Mój kolega z pracy twierdzi że numer do laski można dostać w chwilę. Wystarczy podejść, przywitać się i zaprosić na kawę. Tak bezpośrednio, bez owijania. Czy to naprawdę działa?
Mój kolega z pracy twierdzi że numer do laski można dostać w chwilę. Wystarczy podejść, przywitać się i zaprosić na kawę. Tak bezpośrednio, bez owijania. Czy to naprawdę działa?
sam sprawdź.
nikt z was nie sprawdzał? :P
Za ogólnie napisałeś. Chwila to dla jednego 5min dla drugiego pół godziny. Poza tym nie wiem czy Twojemu koledze bliżej do PUA czy frajera. Numer od laski można wyciągnąć w kilka minut, ale jak nie zbudujesz atrakcyjności i dobrego raportu to co Ci z takiego numeru ?
Bo nie sztuka jest poderwać laske, ale zrobić to tak żeby na samym podrywie się nie skończyło.
A może to jest sposób w którym numer dostaje się za postawienie lasce kawy ?
Numer zdobyc to jedno, ale czy pozniej bedzie on cos warty, to drugie.
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
nie wiem, ale podobno pierwsze wrażenie jest decydujące. Myślę że jeśli lasce się facet nie podoba, to nawet po godzinie rozmowy nie da numeru.
W którymś arcie było chyba napisane aby podejść i powiedzieć "Cześć podobasz mi się, chciałbym cie poznać". Zatem co to za różnica czy powiem tak czy też "Cześć jestem Sebastian, może dasz się zaprosić na kawę?"
To i to pokazuje odwagę i pewność siebie.
dlaczego, bo od razu walisz o co ci chodzi, a po drugie może dasz się zaprosić
ty się jej nie pytasz, tylko po krótkiej rozmowie, nie mam czasu, dokończymy to kiedyś przy kawie, daj mi numer i szafa gra
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
No dobra, mówicie że trzeba zbudować atrakcyjność żeby laska chciał dać nr i umówić się. Jak mogę zdobyć atrakcyjność w 2 minuty? Ja jestem skryty i potrzebuje w chuj czasu żeby się przed kimś obcym otworzyć i z pewnością nie zrobię tego nawet w pierwsze pół godziny. Jedyny sposób na zdobycie tego attrraction w moim przypadku to cechy fizyczne (wygląd) i nic więcej. Albo się spodobam lasce i będzie coś dalej albo nie spodobam z wyglądu i wtedy żebym nawet na głowie stanął to i tak oleje mnie.
Może nie mam racji chłopaki, ale tak to widzę
ja najszybciej zdobyłem po jakiś 5 minutach rozmowy
zarzuciłem hasło, potem musimy kiedyś o tym porozmawiać i daj numer to się umówimy na kawę czy coś. 2-3 st łatwo odbite s uśmiechem i numer zdobyty;)
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja nigdy nie traktowałem wyciągania numeru jako kroku w kierunku zdobycia kobiety. Może dlatego też nie miałem z tym nigdy problemu. Zresztą można obyć się bez telefonu, wystarczy e-mail.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
numerów możesz wyciągnąć strasznie dużo ale zrobić coś użytecznego z nim, to już inna bajka
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
hmmm a tak ogólnie, powiedzcie z własnego doświadczenia- większość daje nr czy raczej nie? Jakie to były dziewczyny które dały wam numer? Ładne i puste czy ładne i mądre? A może przeciętne?
Fifarafa - nie stresuj się tak, sprawdź to i miej w dupie czy da ci numer czy nie. Stanie się coś jeśli ci tego numeru nie da ? - nie i zapewniam że także cie nie pogryzie.
Podejdziesz do drugiej - też może nie dac numeru, ale za każdym razem zwiększasz szanse.
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
łatwiej wyciągałem numery od tych ładnych i zazwyczaj jak się później okazywało zajętych
niż od tych przeciętnych
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
hmmm tylko czy z zajętej dupci można zrobić pożytek?
Przeczytaj i sam wyciągnij wnioski
http://www.podrywaj.org/jak_poderwac_zajeta_dziewczyne_poradnik_saverius
Przecież o to właśnie chodzi ;P
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...