Dwie grupy ludzi trafią na tę stronę. Pierwsza, bądźmy szczerzy, chce wykorzystać zawartą tu wiedzę do uwodzenia dziewczyn, aby je następnie przelecieć. Te najliczniejsze tu grono nic tak na prawdę nie osiągnie. Będę udawać, grać i kłamać by wyruchać laskę. Pewnie część z nich skrycie nienawidzi dziewczyny, ma do nich wielki żal. Patrzą tylko na wygląd laski i jeśli jest piękna chcą ją za wszelką cenę uwieść. Nawet jeśli ma zjebany charakter, jest niedojrzała czy nie jest do końca normalna. Są spragnieni seksu i muszą dowartościować swojego, by udowodnić sobie, że są zajebiści. A jak pojawi się jakiś problem, coś co nie zostało przewidziane na tej stronie? Zakładają wątki na forum, licząc, że ktoś im powie co mają robić. I to mają być prawdziwi faceci, uwodziciele?
Pójdźmy dalej. Niektórym szczęśliwcom udaje się stworzyć związek. I co się dzieje dalej? Wychodzi nie spójność w zachowaniu, wychodzi brak pewności siebie, wychodzi twoja zazdrość, desperacja. I co robią tacy osobnicy, gdy sytuacje wychodzi z pod kontroli? Liczą na pomoc ludzi z forum...
A druga grupa? Ma podobne założenia, co pierwsza grupa, lecz w trakcie zaczyna zauważać pewne rzeczy. Zaczyna dostrzegać na czym polega prawdziwa idea podrywania. Nie dąży do związku, nawet do seksu. Chce zrozumieć kobiecy świat, chce czuć się świetnie i komfortowo w środowisku kobiet i w ogóle wśród ludzi. I najważniejsze, chce pokochać kobiety i przestać patrzeć na świat przez pryzmat swojej nienawiści czy wcześniejszych porażek. Z czasem pojawia się u nich pewność siebie, dzięki własnym doświadczeniom i porażkom - tak porażkom, bo ta droga jest bardzo wyboista i trudna.
Odpowiedzi