
Witam.
Tytuł tego wpisu nawiązuje do sytuacji, o której pisałem wcześniej, jednak tylko jeden element tej historii jest podobny reszta natomiast potoczyła się zupełnie inaczej.
No to zaczynamy. Piątkowy wieczór czas ruszyć na miasto ze znajomymi i odpocząć po ciężkim tygodniu pracy przy jakimś piwku.
Mieliśmy się spotkać w klubie z dwiema dziewczynami - jedna to dziewczyna kumpla a z drugą HB8 widziałem się tylko raz na samym początku mojej przygody z podrywaj.org i była ona pierwszą laską do której zagadałem jako nowy Ja. Była takim moim pierwszym celem treningowym, fajnie mi się z nią wtedy rozmawiało ale nie czułem, że wywarłem na niej jakieś większe wrażenie.
Miło mnie zaskoczyła tym, że pamiętała tematy o których rozmawialiśmy w sumie już parę miesięcy temu. Co jakiś czas wspominając o spacerze z psem, który jej wtedy obiecałem.
W końcu usiedliśmy w klubie i zamówiliśmy browar. Rozmowa na początku trochę sztywna ale rozkręcało się wszystko w dobrym kierunku. Kumple trochę zamulali ale mi z moim celem rozmawiało się dobrze... do czasu...
Nagle myślę sobie nie możliwe! w naszą stronę idzie koleś o którym pisałem w poprzednim wpisie. Jest to znajomy moich kumpli więc siada z nami, wita się i zagaduje do dziewczyn i nagle widzę jak mój target traci mną zainteresowanie i coraz bardziej przesuwa się w jego stronę. Dawniej już bym sobie odpuścił ale nie tym razem.
Mówię sobie kurwa! Andrew to po to czytasz to forum od pół roku, po to zmieniasz siebie, po to ustalasz sobie zasady, po to budujesz w sobie zajebistą pewność siebie żeby teraz dać sobie odebrać laskę NIE KURWA NIE i jeszcze raz NIE.
Wypiłem łyk piwa, zapaliłem szluga i do boju! Na początek rzuciłem jakiś dowcip tak żeby zwrócić uwagę wszystkich, mój oponent coś tam skomentował więc ja zaraz z kontrą i poszedł jakiś lekko ośmieszający tekst na niego. Potem już bezpośrednio zwracałem się tylko do mojego celu. Efekt - po paru minutach sama wyciągnęła mnie na parkiet 
Podczas tańca przytulaliśmy się i zauważyłem, że sama przybliża się do mnie żeby mnie pocałować ale mówię sobie - nie będziesz miała tak łatwo
parę razy przysuwałem się do niej i w ostatniej chwili oddalałem.W końcu jak już się zaczęliśmy to nie mogłem jej od siebie oderwać
z parkietu zeszliśmy przytuleni do siebie. Wróciliśmy do naszego stolika, koleś lekko zaskoczony jeszcze coś tam próbował zagadywać ale było już po sprawie. Do końca wieczoru wisiała na mnie co chwilę chcąc się całować.
Do domu wracaliśmy wszyscy razem i po tym jak ona wysiadła koleś mówi do mnie: Andrew zajebiście podrywasz laski.
Zabił mnie tym tekstem bo to ja miałem go za mistrza.
Możecie pisać, że miałem przewagę bo spotkałem ją już wcześniej i miałem jaki taki raport ale ja mam to gdzieś : wygrałem i to się liczy!
I mam zamiar już zawsze wygrywać bo nie powiem spodobało mi się to
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
no i bardzo dobrze;] grunt
ndz., 2010-08-22 20:23 — darekdarono i bardzo dobrze;]
grunt to pozytywne nastawienie, no i control calej sytuacji, dobrze ze tego nie sfajdales i pokazales mu kto tu rzadzi brawo!
Apropo facetow pozwalajacych
pon., 2010-08-23 01:25 — magczuApropo facetow pozwalajacych sobie probowac obnizyc moj status w stadzie. Niedawno musialem kogos ustawic, lekko go policzkujac podczas inicjowanego przeze mnie sparingu. Nie wolno chlopaki uderzac piescia slabszych, otwarta dlon nie robi krzywdy i jasno pokazuje kto wygrywa.
Probowal mnie osmieszac i obnizac moja wartosc przy inych szczeglonei kobietach, (zazdrosny amog) wiec przy innych (W ZARTACH) zainicjowalem zartobliwy sparing 10 sekundowy.
Juz jest ustawiony, bo facet wie co to porazka gdy kto go podczas sparingu chocby byl z humorem przy wszystkich policzkuje a sam nigdy nie bedac trafiony. To zwierzece zachowania ale konieczne czasem
Właśnie wygrywanie jest
ndz., 2010-08-22 21:24 — Kamil1995Właśnie wygrywanie jest zajebiste, więc dlaczego nie wygrywać cały czas:)
To sie chłopak zdziwił .
ndz., 2010-08-22 22:12 — Dj1234To sie chłopak zdziwił
. Brawo.
tak się najlepiej buduje
pon., 2010-08-23 08:10 — PVRtak się najlepiej buduje zajebistą pewność siebie;D niezłe to było.
i tak ma kurwa być leci
pon., 2010-08-23 09:41 — Masti234i tak ma kurwa być

leci dyszka
mam nadzieję, że kiedyś będe
pon., 2010-08-23 21:31 — dexter_gksmam nadzieję, że kiedyś będe mógł napisac cos podobnego
dyszka i gratulacje )
wt., 2010-08-24 09:55 — czarny1284dyszka i gratulacje
)