Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Flirt a rozmowa? Jak jeden gest może wszystko zmienić

Portret użytkownika Andrix

Witam Was,
Dzisiaj opiszę Wam coś, co zmieniło cale moje życie. Jednego wieczora uwierzyłem w siebie i dzięki temu stałem się, kim innym niż wcześniej. Nie myślałem teraz, że jestem kimś wartościowym, zajebistym itp. Ja to wiedziałem!
Jestem początkujący. Swoją przygodę z uwodzeniem rozpocząłem niedawno. Jak na razie nie miałem jakichś wielkich sukcesów. Owszem poznałem kilka nowych kobiet, ale tylko z kilkoma udało mi się dłużej pogadać. Chociaż i tak każda odmawiała spotkania z wielu powodów. Trochę się załamałem, ale w piątek postanowiłem się podnieść.
Miałem jechać w sobotę wieczorem na samotna imprezę w Zielonej Góry, tak dla sprawdzenia się w uwodzeniu i oczywiście dobrej zabawy. Niestety w sobotę ok. 17 okazało się, że skończyło mi się OC i cały wyjazd szlag trafił. Wcześniej czytałem dużo w Internecie o podrywaniu w klubach, sposobie tańczenia, o wzbudzaniu pozytywnych emocji w kobiecie poprzez dotyk.
Natrafiłem na kilka materiałów na temat mowy ciała. I tu zaczyna się prawidłowa część mojego wpisu.
Wiele osób (ja także) nie podchodzi do kobiety, nie dlatego że się boi, ale dlatego, że cytuję „o czym ja z nią będę gadał? Po chwili nastanie cisza i ona szybko mnie oleje”. Śmieszne co? Każdy Wam mówi, że nie ważne co się mówi ale jak się mówi. Wyobraźcie sobie teraz np. kogoś kto występuje publicznie. Jak go ocenicie jeżeli podczas swojego wystąpienia będzie chaotycznie machał rękoma, co chwile zmieniał pozycję i do tego unikał kontaktu wzrokowego z publiką? Zdenerwowany? No jasne! Nasze ruchy mówią o nas o wiele więcej niż słowa. Jeżeli Twoje ruchy są szybkie, chaotyczne i nieułożone to przez takie zachowanie ukazujesz swój wewnętrzny niepokój. Pokazujesz że jesteś zestresowany i nie wiesz co masz zrobić. A teraz w inna stronę. Wyobraź sobie kolesia który także coś przedstawia, ale jego ruchy są spokojne, adekwatne do tematu przedstawienia. Od razu zauważycie że koleś jest pewny siebie, spokojny o własne możliwości i wie co robi. I właśnie tacy macie być!
Ale jak to się przekłada na uwodzenie?
Przedstawię dwie sytuacje, w których ja podrywam kobietę. Myślę, że bardzo szybko zauważycie gdzie mi się udało a gdzie nie. I dlaczego mi się udało.
Sytuacja pierwsza:
Stoję na przewie, idzie śliczna dziewczyna. Nie zaraz tam jakaś HB7-8, ale takie dobre HB6. Leciutko i delikatnie dotykam ją w bark i pytam czy może poświęcić mi chwilę czasu. Naraziłem się na ST po tym pytaniu, ale na szczęście go nie otrzymałem. Chwilę z nią rozmawiam, gadamy o kompletnych pierdołach, nic konkretnego. Stoimy naprzeciw siebie i gadamy. Po chwili ja mówię że muszę lecieć i że może wymienimy się telefonami. Dostałem telefon poszedłem dalej.
Sytuacja druga:
Idę sobie ulicą, a w zasadzie pasażem. Widzę piękną kobietę. Na oko ok. 20 lat. Trzy sekundy i zaczepiam ją. Łapię za bark, i mówię : „Hej, wiesz zauważyłem Cię z daleka, podoba mi się sposób w jaki się poruszasz. Z daleka zauważyłem Twój uśmiech i pomyślałem że muszę Cie poznać. Tomek, miło mi.” Ona także mi się przedstawiła. Przez chwilę rozmowy trzymam ją delikatnie za rękę. Mówię, że się spieszę, ona także więc proponuję wymianę numerami telefonów. Po tym wszystkim mówię, „to do zobaczenia” obejmując ja delikatnie.
I co sądzicie?
Ta druga sytuacja przytrafiła mi się wczoraj wieczorem.
Chyba już wiecie, dlaczego zrobiłem na tej drugiej dziewczynie dobre wrażenie. Widziałem, że była zadowolona, że nie byłem w jej oczach kolejnym frajerem. Sama rozmowa trwała niecałe 3 min. Mój osobisty rekord.
Rozumiecie dlaczego mowa ciała jest tak ważna? Poprzez głupie złapanie za rękę pokazujesz swoją pewność siebie. Łamiesz bariery między wami.
Co z tego, że np. rozmawiacie o romantycznych sytuacjach, jeżeli stoicie jak kołki obok siebie i nie ma miedzy wami żadnych pozytywnych wibracji?
Zastanów się czy ty chcesz z ta kobietą porozmawiać, czy chcesz z nią flirtować? Bo flirt to logiczna rozmowa, ale z dodatkiem emocji ukazywanych poprzez wasze ciała.
Kolejna sytuacja. Załóżmy, ze mówisz kobiecie „pięknie dzisiaj wyglądasz”. Jak sądzisz, co ona pomyśli sobie gdy po prostu jej to powiesz, a co gdy podczas wypowiadania tych słów lekko przespacerujesz się swoimi palcami po jej szyi? Na 100% ona będzie wiedziała, że mówisz prawdę, że nie jest to jakiś pusty komplement. Zapewne poczuje na całym swoim ciele lekkie dreszcze. W ten sposób wzbudzasz w niej emocje. Kobiety to kochają.
Kiedyś pewna koleżanka powiedziała mi cos bardzo ciekawego. Dlaczego tak naprawdę jest ze swoim chłopakiem. Ona to HB8, a nawet jak dla mnie HB9. Mega laska. A on? 170cm, chuchro, pryszczaty. Więc pytam się jej, jak to się stało, że jesteście razem? A ona:, bo on ma w sobie coś takiego, co mnie podnieca. Nie ma świetnej gadki, bardzo często na początku rozmowy nam się nie kleiły, ale on potrafił to nadrobić swoim zachowaniem. Ciągle, gdy ze mną rozmawiał, trzymał mnie za rękę. Po chwili mnie obejmował, a znaliśmy się dopiero kilka minut. Nie bał się! A najlepsze to było to jak nieraz, kompletnie bez powodu, tak nagle, zatrzymywał się i odgarniał mi włosy. Dlatego z nim jestem. Jest pewny siebie”
Rozumiecie!
Postanowiłem wczoraj wykorzystać tą swoją wiedzę. Wziąłem się w garść.
Pierwsze i ważne, co miałem zrobić, to dotknąć kobietę zaraz po tym jak ją poznam. Po ok. 20 min spaceru po mieście (było ok. 21:30) stało się to z sytuacji drugiej. Po 3 minutach rozmowy mam jej numer telefonu. Ale to nie było koniec całej mojej przygody. Byłem tak pewny siebie po tym, że postanowiłem spróbować jesz cze raz z inną. Nie musiałem czekać długo. Idę sobie portem nad Odrą, widzę przed sobą dwie kobiety. Nie widziałem twarzy na razie, ale niesamowicie seksownie machały tyłeczkami, więc postanowiłem zagadać. Były jakieś 50m przede mną, więc musiałem podbiegnąć.
Podbiegam, łapię lekko jedną za bark. One się zatrzymują. Ja najpierw podaję rękę tej drugiej (wg Mnie tej brzydszej), następnie target, ale gdy puszczam jej rękę lekko gilgoczę ją po jej wewnętrznej stronię dłoni (takie delikatnie przebieranie palcami). Po tym lekko się uśmiechnęła do mnie, ja do niej też. Wyskakuję z tekstem: Śliczny wieczór mamy, nieprawdaż? (…) Gdzie tak same idziecie dziewczyny? (Banał, co? Jeszcze dzień wcześniej tak bym powiedział. Ale teraz tak nie powiem). Luźna rozmowa. Spacerujemy sobie razem w trójkę. Postanowiłem zaryzykować. Złapałem ją za rękę. Zatrzymałem się i one także. I lekko spacerując po jej policzku mówię:, „Ale masz świetnie zrobione brwi, podkreślają Twoją unikalna urodę”. Koleżanka stoi jak kołek, kompletnie zagubiona, widzę w niej lekka zazdrość. Target oczywiście z bananem na twarzy i widzę już także lekkie zaczerwienienie. Łapię ja za dwie ręce, odciągam lekko na bok. Chwilę rozmawiamy. Mówię, że zrobiła na mnie duże wrażenie, i że chciałbym się z Nią jeszcze spotkać. Wymiana numerami telefonów. Przespacerowałem się z nimi jeszcze kilka minut i odszedłem w inna stronę pod pretekstem, że jestem umówiony ze znajomymi.
Wszystko ok. Mam numer, i do tego wyrobiłem sobie wysoki attraction. Dlaczego? Przecież nie mówiłem nic, sensownego? A dlatego, że pokazałem jaja! Ja z nią flirtowałem a nie rozmawiałem.
Pamiętajcie. Nawet banalne złapanie za rękę, objęcie może postawić was w tym rankingu o wiele wyżej. Myślisz, że to nie wypada tak szybko obejmować dziewczyny? A co wszyscy mówią o myśleniu?! NIE MYŚL!!!!
WEŹ RUSZ TE SWOJE (edit)CZTERY LITERY I POKAŻ, ŻE MASZ JAJA!!!
Nie myśl sobie, że ja może jestem jakimś super odważnym kolesiem. Ba! Ja z charakteru jestem bardziej Introwertykiem. Mi to w niczym nie przeszkadza. To, że jesteś wrażliwy i romantyczny to wcale nie jest wada. Kobiety lubią facetów wrażliwych. Oczywiście nie mówię ty o jakimś mazgajstwie. Masz być wrażliwym facetem, a nie ciotą!
Możesz poderwać każdą! I pamiętaj! Z kobietami masz flirtować, a nie rozmawiać.

Dziękuje za uwagę Smile

PS: dorzucam Wam filmik z YT. On mnie zainspirował. Zobaczcie jak oni to robią. I róbcie tak samo!