Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziecinada, czyli dzieci neo won.

Jest ciepły, słoneczny dzień. Bohater mojego opowiadania- Marek, wraca ze szkoły. Ma 14 lat. Chciałby zdobyć dziewczynę, która mu się podoba. Tak na prawdę nie wie po co, wie, że chce. Marek jest zwykłym chłopakiem, gra w piłkę z ziomkami, ogólnie niczym się nie wyróżnia.Marek codziennie obserwuje otoczenie- patrzy na swoich kolegów, którzy przeżywają pierwsze miłości i rozstania. Postanawia działać. W dobie ogólnodostępnego internetu, zamiast działać "po bożemu", czyli metodą prób i błędów, jak wszyscy niewtajemniczeni- Marek szuka odpowiedzi w internecie. Trafia na podrywaj.org. I tutaj zaczyna się właśnie meritum sprawy...
Marek czyta artykuły Gracjana, może kilka ebooków, choćby Badboy Lifestyle i Swinggcat'a. Ok, wie już, że to on jest nagrodą i jak zachowują się bad boy'e. Zaczyna stosować błyskotekę, mówi paru kumplom o stronie na którą trafił. Kumple czytają materiały... i robią to samo co Marek. W końcu Marek, pełny materiałów, dumny z siebie i przekonany, że może poderwać każdą dziewczynę, w szkole na przerwie podchodzi do Ani- najgorętszej sztuki w caaaaałym gimnazjum.
Zwraca uwagę na swoją mowę ciała, podchodzi i otwiera ją directem: "Jesteś piękna, chciałbym Cię poznać"

I ROBI SOBIE K###A KRZYWDĘ.

Zrozumcie młodzi, dziewczyny w wieku 16 lat dopiero zaczynają stawać się kobietami. A to nie jeste strona o podrywaniu dziewczyn, tylko kobiet. Mogę się założyć, że stosując poznane tu materiały na waszych rówieśniczkach odnosi więcej porażek niż gdyby był sobą. I to w was leży wina, bo na waszym etapie "sztuczki" nie działają. To tak jakbyście chcieli pastą do butów umyć zęby... Sam pamiętam jak miałem 13 lat i cały rok chodziłem zakochany w pewnej dziewczynie, a wyglądałem jak dno, długie zaniedbane włosy, koszule w stylu lat 80tych- grunge jednym słowem, głowa wciąż spuszczona w dół, poziom pewności siebie poniżej dna. Nie znałem żadnych technik podrywania, a mimo tego zdobyłem ją., ale to tylko sprawa tego, że też się jej podobałem. Niczego innego.

Najbardziej denerwującą sprawą jest to, że większość z was młodych, nie wie, że robicie sobie krzywdę i jeszcze do tego denerwujecie nas, starszych, zadając głupie pytania. To tak samo jak z tymi, co piszą o powrotach do byłych- "inna srawa niż wszystkie", "nieprawdopodobna sytuacja", "pomóżcie mi bo na stronie nie ma odpowiedzi". Oni nie rozumieją, że odpowiedź jest już napisana, i że ich sprawa jest taka sama. Mimo wszystko zamiast troche pomyśleć, chcieliby dostać gotową receptę. Tak samo jakby mi ktoś napisał krok po kroku istrukcję "Jak srać?" z wypisaną ilością kawałków papieru toaletowego do użycia.

Młodzi. Apeluję do was. Rzućcię tą stronę w kąt. Na prawdę, wyjdzie to wam i nam na lepsze. Zamiast tego rozwińcie swój lifestyl'e- zacznijcie się uczyć grać na gitarze, chódźcie na karate... coś wymyślcie. Rozwiniecie przez to nie tylko siebie ale także swoje umiejętności komunikacji, np z partnrami w grupie pływackiej czy coś. Łamcie też swój strach społeczny, bierzcie udział w jakiś przedstawieniach szkolnych, gadajcie z obcymi.

Zastosujcie się do tego, co napisałem, wróćcie na tę stronę za 3 lata i cieszcie się pełnym zrozumieniem jej treści oraz łatwością w stosowaniu technik. Jeszcze wielu z was mi podziękuje,

pozdro,
PatrickSkZ