Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koleżanka współlokatora

A historyjkę Wam opowiem.

Wyszedłem rano na balkonik w którąś sobotę, a miałem wspólne wyjście ze współlokatorem. Wyszedł ze mną zajarać, a u niego w łóżku leży koleżanka z jakimś kolesiem. Pod kołderką sobie leżeli. Coś mi jednak nie pasowało... I rzeczywiście, niedługo się okazało, że oboje leżą ubrani. Przyszli z imprezy nad ranem, a ona go zgarnęła gdzieś po drodze.

Zaczęliśmy trochę gadać, chłopak wstał, wyszedł do łazienki czy coś. Nie wiem co mnie podkusiło, ale po chwili rozmowy z nią położyłem się na jego miejsce, spontanicznie bo ją polubiłem. Nieśmiała była. Powiedziała tylko, że prosił ją "no chodź" "no chodź"...  Nic więcej mi nie było trzeba. Ja nie prosiłem. Widzę, że i chciałaby i boi się. Nie, nie dała się tak łatwo, próbowałem zdjąć jej spodnie, wszystko z żartem, nic z tego, udaje że prawie śpi. To ja mówię: jesteś zbyt zmęczona dla mnie i wyszedłem do kuchni, do ludzi.

Nie minęło parę minut, ona przychodzi. Po chwili rozmowy w kuchni ona wraca do pokoju. Idę za nią, dopadłem z tyłu i bez żadnego wstępu ręka w dżinsy. Tym razem oporu już nie było ale dyskrecji też nie. Wychodzimy więc na balkon zapalić, stres przecież Smile, wraca chłopak i pyta czy może z internetu skorzystać (u mnie w pokoju). Mówię spoko, postaliśmy trochę na balkonie, robiło się coraz bardziej gorąco, więc wchodzimy do mojego pokoju i mówię do tego chłopaka, że chcielibyśmy chwilę zostać sami. Wyszedł grzecznie, co było dalej to wiadomo. Co ciekawe, jak skończyliśmy, chłopak był w pokoju obok! Szkoda mi go było, ale może się czegoś nauczył.
Weekendowa sprawa się zrobiła z tego, nie byłem zainteresowany przedłużaniem, ale jak mnie budziła w nocy to nie byłem zły.

Tak sobie myślę, że ten chłopak był bardziej atrakcyjny fizycznie ode mnie (nawet ode mnie Wink, ale dobierał się do niej jak pies do jeża, a ja byłem po prostu zdecydowany. Nawet jeśli laska chce się bzykać, to jednak nie z każdym i nie wygląd jest najważniejszy...

ps. tego samego dnia wieczorem wylądowałem w łóżku z inną dziewczyną, którą poznałem dwa tygonie wcześniej i niestety miałem problem... Rozebrałem ją i niestety zawiodłem :/ Ale jakby wiedziała co robiłem wcześniej to może by wybaczyła Tongue

Odpowiedzi

Pozdro dla tego gościa, co mi

Pozdro dla tego gościa, co mi dał 1 za wpis Laughing out loud. Słodka zemsta Laughing out loud. To Ty byłeś w pokoju obok?

edit: prosty rachunek i wychodzi, że w tym momencie dwie jedynki i trzy dziesiątki Laughing out loud nie wiem kto ma rację, ale przynajmniej nie ma tutaj żadnego niezdecydowania Laughing out loud Czarne albo białe. Jak z kobietami: wte albo we wte. Bardzo mi się to podoba Smile

Portret użytkownika razdwa

swietny z Ciebie kumpel,

swietny z Ciebie kumpel, wspollokator i kompan

zaraz zygne

Przeczytaj jeszcze raz. To

Przeczytaj jeszcze raz. To była koleżanka mojego współlokatora, który akurat jest gejem (i kiedyś mnie odwiedził w nocy, ale tego nie będę opowiadał, bo mnie przestraszył i nie mogłem spać) Wink. Przyprowadziła sobie kolesia innego.

Portret użytkownika razdwa

moj blad, sory, zrozumialem

moj blad, sory, zrozumialem to tak, ze obracasz swojego wspollokatora zdobycz

jak tak to dobra akcja, tez sie nie przejmuje jakimis obcymi typami Wink

a tak sie spytam, moze troche glupio. Jak to jest mieszkac z gejem? Nigdy kogos takiego na zywo nie spotkalem i raczej bym sie na cos takiego nie zgodzil. Dobrze go znasz?

Normalnie się mieszka. Na

Normalnie się mieszka. Na pewno spotkałeś, tylko o tym nawet nie wiesz. Ja też oficjalnie nic nie wiem Wink

Portret użytkownika saverius

Póki się nie dobiera do mnie,

Póki się nie dobiera do mnie, to niech sobie będzie homo czy bi.