Pewnie większość tutaj zgromadzonych uczy się, studiuje, pracuje itp. Jak organizujecie sobie czas. Może coś w stylu godzina dziennie na city game. A może podrywacie tylko na imprezach ? Wreszcie jeżeli są już 2-3 dziewczyny z którymi się umawiacie jak to pogodzić z obowiązkami życia codziennego?
to nawet dobrze że nie masz za dużo czasu żeby myśleć o dziewczynach. nie leżysz w łóżku z tel w garści tylko masz swoje zajęcia.
wszystko ma swoje dobre strony
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Ja osobiście tylko na początku wychodziłem z zamiarem podrywu dopóki nie poznałem swojej aktualnej dziewczyny(moje pierwsze podejście:D). Teraz jak mam już dziewczynę to w sumie nie idę po mieście z myślą "O, muszę kogoś poderwać". Mimo wszystko zagaduję dziewczyny na przystankach czy był mój tramwaj, autobus, a potem rozmowa się sama wywiązuje tyle, że to zazwyczaj bez brania numerów bo albo jedzie ich tramwaj albo dziewczyna okazuje sie starsza o 6 lat
. Ostatnio z jedną poszedłem się przejść lub np. na nauce jazdy wziałem od innej numer, która ciągle na mnie spoglądała
Absolutnie spotnanicznie. Bez planu są mniejsze emocje i nerwy, albo po prostu już mi to łatwiej przychodzi bo nie mam żadnych oporów przed podejściem.
Sic Luceat Lux
dla mnie to nie jest jakiestam wydzielony cza np godzina dziennie. przeciez city game nie trzeba planowac - idziesz do banku, szkoly, robisz zakupy i podrywasz. co tu godzic? to samo imprezy.
semper fidelis
jak krzemek, wychodzi samo przy okazji
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie znacie się. Najlepiej to przeznaczyć trzy godziny dziennie na wyrywanie poprzez naszą klasę i gadu-gadu.
Najlepszy jest spontan. Wykonuj swoje codzienne obowiązki i podrywaj przy każdej możliwej okazji gdy będziesz miał na to ochotę.
Jak chcę to podrywam, jak nie to nie. To musi być spontan.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...