Cześć wszystkim!
Napisanie tego bloga było już planowane przeze mnie sporo czasu temu. Chce, aby ten blog był zamknięciem pewnego etapu w moim życiu podrywacza - etapu nauki teorii oraz zmienianiu swoich złych przyzwyczajeń.
Jest to doskonały moment ponieważ jutro wyjeżdżam nad morze na 10 dni, a tam już nie będzie czasu na naukę tylko wykorzystać tą wiedzę i doświadczenie w terenie. Bloga chce podzielić na dwie części: pierwsza - podsumowanie, druga - główne założenia na wyjazd i po częsci druga część będzie mobilizacyjna.
Podusmowanie
Przygodę ze stronami tego typu zacząłem jakoś w styczniu 2010 roku. Kiedy to chciałem poderwać dziewczynę, a wiedząc, że z innymi mi nie wychodziło to poszukałem porady u wujka google. Trafiłem na stronę, która w porównaniu do tej jest niczym. Można tamtej stronie dużo zarzucić, ale za to tam nauczyłem się mowy ciała oraz rzuciło mi to trochę wiecej światła na sprawy damsko-męskie. Na owej stronie uczyli mnie jednak jak być miłym facetem, ale nie do przesady i żeby nie być nudnym kazali się uczyć jakiegoś wróżenia z ręki itp. Dopiero po odwiedzeniu tej strony jakoś w marcu tego roku zacząłem się zmieniać. Przez 2 tyg od poznania tej strony zauważyłem większą poprawę niż przez okres od stycznia.
Przede wszystkim odkryłem w głębi siebie swoją pewność siebie i tak na prawdę mam wrażenie, że zawsze ją miałem, ale była skutecznie zabijana przez moje otoczenie i sytuacje w życiu i w pewnym momencie zeszła prawie do zera.
Przez te parę miesięcy, odkąd jestem na tej stronie nauczyłem się nieźle negować, odkryłem u siebie naturalną zdolność do robienia raportu. Ogólnie czuje, że we mnie drzemią wielkie możliwości, ale żeby one się uwolniły muszę odnieść jakiś wiekszy sukces i myślę, że wtedy wszystko się w mnie odblokuje a wrecz jestem tego pewny.
Zmieniłem także swój styl, z szarego Tomasza, stałem się "oczojebnym" Tomkiem. Zacząłem się ubierac na jasno a nigdy wcześniej raczej bym się na to nie odważył, choć teraz uważam to za głupotę.
Oczywiście jeszcze sporo do wypracowania, przede wszystkim niesmiałość. To jest chyba moja największa wada obok emocji. Z tym chyba mam najwiekszy problem. Nie umiem jeszcze sobie poradzić z emocjami i w zaawansowanym podrywie za bardzo szarpią mną emocje.
Założenia
Tu mógłbym zacytować słowa z pewnej piosenki:
"Jakie założenia masz? Proste, walczyć i wygrywać" Tylko to walczyć zamieniłbym na podrywać. Ogólnie sytuacja jest taka, że jedzie koleżanka, u której już od jakiegoś miesiąca zauwawżam poważne lOl, ale jakoś nie miałem ochoty kręcić z nią i czekałem na
tej wyjazd, a więc podryw w ośródku mam już zapewniony + do tego z
kolegą ruszamy na targety na plaży i w miasto. Kolega nie wtajemniczony
ale myśle, że duzo sie nauczy ode mnie. Mam też cichą nadzieję, że
właśnie na tej wycieczce odniose sukces, który w pełni mnie odblokuje. A
gdy wróce to będzie tu czekała na mnie jeszcze jedna dziewczyna(zainteresowana mną), o
której pisałem na forum, więc perspektyw jest bardzo dużo i aż nie da się tego zmarnować.
Let's go i życzę wam i sobie powodzenia w letnim podrywie!
Lato w Kołobrzegu czas zacząć 