Witam, dzisiaj na silowni zagadalem sobie z dziewczynami z
aerobow(akurat konczyly tak jak ja zajecia) maja kolo mnie sale,
zaczolem rozmowe stylem Mysteriego o tatuazu siostry oczywiscie rozmowa
sie rozkrecila i powiedzialem im, zeby na mnie zaczekaly to sobie
jeszcze porozmawiamy.Oczywiscie wychodze z szatni a one wracaly na
silownie.
Domyslilem sie ze albo mna sie bawia, albo jakas
manipulacja, wiec sobie poszedlem.Jutro tez bede sie z nimi widzial i
teraz sa 2 opcje olac je, albo z nimi porozmawiac.Co preferujecie;]?Nie
wyjde na pieska jesli zaczne kontynuwac ta rozmowe o siostrze?Moze
lepiej jak zrobie im przerwe z chlodnikiem 2dni chociaz uwazam ze nie ma
po czym.
Prosze mnie nie obwiniac ze nie wymyslilem zadnego
mojego openera, bo nie mialem pomyslu i to jest moj pierwszy zastosowany
udany "opener".Wczesniej wogole nie stosowalem.Zauwarzylem ze 2 dwie
kolezanki sa mna zainteresowane, lecz zastanawiam sie czy je nie
"zdystansowac".;]Za wszelkie propozycje z gory thx.;]
Do dwóch kobiet naraz to ciężko. Wing by ci się przydał.
NIEPOWODZENIE JEST WYKLUCZONE!
Otoz powiedzialem Czesc, dziewczyny, chcialbym poznac wasza opinie wobec pewnego zdania. -Przerwa i czekam na odp-Moja mlodsza siostra niedlugo konczy 18lat chce sobie zrobic tatuaz i nie ma pomyslu na niego.Nie wiem czy wogole powinienem jej pozwolic go zrobic(troche zmienilem, bo na spontana cos tam zapamietalem ze stronki)One odpowiedzialy ze jesli chce to niech sobie zrobi, druga mnie sie zapytala co ja o tym mysle , odp. ze nie jestem zwolennikiem tatuazy i ze bym jej nie pozwolil.Pozniej ta pierwsza zapytala sie jaki chce sobie zrobic siostra tatuaz, opisalem jej i jedna mi odpowiedziala ze jak chce to sobie robi a druga powiedziala ze by jej nie pozwolila.Zapytalem czy beda sie myly troche chamsko ale bylo smiechowo^^, odpowiedzialy ze nie jakto wiekszosc fitnesiarek ze nie, powiedzialem zeby na mnie poczekaly to sobie pogadamy a jedna odpowiedziala "spoko".Pozniej wychodza z szatni sie minelismy ja wychodzilem a one wchodzily jeszcze na silownie.Mozliwe ze nie zrozumialy o co mi dokladnie chodzi ale no coz trudno.;]
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
Dodam ze mowilem wolno i wyraznie one sie usmiechaly i ja.Niedaly mi dalej rozegrac, poniewaz sobie poszly na silownie a tu u mnie zong.Przez chwile nie wiedzialem co robic, az wkoncu zdecydowalem ze sobie pojde.
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
hmmm wymyslec jakis nowy opener czy ciagnac ten stary?Ogolnie mi zalezy zeby z nimi sie przejsc odprowadzic po zajeciach i dobrze rozegrac tzn. neg na ta ladniejsza i na ta "brzydsza" jakis komplement ladne wlosy, sztuczne?a dalej na spontana
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
ok dzieki wielkie;]
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
a jeszcze jedno udawac jakby nic sie nie stalo ze sobie poszly na ta silownie i czy po tym czesc dziewczyny rozmawiac o wszystkim to miales na mysli?
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
ok, jeszcze raz dzieki
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
co to sa riposty? pierwsze slysze a na stronce w slowniku nie ma?
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
Celna i bezzwłoczna odpowiedź na czyjś komentarz lub pytanie.
via Wiki
czyli tak jak koledzy mówią, podejdź i rozmawiaj
Ok daje wam raport z 2 dnia.
Przeszedlem kolo nich powiedzialem czesc, zaczolem cos robic na silowni,skonczylem i porozmawialem z nimi "o wszystkim", oczywiscie sie zapytaly czy pozwolilem mojej siostrze zrobic ten tatuaz i czy jestem starszy od siostry ja im odpowiedzialem ze troche jestem starszy i troszczymy sie o siebie.One odpowiedzialy ze mlodziej wygladam a ja im odp. ze kazdy mi to mowi(moze blad co sadzicie?)Oczywiscie wszystko z lekkim usmiechem.Nawijalem z nimi kolo 5min i nie mialem pomyslu o czym rozmawiac a negi i komplement z wlosami chcialem zachowac na pozniej, bo uwazalem ze to nie jest najlepszy moment.Zapytalem sie kiedy koncza trening i powiedzialem ze ja tez tak mniej wiecej koncze i zeby na mnie poczekaly, wtedy odpowiedzialy ze tutaj tez mozemy porozmawiac(wiadomo ze na silowni robi sie sile a nie gada), wiec zeby im tak prosto z mostu nie powiedziec ze silownia jest dla mnie wazniejsza, powiedzialem ze na powietrzu lepiej sie rozmawia i w tym momencie byla bardzo duza "palza" nie mialem pomyslu o czym z nimi rozmawiac i wykorzystalem to rozciagajac sie, pozegnalem sie i poszedlem cwicyc.Zauwarzylem ze one raczej chodza zeby je podrywac, przynajmniej ja tak uwazam, poniewaz cwicza, bo cwicza az sie nie zmecza i nie stosuja sie do normalnego treningu.Czy mi na nich zalezy tak bardzo?Nie, chce sie nauczyc dobrze podrywac;]Zauwarzylem ze kolezanka nr1.(brzydsza hb6 pod moim) okiem sie do mnie usmiecha jak kolo mnie przechodzi a druga (ladniejsza hb7) jest troche nieosmielona i patrzy sie w podloge.Znegowac lepiej ta brzydsza a smielsza czy ta ladniejsza co jest lekko nieosmielona.Moim zdaniem na ta brzydsza neg a na ta ladniejsza komplement lekki..co o tym sadzicie?
1.Zrobilem jakies bledy w moim zachowaniu?
2.Czy poswiecic dla nich silownie dla paru minut ~15min jak nie wiecej?
3. Macie jakis pomysl zeby one czekaly na mnie?Nie moge ogranac czemu one chodza co chwila do szatni i nie moge ich jakos spotkac wracajac do domu.
4.Moze lepiej jak zrobie chlodnik i zaczne jeszcze podrywac inne na ich oczach?
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.