A więc tak - drodzy czytelnicy
Umówiłem się z koleżanką na spotkanie - piwo - Widać, że ona się do mnie klei itd. Ale napotkałem problem umawiając się z nią na konkretną godzinę: Pytam się: Czy idziemy na to piwo sami... (chciałem się upewnić bo z kobietami nigdy nie wiadomo) - ona powiedziała, że raczej tak, ja spytałem: - Raczej ? Ona - No bo to zależy czy będę z moją przyjaciółką. Ja jej powiedziałem - Umawiałem się z tobą a nie z twoją przyjaciółką. Ona - No ale o co ci chodzi, przecież nie zostawię jej samej. Ja sobie myślę dobra... Trudno co - mam nagle zrezygnować ?... Umawiałem się w piątek na sobotę - wieczór. I sobie pomyślałem, że zwerbuję kumpla i będzie dobrze. Napisałem do niej po południu, że ze mną wpada kolega - Ona napisała, że spoko (nawet trochę ucieszona) (Kumpel nie znał tych dziewczyn. No i pojechaliśmy do nich na osiedle... Czekamy na nie na ławce - powiedziały, że już schodzą - no i cześć, cześć - poszliśmy po to piwo... Myślę sobie jest dobrze - zaraz gdzieś usiądziemy, pogadamy, bajera się nakręci i będzie wspaniale
A po kupieniu browarów mój target dzwoni do kumpli, żeby przyszli na osiedle posiedzieć i na piwo... Ja sobie myślę no to spalone - i miałem rację... Oni przyszli - zapoznaliśmy się, no a mój target zastosował jakąś gierkę... Nie gadała nic do mnie, zamiast tego rozmawiała ze swoimi kolegami z osiedla co u nich słychać itd... No i jak tu bajerować mi powiedzcie ? Przy 3 jakiś obcych kolesiach ? Co ona w ogóle wyczyniła ? Nie wiem naprawdę co o tym myśleć i jak jej powiedzieć ze chcę się z nią sam na sam spotkać...

Nigdy ich nie zrozumiem... Ahh kobiety. Nadal proszę o pomoc :)
Bierzesz kolege i idziecie wchuj. Ona powinna załapać ze Ci się to nie spodobało, a następnym razem powiedz ze chcesz pojść na spacer sam na sam.
- ale to ryzykowne bo moze też dzwonić po Nich widząc ze dobrze Ci się gada, a np Ona nie chce z Tobą sam na sam
Druga mozliwość gadasz z tymi kolesiami a Ją zlewasz, wtedy zauwazy ze wolisz pogadać sobie z ziomkami a nie z Nią i wiecej po Nich nie zadzwoni
No tak tyle że to ona na mnie zlewa przy nich... jezu nie rozumiem juz tych dziewczyn... To sa takie dziwne stworzenia hehe. Ludzie piszcie coś ! Moze ktos z was mial taka sytuacje ? :)
Juz Ci wyjaśniłem co zrobić... Spotkanie sam na sam, a jak nie to niech spada.
W wielu przypadkach zamiast rozwiązywać problem, lepiej go przewidziec i do tego nie dopuścic. Spotkasz się tak jak mówie to i problemu z kumplami unikniesz.
Chłodnik na pannie 16lat? Porąbało? Takie mają nasrane w głowie. Co miesiąc inny facet, to starszy to taki to sraki, próbują wszystkiego. Panna nawet tego nie zauwazy albo Ci głupio napisze czemu sie nie odzywasz... Lepiej ustalić własne zasady i sie ich trzymać. W tym przypadku spotkanie sam na sam albo niech spada. W sumie to róznie to bywa z tymi pannami bo jedna ma 16 a gada się z Nią juz tak powazniej, a czasami tak jak mówie... nasrane w głowie i nic chłodnik nie da. Poza tym chłodnik stosuje się na pannie w której wywołałeś jakies emocje w sensie ze Ją coś do Ciebie ciągnie pomału, a nie kolezance, bo tego nawet pewnie nie zauwazy.
A mozecie mi powiedziec jaki byl cel jej dzialania ? Po co ona to zrobila ? Kompletnie jej nie rozumialem... Jedyne co bylo chodz troche przyjemne w tym spotkaniu to to ze obiolem ja od tylu za biodra i powiedzialem ze dziwnie sie dzis zachowuje (powiedzialem to takim ala szeptem, grubym glosem o niskim tonie hehe wiecie o co chodzi, a ona sie usmiechnela i przejechala tak pare razy po mojej rece ( tak delikatnie, z uczuciem )
Zabierasz sobie do głowy nie potrzebne sprawy. Sprawe zjebali Ci Jej kumple wiec zastanawiaj sie co zrobić zeby następnym razem ich nie było, a nie rozkminiaj dlaczego Ona to zrobiła, moze miała taki kaprys xD.
To co masz zrobic juz Ci napisałem...
Dj napisał: " gadasz z tymi kolesiami a Ją zlewasz" najlepsza opcja.Jeżeli masz na tyle energii, aby przejąć set- wygrałeś. Jedna zasada- laska musi być totalnie ignorowana, najlepiej po zdobyciu zainteresowania jej kumpli przejść na temat, na który ona nie będzie miała nic do powiedzenia. Gwarantuje, że drugim razem Cie nie oleje przy znajomych.
Acha, po czymś takim ona może być zła i powiedzieć coś w stylu: "dlaczego cały wieczór mnie ignorowałeś", wtedy odpowiadasz ze stoickim spokojem: "chciałem lepiej poznać Twoich znajomych, wydawało mi się, że to dla ciebie ważne, skoro ich zaprosiłaś".
Powodzenia następnym razem.
Zgadzam się w stu procentach. Bierzesz się za znajomych, w szczególności za koleżanki. Jak dobrze to rozegrasz, to koleżanki mówią później tej dziewczynie jakie to z ciebie ciacho itp. Wtedy jest twoja i zaczyna się o ciebie starac, a o to przecież chodzi.
Wszystkie 3 posty wyżej - to najlepsze rozwiązanie.
z tymi znajomymi w sensie pokazania targetowi ze sie ich akceptuje to tez roznie bywa,znam przypadek laski ktora generalnie preferowala wyjscia z chlopakiem glownie w miejsca wczesniej umowiane z kolezankami ,i wychodzilo na to ze chlopak siedzial sam wsrod lasek lub tez czasem jakichs kolesi,i co najlepsze jak jej powiedzial ze wkoncu nie moze tak byc ze wszedzie gdzie sie wybieraja sa jej znajomi ,to ona mu odp ze ona lubi towazystwo lubi ludzi, nie ukrywa sie przed ludzmi w przeciwienstwie do niego,ze to on nie lubi ludzi i takie tam glupoty,oczywiscie dodam ze wtedy chlopak nieznal jeszcze tej strony ,podalem ten przyklad bo uwazam ze mozna go tutaj tez obgadac
Ja bym w takiej sytuacji czuł się jak ryba w wodzie
Człowieku kilka lasek i ty, czego więcej chcieć? Flitujesz ze wszystkimi i target jest twoj.