________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A tu jesteś ślepy czy tylko udajesz chcąc nas sprowokować , byśmy cię zrównali równo z ziemią i przetłumaczyli że chyba musisz zostać gejem skoro wchodząc na stronę o podrywanie , zadajesz pytanie jak poderwać dziewczynę mając na to gotowe artykuły !! . Jeszcze powiedź że ich nie widzisz ?
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Znaczy miało być " do rzeczy ". Nie ta godzina była jak na mój stan zdrowia. No i faktycznie tematu tutaj nie ma. Ale zostawmy już to.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Hahaha, ten przepis jest zacny, muszę spróbować! Co do podrywania dziewczyn(chłopak chciał rady to mu je dam) wyobraź sobie, że nie ma żadnego przepisu ani taktyki(wg. mnie) Liczy się tu spontaniczność i wykorzystywanie szans. Dzisiaj np. stoję na przystanku, podchodzi dziewczyna i pyta się za ile bedzie jej tramwaj, odpowiadam, ale myślę zaraz,zaraz! Przecież to nie musi się tak kończyć! Pytam się dokąd jedzie, ona na to, że dwa przystanki tylko, to ja jej walę nega, że leń z niej bo to kawałeczek piechotą, ona na to, że w sumie to by poszła ale nie lubi tak samej to ja odpowiadam, że się mogę przejść bo czekam na ten sam tramwaj, a przy okazji sobie oboje umilimy czas Niestety okazało się, że dziewczyna ma 27 lat... musiałem skłamać, że mam 22, a i tak wyglądałem na dzieciaczka przy niej. To sobie darowałem zapytanie o numer bo co mi po takiej staruszce Jak widzisz majkel, musisz wykorzystywać sytuacje, które się nadarzają. Gadaj z dziewczynami, wychodź z domu, nie podrywaj ich w Counter Strike'u jak niektórzy, ani na naszej-klasie. Mam pomysł. To było pierwsze moje podejście. Idź do Empiku, stań przy półce z książkami i udawaj, że czegoś szukasz, wypatruj dziewczyn. Znajdziesz ładną przy jakiejś półce z określoną tematyką(żebyś wiedział o co zapytać), podchodzisz i pytasz czy by Ci nie doradziła skoro tutaj stoi to pewnie się zna bo szukasz prezentu dla koleżanki, a ta koleżanka lubi to samo co jest na tej półce. Dalej, gadasz sobie normalnie z tą dziewcyzną, starasz się poznać etc. Na koniec mówisz, że musisz spadać, bo Ci się spieszy na Mode na sukces czy coś w ten deseń i mówisz, żeby dała Ci swój numer bo chętnie byś ją bardziej poznał! Koniec! Dziewczyna poderwana!(tak jakby)
Sic Luceat Lux
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
obyś żartował!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Oczekujesz pomocy ale sam żadnych chęci nie wykazujesz... na tej stronie masz ogrom informacji a jak było by Ci mało to w sieci jest tego w pizdu.
o co Ci dokładniej chodzi?
próbowałem już nie raz ale nic z tego ;(
mógłbyś się pofatygować i przeczytać
<------------- to.
A tu jesteś ślepy czy tylko udajesz chcąc nas sprowokować , byśmy cię zrównali równo z ziemią i przetłumaczyli że chyba musisz zostać gejem skoro wchodząc na stronę o podrywanie , zadajesz pytanie jak poderwać dziewczynę mając na to gotowe artykuły !! .
Jeszcze powiedź że ich nie widzisz ?
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
To może napiszcie czy wam te sposoby co tu są pomogły??
Co za pytania. Przeczytaj i sprawdź, będziesz wiedział. A najprościej idź do zakonu
Tobie i nam będzie łatwiej...
Mi pomogły, chociaż traktuje je jako pomoc :) To są jedynie podstawy, przynajmniej w moim mniemaniu
Nie ma sytuacji bez wyjścia.
Najbardziej mnie wkurwiają takie osoby. Rusz dupsko i zacznij coś robić, samo się nie zrobi, a ludzie mają wyjebane na to.
lepiej działa jak ulepisz Gracjana, zawsze gdy o tym opowiadałem laskom widziałem podziw w ich oczach :>
Tylko Bruno gada od rzeczy.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Znaczy miało być " do rzeczy ". Nie ta godzina była jak na mój stan zdrowia. No i faktycznie tematu tutaj nie ma. Ale zostawmy już to.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Hahaha, ten przepis jest zacny, muszę spróbować! Co do podrywania dziewczyn(chłopak chciał rady to mu je dam) wyobraź sobie, że nie ma żadnego przepisu ani taktyki(wg. mnie) Liczy się tu spontaniczność i wykorzystywanie szans. Dzisiaj np. stoję na przystanku, podchodzi dziewczyna i pyta się za ile bedzie jej tramwaj, odpowiadam, ale myślę zaraz,zaraz! Przecież to nie musi się tak kończyć! Pytam się dokąd jedzie, ona na to, że dwa przystanki tylko, to ja jej walę nega, że leń z niej bo to kawałeczek piechotą, ona na to, że w sumie to by poszła ale nie lubi tak samej to ja odpowiadam, że się mogę przejść bo czekam na ten sam tramwaj, a przy okazji sobie oboje umilimy czas
Niestety okazało się, że dziewczyna ma 27 lat... musiałem skłamać, że mam 22, a i tak wyglądałem na dzieciaczka przy niej. To sobie darowałem zapytanie o numer bo co mi po takiej staruszce
Jak widzisz majkel, musisz wykorzystywać sytuacje, które się nadarzają. Gadaj z dziewczynami, wychodź z domu, nie podrywaj ich w Counter Strike'u jak niektórzy, ani na naszej-klasie. Mam pomysł. To było pierwsze moje podejście. Idź do Empiku, stań przy półce z książkami i udawaj, że czegoś szukasz, wypatruj dziewczyn. Znajdziesz ładną przy jakiejś półce z określoną tematyką(żebyś wiedział o co zapytać), podchodzisz i pytasz czy by Ci nie doradziła skoro tutaj stoi to pewnie się zna bo szukasz prezentu dla koleżanki, a ta koleżanka lubi to samo co jest na tej półce. Dalej, gadasz sobie normalnie z tą dziewcyzną, starasz się poznać etc. Na koniec mówisz, że musisz spadać, bo Ci się spieszy na Mode na sukces czy coś w ten deseń i mówisz, żeby dała Ci swój numer bo chętnie byś ją bardziej poznał! Koniec! Dziewczyna poderwana!(tak jakby)
Sic Luceat Lux