Podczas wakacyjnych wyjazdów poznałem świetną laske. Poznaliśmy się w autobusie. Okazało się że będziemy przez tydzień mieszkać w jednym hotelu. Po kilku godzinach spędzonych razem okazało się że mamy wspólnych znajomych. Oczywiście wyciągnąłem nr do niej. Gdy wróciłem do domu ona zadzwoniła. Powiedziała że przyjedzie do mnie. Dotrzymała słowa. Kochaliśmy się niemal cały czas. Kilka dni później wyjechała. Do tej pory mamy ze sobą kontakt. Ale...
Nasza wspólna znajoma powiedziała że ona zawsze taka była: kręciła z facetem, przespała się z nim kilka razy po czym znikała i nigdy więcej się do niego nie odzywała. Powiem że dziewczyna jest naprawdę świetna. Szkoda by było aby tak się to skończyło. Jak mam to potraktować?? Jak to wszystko rozegrać aby wiedzieć na czym stoję?
na luzie tak jak ona, możesz się z nią umówić ale nie napalaj się, chociaż mała rada, koleżanki słowa, przez sito weź
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zabawiłeś się, masz świetne wspomnienia a teraz żyj dalej. Nie gnęb się tylko myślami o niej.
Wakacyjna przygoda jak się patrzy
NIEPOWODZENIE JEST WYKLUCZONE!
Nie słuchaj tego co mówią inni, wiem to z doświadczenia. Podejdź do tego tak jak ona.
Jeżeli laska Ci się podoba i nie ma żadnych przeszkód to się z nią umów i będziesz wiedział na czym stoisz. Choć ja bym potraktował to jako wakacyjną przygodę i zachował fajne wspomnienia.