Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

***Bycie nagrodą, czyli więcej szkód niż pożytku***

Portret użytkownika Ewenement

Chcę zaznaczyć już na samym początku, że artykuł nie został napisany przeze mnie, pierdoli Mnie to czy łamię regulamin. Wklejam go tu po to aby otworzyć oczy tym, którzy uwierzyli w iluzje, które wciska wam podrywaj.org, pisząc podrywaj.org mam na myśli 95% społeczności tej strony którzy uważają że coś wiedzą. Nie dość ze ich rady są czysto teoretyczne bo przecież gdyby sprawdzili swoje działanie w polu to nie pisaliby takich głupot. Artykuł umieszczam po to aby rozjaśni wam wasz światopogląd.

W pewnym momencie w poradnikach dla facetów, w czasopismach, serwisach internetowych pojawiło się pewne przekonanie, które podawano mężczyznom jako takie, które ma rozwiązać ich wszelkie problemy z kobietami. Chodzi mianowicie o przekonanie: "Jestem nagrodą dla kobiety."

Mijam codziennie wielu facetów. Widuję ich w różnych miejscach. Niektórych znam, innych nie. Automatycznie wyrabiam sobie w ułamku sekundy zdanie o nich. Powiem szczerze, że nie wielu z nich byłoby w stanie być jakąkolwiek nagrodą dla kogokolwiek.

Przekonanie bycia nagrodą, które wciska się ludziom do głowy jest jedną wielką totalną bzdurą. Oczywiście trzeba posiadać poczucie własnej wartości, ale to poczucie buduje się na podstawie tego kim się jest. Na podstawie siebie i relacji jakie się prowadzi. Zastanawiam się: Jak facet, który siedzi cały czas przed telewizorem, obżera się, ma wielki brzuch od piwa, jest leniwy, na nic go nie stać, nie jest ambitny, ma problemy z wysławianiem się, a świadomość seksualna u niego jest na poziomie podstawówki, może być nagrodą dla kobiety?

Nie ma takiej opcji! Oczywiście zmiana życia wynika ze zmiany działania, a zmiana działania wynika ze zmiany przekonań. Ale takie przekonanie jest w każdym aspekcie ograniczające. Takie myślenie nie daje mężczyznom kompletnie nic. Buduje fałszywe poczucie wartości, której tak naprawdę nie ma i w zasadzie koniec końców nie ma ani wartości, ani nawet jej poczucia.

Dzieje się tak ponieważ przekonanie o sobie tworzymy w dużej mierze podświadomie na podstawie reakcji innych ludzi na nas. Jest to prosty mechanizm polegający na interakcjach społecznych. Jest to powiązane z uczeniem się zachowań towarzyskich. Robiąc coś, automatycznie uzyskujemy informacje zwrotne zawierające w sobie mniejszy lub większy element oceny. Często jest to jedynie komunikacja niewerbalna i nieświadoma.

Dlatego konstruując poczucie własnej wartości i pewności siebie należy przede wszystkim zwracać uwagę na pozytywne reakcje ludzi. Ale dodatkowo biorąc pod uwagę to, że mimo wszystko bardzo wiele z reakcji otoczenia na nasz temat wchodzi w naszą podświadomość budując nasze zdanie o sobie, jedynym zdrowym sposobem jest tak faktycznie wzbudzanie pozytywnych reakcji u ludzi.

Na pewno znasz ludzi z nadmuchaną pewnością siebie, którzy nie przekazując sobą nic konkretnego są jedynie cwaniakami bez odpowiedniego dystansu do siebie. Często jest to domeną mężczyzn, ale zdarzają się też takie frustrujące kobiety. Pewność siebie jest pozytywną cechą. Im jej więcej u mężczyzny tym lepiej. Problemem nigdy nie jest zbyt duża pewność siebie, tylko problemem jest to co faktycznie osoba o dużej pewności siebie sobą reprezentuje.

Związane z tym poczucie bycia nagrodą nie może wynikać z narzuconego sobie zdania, ale właśnie z pozytywnych reakcji kobiet. Kiedy w pewnym momencie swojego życia chcesz być atrakcyjniejszy dla kobiet, to nie możesz zaczynać od rozdmuchiwania w sobie pewności siebie przekonaniem o byciu nagrodą. Kobiety uwielbiają pewnych siebie facetów, ale żeby być pewnym siebie i faktycznie gruntownie świadomym swojej wartości musisz przede wszystkim pracować nad sobą. Zaczynanie swojego rozwoju od wynikającego z frustracji przekonania o tym, że Ty jesteś super, a kobiety są "be" robi Ci w głowie bardzo duże szkody.

Nie powinieneś także myśleć o życiu jak o grze o sumie zerowej. W takim podejściu twierdzi się, że w momencie gdy ktoś zyskuje, to druga osoba zawsze traci. W relacjach kluczem do wszystkiego jest to, że relacja musi być symetryczna. Wtedy jest dobra. Wtedy jeśli Ty jesteś nagrodą dla kobiety, to ona jednocześnie jest nagrodą dla Ciebie. Dobre relacje to przede wszystkim nagradzanie się nawzajem. Podejście konfliktowe, może sprawiać, że będziesz czuł się Panem relacji, że będziesz czuł się lepszy, silniejszy, ale koniec końców to nie będzie satysfakcjonujące, bo zawsze będzie to walka, a kobietę będziesz traktował jak wroga.

Dlatego dbaj o kobiety, dbaj o to by czuły się przy Tobie dobrze. Oczywiście bez przesady. Zerknij także na wcześniejszy artykuł, na temat bycia przesadnie miłym dla kobiet. Dbaj o kobiety, ale przede wszystkim pamiętaj, że najlepsza inwestycja to inwestycja w siebie. Zadbaj najpierw o siebie. Nie myśl o sobie jak o nagrodzie, stań się nagrodą.

Musisz zrozumieć, że nawet jeśli będziesz wmawiał sobie coś na swój temat, to tak czy inaczej nie zmieni to Ciebie wewnętrznie, będzie to krótkotrwałe zaleczenie problemu. Takie działanie faktycznie przynosi efekty szybko, czujesz się lepiej afirmując sobie wiele pozytywnych wiadomości, ale w pewnym momencie jeśli będzie to wszystko co robisz w kwestii zmiany siebie, to nigdzie nie zajdziesz. To tak jak założenie ciemnych okularów na przekrwione zapaleniem spojówek oczy. Problem może być niewidoczny, ale nadal będzie uciążliwy. Możesz nawet przyzwyczaić się i żyć z nim, ale zawsze w pewnym momencie patrząc na swoje życie odczujesz, że coś z nim jest nie tak.

Najlepszą metodą jest stały i regularny rozwój. Szczery i gruntowny. Podstawą jest oczywiście zmiana podstawowych przekonań, ale te przekonania nie mogą być krzywdzące i bezproduktywne. Niektóre z nich działają jak placebo i to też ma krótkotrwały pozytywny efekt, który jest dobry, ale do tego trzeba dodać masę przekonań, które faktycznie wyleczą Twoje myślenie i naprowadzą Cię na dobrą drogę w temacie relacji.