Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Najszybszy podryw w życiu...!

Portret użytkownika frozenKAI

Witam.
W moim pierwszym wpisie w dziale dla zaawansowanych, oprócz tego, że opiszę fajną akcję, odniosę się do słów trzech innych userów na stronie. Będą tu pasować jak ulał.

Swego czasu wymieniłem kilka maili z użytkownikiem o nicku Jaca. Niektórzy z Was pamiętają go. Fajnie pisał i szkoda, że odszedł. Jaca powiedział mi kiedyś, że skoro zaczynałem cwiczyc podchodzenie i podrywanie w dzień, to gra nocna przyjdzie mi dużo łatwiej. Miał tu rację, a ja z kolei nie miałem świadomości, że aż tak łatwo...

Na przeciwko mojej księgarni jest restauracja. Z włascicielką od dawna już jestem na "ty". W zeszła sobotę organizowała przebieraną imprezę. Mieliśmy sie przebrać za czarowników i czarownice Smile Zostalem zaproszony i tam poznałem Anię. Filigranowa brunetka o delikatnej urodzie. Od razu wpadła mi w oko, tym bardziej że wczesniej znałem ją z widzenia. Przedstawiono nas i impreza sie rozkręcila. W pewnym momencie zdecydowałem się podbić. Przysiadam sie i zagaduję:

- Od dawna czarujesz?
/roześmiala sie/ OD dzisiaj Smile
- A bo ja całe życie/z filuternym akcentem, w międzyczasie spojrzalem jej głeboko w oczy, wytrzymała tylko chwilę/
- nie siedź tak sama, choć! zatańczymy

I porwalem ją na parkiet. Zatańczyliśmy dwie piosenki, po czym ona stwierdzila, że idzie usiąść i poczeka aż sie rozkręci. Mysle sobie "OK! nie chcesz to łaski bez" po czym porwałem na parkiet właścicielkę lokalu, a po chwili jej koleżankę. Oczywiście wszystko na oczach Ani Smile
Wracam do baru po jakimś czasie. kiedy czułem ze musze odpocząć od fruwania na parkiecie, a z Anią siedzi mój kumpel i ją zagaduje. Zobaczył mnie i mówi;

- Wiesz stary,. dzisiaj Ci ją odbiję.
- No Ok. Jesli Ci sie uda okażesz sie po prostu lepszy. Zrozumiem ten /i poklepalem go po ramieniu/ W tym momencie Ania wychyla sie zza jego pleców i mówi
- na razie słabo mu idzie Smile
/uznałem to za miękką piłkę.../
Cokolwiek olewkę dostawa dalej. Większy hardcore zrobiłem kiedy ten sam koles już lekko wstawiony zaczął ją całowac coraz bardziej namiętnie po policzku a drugi kupel robił im zdjęcie. Rzuciłem wtedy
- Poczekaj z tym aparatem trochę, niech sie nacieszą Smile
Co wywowało ogólny śmiech a na twarzy Ani rumieniec Smile
Później kiedy siedzialem przy barze, sama sie przysiadała, zwracała sie ciałem do mnie, dawała nieśmiałe IOI, ja odpowiadałem na to, żartowałem, rozśmieszałem ją, ale cały czas siedziałem bokiem, nie dawałem jej całej uwagi. Widziałem, że nie bardzo wie jak sobie z tym poradzić. Niby chciałaby zacząć intensywniejszą interakcje, ale cały czas nie jest pewna moich zamiarów... Wahanie niemalże dało się naocznie zaobserwować.
W końcu, gdy zbierałem się do wyjscia domknąłem:
- Będę się zbierał
- Idziesz już?!
- Chcialbym sie jeszcze z Toba zobaczyc...
- Dobrze (oho! Pokazuje pazurki Smile )
- Wiesz że samo "dobrze" nie wystarczy.
- Wiem Smile (tym mi zaimponowała Smile A więc jednak ma ikrę...)
- Zrobimy tak! Ty mi dasz numer tel a ja sobie zadzwonię.
- Dobra

Potem zgodnie ze scenariuszem, podalem jej tel ona wpisala numer, kazałem jej się zapisać i wpisała "Ania" Smile

W tym momencie odniose się do artykułu, który niedawno napisał Hektor, pt "Ja cię oleję ty mnie zapragniesz". Prawda jak jasna cholera. I działa zastraszająco skutecznie.

Za dwa dni dzwonię, żeby się umówić. Podałem termin i godzinę. Zgodziła sie. Dorzuciłem jeszcze, że ja mi sie coś zmieni dam znac. Jest ok.
Następnego dnia rano dostaję smsa: Bardzo mocno Cię przepraszam ale nie zobaczymy sie dziś bo mi coś wypadło. Przyjdę później do twojej księgarni to pogadamy" No ok, zobaczymy co bedzie.
Przyszła po południu i pierwsze pytanie; "Dostałes esa?" oczywiście nie odpisałem na niego Smile ale mówię że tak.
- no bo wiesz, mam sprawe i nie dam rady....
- czyli w ogóle....(pytanie zadałem celowo, nie dlatego, że założyłem iż mnie zlała. to bym mój test dla niej. Test na to jak jej zalezy. Zdala go!)
- nie! dlaczego?! to tylko dzisiaj!
- Więc zostaje jutro.
- no tak.
- wobec tego jutro o 19;00
- stoi!

To "jutro" było dziś. dziś po południ dostałem od niej tel. z pytaniem czy to jest aktualne i czy godzina sie nie zmieniła. To już na 100% była miękka piłka.
Spotkanie przebiegło bez problemów. Panna jest trochę nieśmiała ale i sprytna. Cały czas stosowała na mnie niewerbalny p&p. postawa zamknięta lub neutralna. Na początku sie tym nie przejąłem ale zorientowalem się że pogrywa ze mną kiedy zacząłem mówić to co jej sie podobało lub w rozmowie wychodziło cos o mnie co jej imponuje.
- ty jestes romantyczny!
- rzadka cecha u facetów!

Wtedy całym ciałem odwracała sie do mnie otwierała szeroko oczy, po czym za chwile znow sie zamykała. Tu cie mam !!! hehe!!
Poszło kilka tekstów typu: 'gdybyśmy byli parą' po czym mówiłem czego oczekuję od kobiety i czego ona może się po mnie spodziewac. Kilka erotycznych żartow. Lekkie kino. Po godzinie zmieniliśmy lokalizację, Tym razem ona uparła sie że zaprowadzi mnie w miejsce które lubi. Zgodziłem sie wymownie dodając wyraz "wielkodusznie" ale przyjąłem to za plus, bo przecież otwiera sie przede mną.
Usiedliśmy na ławce, przytuliłem ją, nie protestowala. trochę gadaliśy, trochę milczelismy. Spytałem ją czy miala tak, że rozmawia z kims od kilku minut a wydaje sie jakby znała to osobe cale życie. Dodałem że teraz tak sie czuję. Na co ona "miło mi to słyszeć". Nie pamiętam dokładnie wszystkiego co mi powiedziała ale ogólnie wrażenie jest takie, że pod wieloma względami nie spodziewała się spotkać kogoś takiego jak ja i dała mi to wyraźnie do zrozumienia.
Wiem że miala chłopaka, już nie ma. Chociaż pare razy wspominała o nim bardziej w kontekscie tego jak ją zawiodł. Skutecznie omijałem ten temat. Cały czas gadała jak nakręcona, na słowny p&p łapała sie bezbłednie. Szło mi jak po maśle.

Odprowadziłem ją pod dom. Na pożegnanie pocałowałem w policzek(który sama nastawila- zawsze nastawiają) i przytuliłem. Na pocałunek w usta nie decydowalem sie, bo wiem już że jest nieśmiała i nie chciałem jej spłoszyć. Zrobiłem dobre wrażenie, co dało sie zauwazyc i nie chciałem przesadzić.
Na koniec dodałem., że sie jeszcze spotkamy, oczywiście nie mówiąc kiedy(zawsze tak robię - niech troche potęskni Smile )

Cała akcja poszła mi super. Nie mówię, że gładko, bo schody miałem, ale ogólnie jest to co chciałem. W tym momencie odwołam sie do komentarza, który pod innym z moich blogów zostawil użytkownik o nicku 'aureliusz'

-mistrzostwo świata stary!

No cóż, mistrzostwo świata to jeszcze nie było. ale jak na moje możliwości to juz raczej blisko

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika salub

Miło, ze znowu piszesz.

Miło, ze znowu piszesz. Smile

jeśli chodzi o tekst hektora... Ja mam go cały czas w głowie. To co pisał, dla mnie było jasne, z tymże tamten blog tak mi utkwil w głowie, ze za każdym razem kiedy jakieś panny wykazują zainteresowanie, w mojej głowie pojawia sie sformułowanie - ja Cie oleje, Ty mnie zapragniesz. Smile stało sie to takim mottem w terenie jeśli chodzi o moja osobę i wywołuje poprawę humoru.

Siade w wolnej chwili i opisze może z 3-4 akcje, bo jakoś sie zabrać nie mogę za to.

Portret użytkownika rafciuuu

Też ostatnio spotykałem się z

Też ostatnio spotykałem się z "nieśmiałą" dziewczyną. Pocałowałem ją dopiero na czwartym spotkaniu bo wcześniej nie widziałem na to u niej żadnej gotowości -pierwszy raz byłem tak niepewny. Na tej schadzce też już by nic nie było, ale jak odchodziła to złapałem ja za rękę, pociągnąłem do siebie i pocałowałem.
Później mi powiedziała, że mogłem to zrobić już na drugim spotkaniu (na pierwszym miała jeszcze chłopaka).

Powodzenia Frozen w dalszym rozpracowywaniu tej niewiasty Smile

Portret użytkownika Guest

z tym olewaniem

z tym olewaniem zainteresowanych panienek to faktycznie się sprawdza...
I też miałem zamkniętą postawę u laski  na spotkaniu. Zastanawiałem się "ki diabeł", bo IOI były jak cholera... Ale skoro to sie i u innych potwierdza Wink

Portret użytkownika frozenKAI

No właśnie mam zamiar

No właśnie mam zamiar Rafciuuu pocałowac ją na drugim Smile ale zobaczymy jak wyjdzie....
Cokolwiek tak łatwo jej nie odpuszczę bo panienka w moim typie wyraźnie.

powiem Ci Guest, ze tez nie moglem sie z tym za bardzo połapać, dopóki nie otworzyła postawy calkowicie, stwierdzając odkrywczo i z niekrywanym zaskoczeniem "ty jesteś romantyczny!"
Smile
Jak to mawiają wędkarze: rybka łykła haczyk

Portret użytkownika Admin

Widzę że poczułeś tą

Widzę że poczułeś tą przyjemność jaka towarzyszy temu gdy laska staje się coraz bardziej Twoja Smile


Tak trzymaj- takie akcje dużo uczą więc staraj się mieć ich jak najwięcej Smile

Portret użytkownika salub

Oj masz rację Młody..

Oj masz rację Młody.. Smile