednym zdaniu, ba nawet moje wakacje w jednym zdaniu opiszę i mam pustkę w głowie(a lać wodę to potrafię strumieniami i nie mam jakiegoś mało obfitego zasobu słów)...
Jeśli porządnie się skupie przypominam sobie jakieś urywki, jakieś pojedyncze wydarzenia...
Nie piję prawię w ogóle alkoholu, raczej prowadzę zdrowy tryb życia.
Macie może jakieś rozwiązanie dla mnie, jakieś swoje sprawdzone sposoby?
Powiem ci ze ja tez tak samo, ale mysle ze to kwestia codziennej afirmacji i te fajne rzeczy muszisz robic codziennie zebys mial ta dobra samoocena przynajmniej ja tak mam.
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
Chodzi mi głównie o to, że niektórzy potrafią nawet o tym mówić że po ogóraski na targ poszli i kupili ekstra zielone, a ja takie wydarzenie jakoś zapomnę...mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi...
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
ja cie doskonale rozumiem i tez mam z tym problem.
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
no to może chlupnij sobie ćwiarteczkę, to zaczniesz nawijać:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie, to też na mnie nie działa
Chodzi mi o to, że np. byłem na wakacjach w górach i potrafię powiedzieć, że byłem w Tatrach z grupą przyjaciół, świetnie się bawiłem, wszedłem na kilka szczytów.
Po prostu nie pamiętam jakichś szczegółów, jakichś zabawnych historii itp.
A te same osoby, które ze mną były potrafią o tym wypadzie opowiadać godzinami (zarówno żeńska jak i męska część).
Jak to zmienić, jak nauczyć się zapamiętywać te wszystkie przeżycia tak jak oni, tak jak zdecydowana większość blogująca o swoich historiach na blogach?
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
Ja na takie ciche dni mam dobry i sprawdzony sposób . Gdy z kim gadam po postu się głośno zachowuję gadam głupoty sam się z nich smiejąc aż towarzystwo też się z nich simeje oczywiście nie dopuszczam takiej sytuacji aby śmiali się ze mnie bo wtedy jest nie ok
Durne kawały , wygłupianie się i pieprzenie o debilizmach pomaga mi wrócić do świata żywych i zacząć być znów tym Alfa i tym Najlepszym . Kolego podtrzymuj dobry humor zawsze a wtedy znajdziesz też i pamięć . przy gadaniu głupot w gronie przyjacieli odrazu wraca pamięć.
XD trzymaj się . Aha szkoda że zmarnowałeś sobie wakacje ....
Może musisz poćwiczyć pamięć? W internecie jest sporo takich ćwiczeń, poszukaj. A i powiedz jeszcze jak Ci idzie z nauką
Z nauką nie mam problemów (w 3 liceum prawie czerwony pasek), tyle że zazwyczaj uczę się na ostatnią chwilę i duża część materiału mi wylatuje z głowy...
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
a ja myśle, że przeżycia, których doświadczasz, nie są dla Ciebie na tyle istotne, żeby o nich pamiętać... może nie angażujesz sie emocjonalnie, więc pozostają ci suche fakty, nad którymi trudno się roztkliwiać
Spróbuj przeanalizować sytuacje (ten wypad, ktorego opis zamknąłbys w 2 zdaniach) pod kątem emocji, które wtedy towarzyszyły Tobie i Twoim znajomym Patrzysz na te szczyty i co czujesz? Fascynacja, podziw.. itd.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Widocznie Twoje skąpstwo poznawcze jest na wysokim poziomie
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Jesteś facetem i masz trochę pod górkę... Myślisz logicznie i większość wydarzeń analizujesz tylko pod kątem zaistniałych problemów i ich rozwiązań. Prawa półkula mózgu trochę za mało używana.
). W necie jest dużo informacji o tym jak to zrobić... A jeśli chcesz pracować pod okiem specjalistów i masz trochę wolnej kasy to zapisz się na kurs efektywnej nauki i tam Cię tego nauczą.
Uogólniając to ta półkula odpowiada za emocje i pamięć długotrwałą. Jeśli chcesz opowiadać ciekawe historie ze swojego życia, to naucz się jej używać (Kobiety robią to w naturalny sposób
Możesz też ćwiczyć w bardziej przyziemny sposób... Po prostu opisuj najzwyklejsze czynności jakie wykonujesz pod kątem pojawiających się emocji i tak aby pobudzać do pracy jak najwięcej zmysłów (węch, słuch, smak, wzrok, dotyk + emocje)... Opisz tak np. wyjście do sklepu albo z psem na spacer.
Pozdrawiam
Ralph
Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał
Dzięki wszystkim za pomoc!
Poszperałem troszkę w necie i tam znalazłem kilka ciekawych ćwiczeń na rozwój prawej półkuli mózgu, które mam zamiar wykonywać.
Ponadto zaczynam prowadzić dziennik, w którym wieczorem będę opisywać cały swój dzień i nadawać tytuły swoim historiom, następnie czytać to w czasie dnia i tak zapamiętywać sobie te historie, by móc je potem opowiadać (nie będę się ich uczył na pamięć a mimo to będę kojarzył fakty które będzie trzeba odpowiednio ubrać w słowa - "ważne jak mówisz").
No to biorę się do roboty!
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!