Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Laska z klubu

Portret użytkownika zulus

Witam,
Chciałbym dziś opisać akcje z zeszłej niedzieli.
  Wybraliśmy się z kumplami do klubu, ja standardowo jako kierowca, ale muszę przyznać, że było mi to nawet na rękę, chciałem coś wyrwać, a po alku mi nie idzie za bardzo. Ledwo usiedliśmy przy stoliku na parkiecie wypatrzyłem świetnie ruszającą się laskę, nie zastanawiając się długo wbijam na parkiet i od razu do niej, chwyciłem ją za rękę i wykonałem parę obrotów, nasz taniec był mocno erotyczny, dużo eskalowania i kontaktu wzrokowego, już na parkiecie zacząłem z nią rozmawiać szepcząc jej do ucha i zwracając uwagę, aby poczuła mój oddech na szyi. Po 2, czy 3 kawałkach zeszliśmy do stolika, gdzie skoncentrowałem się na budowaniu atraction, w czym pomogli mi kumple co chwile podchodząc, zagadując i przybijając piątki, oraz na mocnym kinie. Chwila rozmowy i znów na parkiet, znów jakieś 2 kawałki, z tym że starałem się eskalować coraz bardziej( całowanie szyi i muskanie piersi oraz tyłka). Zaproponowałem jej jakiś sok, bo już na prawdę zrobiło się duszno i gorąco( dużo ludzi było). Wzięliśmy sok i powiedziałem, żebyśmy wyszli z klubu się przewietrzyć. Po wyjściu skierowałem się z nią za róg, gdzie eszcze mocniejsza eskalacja( z palcówką włącznie) niestety nie było tam żadnego miejsca, by móc posunąć się dalej, a nie chciałem tego obić w samochodzie, czy w WC, z resztą czułem, że może się nie zgodzić, wziąłem od niej numer i umówiłem się z Nią na kawę w środę.
Wróciliśmy do środka, zatańczyłem z nią jeszcze chwilę, po czym musiałem się pożegnać( rano trzeba wstać do roboty).
Do środy się do niej nie odzywałem, dostałem od niej SMS godzine przed spotkaniem: "Widzimy się dziś?", zadzwoniłem, potwierdziłem i zapytałem o miejsce, podała swój adres, myślę zajebiscie, ale okazało się, że musiała siedzieć z dzieciakami siostry, ale nic wypiłem kawę i pytam czy ma ochotę na kręgle, musiałem ją z tamtąd jakoś wyciągnąć, zgodziła się.
Pojechaliśmy na kręgle, świetna okazja do rozmowy, smiechu i kina, zwłaszcza jak laska nie umie grac. Po kręglach jako, że było jeszcze wcześnie zaproponowałem spacer, nie miała nic przeciwko. Zabrałem ją do mało uczęszczanego parku, wysiedliśmy z samochodu, objąłem ją i zacząłem opowiadać różne historie(NLS nakierowany na wywołanie podniecenia). Spacer trwał niecałe 15 minut, po czym wróciliśmy do samochodu, tu ją delikatnie popchnąłem na maskę i tam się kochaliśmy, świetna sprawa, chyba polubiłem wtedy doging Smile.
Pozdrawiam
zulus

Odpowiedzi

Portret użytkownika zulus

Nie mi to oceniać. Może

Nie mi to oceniać. Może kiedyś uda się spotkać. Bardzo chętnie bym Cię poznał.

Portret użytkownika razdwa

brawo zulus, swietna robota

brawo zulus, swietna robota Smile

podoba mi się

podoba mi się Smile