Długo zastanawiał(em/am) się nad tytułem niniejszego tematu. W końcu jednak wybrał(em/am) ten. Postanowił(em/am) również zaczerpnąć koncepcji pewnej znanej mi osoby i napisać ten tekst w formie obu płci – lub jak wolicie bezosobowo.
Dlaczego?
Ułatwi to moim zdaniem sporo kłopotów. Takich jak na przykład niepotrzebne skupianie uwagi na wyobrażeniu o roli autora w tym tekście. Chodzi mi także o to, abyście nie czytali postu jako słowa osoby danej płci, tylko jako odebranie rzeczywistości, która jest taka jaką właśnie tu i teraz przedstawiam. To dopiero pozwoli Wam na obiektywne czytanie zawartych w nim ciekawych treści.
<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />