Witam wszystkich jestem nowy i pozdrawiam 
Mam taki problem że moja dziewczyna wyjechała na wakacje do pracy za granicą z koleżanką i wszystko było dobrze do czasu.
Jakieś dwa tygodnie temu zaplanowaliśmy wyjazd w góry razem jak wróci no i ja zarezerwowałem nocleg i przed płaciłem i po kilku dniach ona przestała się do mnie odzywać nie pisała nie dzwoniła ani nic ja jak głupi cały czas pisałem i wydzwaniałem a ona nawet nie odbierała i tak przez cały tydzien aż zadzwoniła i powiedziała mi że wraca póżniej chociaż miała już kupiony bilet ale powiedziała że wraca z koleżanką samochodem bo ta koleżanka ją potrzebuje a sie nie odzywała bo bała się mi o tym powiedzieć że wraca pózniej. Ja na początku powiedziałem ok nic się nie stałoa chociaż wkurzyłem się na maxa. Ale ona od soboty dalej się nie odzywa no i ja też się nie odzywam, I napisze tyle że jesteśmy prawie 4 lata i nie wiem jak mam to rozegrać ona ma urodziny za nie cały tydzien na których miała być w polsce a bedzie za granicą i jestem praktycznie pewien ze poznała tam kogoś chociaż powiedziałem ze ma mi przysiądz że nie chodzi o innego i przysięgała. I teraz moje pytanie jak mam sie zachować jak ona wróci i czy w jej urodziny mam zadzwonic czy tylko jej wysłać życzenia. Bo szczerze powiem że z dnia na dzien coraz mniej mi na niej zależy ale to jednak 4 lata
Prosze o jakieś rady jak się mam zachowac i przepraszam że tak haotycznie to napisąłem..