Postanowiłem przybliżyć pewne pojęcie, spotykane w socjologii a nawet wykorzystywane przez maklerów giełdowych. Mam nadzieje że pomoże ono zrozumieć mechanizm powstawania "iluzji".
Postaram się opisać wszystko tak, żeby było łatwe do zrozumienia 
Tłum to zbiór ludzi, których wiążą pewne relacje pomiędzy nimi.W naszym przypadku tłum to po prostu nasze otoczenie : mama,tata, babcia itp
a także koledzy, koleżanki, po prostu ludzie którzy wpływają na nasz sposób myślenia. Ktoś nam nawtyka swoich przekonań, poznajmemy coraz więcej ludzi myślących podobniei obracających się w tym samym otoczeniu, więc wierzymy w to co nam mówią. Reakcje i postępowanie ludzi w Twoim otoczeniu są postrzegane przez nasz umysł i zapisywane w świadomości.
W tłumie postępuje zanikanie poczucia własnej odrębności a ludzie starają się mówić, postępować według wzorców wyznaczonych przez tłum.Nieświadomie przystosowujemy się do zbiorowości w której jesteśmy, jesteśmy podatni na jej sugestie.Pod presją tłumu uwidaczniaja się najgorsze emocje - m.in agresja i zdesperowanie. Buty za 300 zł nie są nikomu do szczęscia potrzebne, ale przecież wszysycy dążą do tego żeby takie nosić 
Jednostka przebywająca w tłumie jest w stanie nawet poświęcić własne cele na rzecz celów wspólnych zbiorowości.
Jednostka przestaje być sobą, staje się czymś takim jak mrówka w mrowisku.Jednostka w tłumie jest zawsze "głupsza" niż jednostka wolna.
To wszystko wykorzystują m.in media, kościół i kampanie wyborcze 
Można w ten sposób wytłumaczyć wiele ludzkich zachowań. Nie zawsze "nasze zdanie" jest nasze. To czy poddajemy się sugesti tłumu jest uzależnione w dużej częsci od naszej inteligencji.Ludzka natura jest taka jaka jest. Często jesteśmy wychowywani w taki sposób, który nie jest niestety najlepszy.
Wnioski z tego co napisałem musicie już sami wyciągnąć 
Na koniec chciałem tylko dodać że bardzo się cieszę że trafiłem na tą stronę, ponieważ pomogła mi bardzo w uwolnieniu się od iluzji, które są tylko powodem nieszczęść
Cieszę się że nareszcie nie moge czuć się samotny 
Odpowiedzi
Hmm, ciekawa teoria, ale
ndz., 2009-03-29 11:52 — Bruce WHmm, ciekawa teoria, ale miałaby sens, gdybyś podrywał, czy był z panną razem z np 20 innymi kolesiami
W tłumie po prostu dzieli się podświadomie odpowiedzialność, im większy tłum, tym zdolniejszy do gorszych rzeczy
To o czym piszesz to raczej wdrukowane nam w mózgi przekonania społeczne, czyli iluzje, na ktorych grają marketingowcy, kobiety i w ogóle wszyscy.
Bardziej chodziło mi o to jak
ndz., 2009-03-29 12:11 — MajkyyBardziej chodziło mi o to jak postrzegamy innych ludzi, bo zastosowanie tego w podrywie ograniczałoby się tylko do utrzymania własnej silnej ramy, ewentualnie postępowania na odwrót w celu zwrócenia na siebie uwagi? Chciałem uświadomić że ludzie rzadko bywają obiektywni w ocenach ;p
na poparcie Twojej teorii
ndz., 2009-03-29 20:47 — snoopyna poparcie Twojej teorii dodam ze wiekszosci z Nas podobaja sie te same kobiety. Psychologia tlumu?? zdecydowanie tak!! Bo przeciez kazdemu z nas podobaja sie szczuple, wysokie, dlugonogie brunetki (blondynki - tutaj kwestie podzielone) z jedrnym biustem i zgrabna pupcia. Ten stereotyp pieknej kobiety powstal na wzorze lalki Barbie, chyba jakos w latach 60tych w USA. Od temtego czasu kobiety zblizone uroda do tych "lalek" sa uwazane za ladne. I niech mi ktos powie ze tak nie jest. A najlepsze w tym jest to ze mnie tez sie takie kobiety podobaja, kazdemu z nas sie podobaja!! Tak samo jak ktos lubiany przez znajomych bedzie z biegem czasu lubinay przez znajomych znajomych. Tak to mniej wiecej dziala. Jak jakas dziewczyna podoba sie kilku facetom to potem zacznie sie podobac kumplom tych facetów, mimo iz moze nie byc najpiekniejsza. Tak jest prawo.